-2.1 C
Skoki
wtorek, 13.01.2026
Strona główna Blog Strona 140

Wędkarskie rozpoczęcie sezonu

10 kwietnia wędkarze z koła PZW nr 120 w Skokach zainaugurowali sezon wędkarski zawodami na jeziorze Borowym w Sławicy.

W zawodach udział wzięło 19. wędkarzy.

Zawody zakończyło komisyjne ważenie ryb, które trafiły z powrotem do wody.

Ryby w tym dniu nie chciały „współpracować”, waga złowionych ryb nie była imponująca, ale pozwoliła wyłonić zwycięzców:

1 miejsce wywalczył Henryk Eliński – 4,60 kg ryb.

2 miejcie przypadło prezesowi Jackowi Dudkowi – 3,40 kg.

3 miejsce zajął Artur Szczepański – 2,56 kg.

Poniżej galeria zdjęć z archiwum Koła PZW nr 120 w Skokach przedstawia łowiących wędkarzy, ważenie ryb oraz zwycięzców zawodów z pucharami:

Szachowo – warcabowe zmagania skoczan

Robert Tyll zwycięzcą turnieju warcabowego

W Miejskim Domu Kultury w Wągrowcu rozegrano 17 marca Turniej Warcabowy „Wiosna”.W zawodach udział wzięło 21.zawodników, w tym 12.z gminy Skoki.

Skoczanie z pamiątkowymi dyplomami przed budynkiem MDK w Wągrowcu

Miano zwycięzcy przypadło mieszkającemu w Kakulinie Robertowi Tyllowi. To nie jedyny sukces naszych zawodników. W kategorii do lat 18 zwyciężyła Anastazja Balcer ze Szczodrochowa przed Mikołajem Załęskim ze Skoków i Dawidem Laube ze Skoków.

W kategorii do lat 12 zwyciężyła Amelia Załęska ze Skoków przed Kamilem Laube ze Skoków i Klaudiuszem Balcerem ze Szczodrochowa. 

W kategorii kobiet wygrała Aleksandra Tyll z Kakulina przed Anastazją Balcer ze Szczodrochowa i Magdalena Załęską ze Skoków. Katarzyna Laube ze Skoków uplasowała się na 6.miejscu. W kategorii seniorów Mirosław Piechocki zajął 12 miejsce. 


Leszek Szymański trzeci w turnieju szachowym 

W Miejskim Domu Kultury rozegrano 26 marca Turniej Szachowy „Wiosna”. 

Skoczanie z pamiątkowymi dyplomami przed budynkiem MDK w Wągrowcu

W zawodach udział wzięło 27 zawodników, w tym ośmiu z gminy Skoki. W turnieju kobiet Zuzanna Witt z Potrzanowa zajęła 2. miejsce, a w turnieju juniorów do lat 12 Konrad Witt z Potrzanowa zajął 5. miejsce. W turnieju juniorów (13-18 lat) Dawid Laube ze Skoków zajął 2.miejsce. W turnieju seniorów trzeci był Leszek Szymański ze Skoków, a ósmy Mirosław Piechocki ze Skoków. 10.miejsce zajął Mateusz Tyll z Kakulina, a 13.był Dawid Laube ze Skoków. Patryk Szymkowiak z Kakulina został sklasyfikowany na 19.miejscu, a Hubert Witt z Potrzanowa na 22.

Z gwarą poznańską na wesoło

Na zaproszenie Towarzystwa Miłośników Miasta Skoki i Ziemi Skockiej przyjechał do skockiej biblioteki Zbigniew Grabowski, znany w powiecie wągrowieckim poeta i regionalista oraz pasjonat sportu, literatury i historii.

Przez wiele lat pracował jako samorządowiec i redaktor lokalnej prasy. We wtorkowe popołudnie 29 marca br. zupełnie bezinteresownie podarował licznie zebranym słuchaczom półtorej godziny zabawy i wywołał na ich twarzach tak potrzebny wszystkim uśmiech.

Swój autorski program zatytułowany Z gwarą poznańską na wesoło rozpoczął od miniwykładu o języku polskim i jego odmianach. W dalszej części prezentował liczne teksty pochodzące z najnowszej swojej publikacji, znajdującej się już w księgozbiorze naszej Biblioteki pt. Na betki z kumotrem, czyli na wesoło w gwarze poznańskiej. Dodatkowym walorem tej książki są barwne i dowcipne ilustracje Eweliny Zyzak.

Jednym z utworów, który szczególnie spodobał się widowni był wiersz Kanikuła na landzie:

Gdy nastaje kanikuła
Fyrnąć do landu się marzy.
Zabrać żonuś i maludy
A nuż coś się tam przydarzy.

Dobrze brechtać się tu w wodzie
Kielczyć, jak gupi do syra.
Wew badejkach opyplanych
z lekka mokry kłaść dó wyra.

W landzie kejter i kociamber
Nos witają swom muzykom,
Pierwszy chwacko zjod kaszoka,
A zaś drugi miske mlyka.

My zaś rumpuć, ślepe ryby
I zabrany z domó futer.
Popijemy wszćko lurą,
Aby nie wyjść na porutę.

Rug cug, w te i wefte baną,
No bo klara mocno grzeje
Coć człek wraca utonkany,
Wziunż się Kielczy, nie ryfieje.

Swoje teksty gość wieczoru przeplatał utworami innego miłośnika gwary – Marka Szymańskiego. One również były całkowicie zrozumiałe i bawiły zebranych, dla których gwarowe słownictwo nie stanowiło w zasadzie żadnego problemu. Dla przykładu wiersz utrzymany w podobnym klimacie:
Jadymy nad morze

Śtyry mele zes Poznania,
Kacha, Krycha, Hela, Mania
bejmów ździebko naszporały
i nad morze sie wybrały.

Mimo dojrzałygo wieku,
cołkiem jeszczyk som na fleku,
bydom w piochu manygować
i na szczunów se szpycować.

Ni ma czasu na pierdoły,
trzebno ciyngiym być wesołym,
rychło ruszyć z chaty dupe,
póki klara świyci w sznupe!

Spotkanie zakończyło się rozwiązaniem konkursu z tłumaczenia wiersza napisanego w gwarze na język polski. Zwycięzcą okazał się uczeń skockiej szkoły Szymon Kmieć. Oprócz gratulacji w nagrodę otrzymał wspomnianą publikację Zbigniewa Grabowskiego, który jeszcze długo po spotkaniu podpisywał swoje książki i gorąco rozprawiał z godającymi po naszymu.

Spływ kajakowy Małą Wełną

W niedzielę, 10 kwietnia Związek Międzygminny Puszcza Zielonka przy współpracy z gminami Kiszkowo i Skoki oraz Klubem Turystyki Kajakowej ZIMORODEK PTTK w Wągrowcu był organizatorem spływu kajakowego rzeką Małą Wełną.

Spływ zorganizowano na odcinku Kiszkowo (most na drodze do Pobiedzisk) do Nadmłyna w gminie Skoki. 40 kajakarzy w ciągu 5 godzin pokonało dystans 16,5 km. Można z całym przekonaniem stwierdzić, że wybrany fragment z ok 60 km nadających się do pływania kajakiem na tej rzece jest najciekawszy.

Zdjęcie powyżej przedstawia schemat rzeki Małej Wełny z przewodnika kajakowego po Wełnie i Małej Wełnie do pobrania poniżej:

Nasz opis spływu Małą Wełną zamieściliśmy rok temu (10.05.2021):

Bazą spływu 10 kwietnia 2022 była świetlica wiejska w Kakulinie, w gminie Skoki, skąd autokarem uczestnicy wyruszyli do Kiszkowa na miejsce startu. Odprawę techniczną i zasady bezpieczeństwa w spływie przedstawił Komandor spływu Jerzy Szociński, doświadczony kajakarz, wieloletni prezes Klubu Turystyki Kajakowej ZIMORODEK PTTK z Wągrowca.

Oto jak Jerzy relacjonuje przebieg spływu:
Po drodze były 3 przenoski z powodu zwalonych dużych drzew. Pod mostem w Jagniewicach woda na tyle opadła, że tylko część przepłynęła, a większość przeniosła kajaki. Od tego miejsca do mety w Nadmłynie Mała Wełna, okazała się być najciekawsza i najczystsza. Widoki lasu, napotkane czaple, kania i inne ptaki oraz stado przeprawiających się jeleni uatrakcyjniło nam spływ. Trochę wiało na początku, potem pokropiło, a na mecie świeciło słońce, czyli pogoda jak na kwiecień plecień przystało.

Po spłynięciu do Nadmłyna uczestników przetransportowano do oddalonego o 1,5km Kakulina, gdzie w świetlicy wiejskiej przy ciepłej zupie, placku, kawie i herbacie podsumowano imprezę.

Wszyscy, nawet ci nieco zmarznięci stwierdzili, że spływ był bardzo udany i należy go kontynuować w następnych latach.

Można by zapytać dlaczego nie zorganizować spływu Mała Wełną w cieplejszych miesiącach? Odpowiedz jest niestety taka, że czym później, tym mniej wody w Małej Wełnie!

Organizatorzy płynęli tym odcinkiem 27 lutego i wody w rzece było kilkanaście – kilkadziesiąt centymetrów więcej. Z uwagi na małe opady deszczu, które powtarzają się rokrocznie Mała Wełna dla turystyki kajakowej nadaje się najlepiej w końcu zimy i z początkiem wiosny. Oczywiście co roku jest inaczej, w zeszłym sezonie z uwagi na to, że zima była śnieżna, jeszcze w maju wody było znacznie więcej niż teraz.

A więc jeśli chcesz popływać Małą Wełną w tym roku to się spiesz!

Organizatorzy bardzo dziękują: Bartkowi Krąkowskiemu, pracownikowi gminy Kiszkowo za sprawne przeprowadzenie całej imprezy. Jerzemu Szocińskiemu za merytoryczny nadzór. Wiesławowi Nowakowi i Sławomirowi Heinrychowskiemu za sprawną obsługę kajakową oraz pani sołtys Lidii Szymkowiak za organizację poczęstunku na mecie w świetlicy wiejskiej w Kakulinie.

Galeria zdjęć, uczestników spływu: Marii Dębskiej, Jerzego Szocińskiego, Romana Kozłowskiego i Bogusza Wiszniewskiego przedstawia uczestników przebieg spływu:

Polsko – ukraiński Jarmark Wielkanocny

Społeczny Komitet Skoki – Ukrainie był w sobotę organizatorem stoiska z ozdobami wielkanocnymi prac wykonanych m.in. przez obywateli Ukrainy przebywających obecnie w gminie Skoki. Jarmark odbył się przy okazji sobotniego targu, 9 kwietnia.

Dochód ze sprzedaży zostanie w całości przeznaczony na zakup słodkich prezentów dla ukraińskich dzieci, które wraz z rodzinami będą obchodzić prawosławną Wielkanoc 24 kwietnia. Wielkanoc Prawosławna, nazywana Świętem Świąt, obchodzona jest w pierwszą niedzielę po pełni księżyca według kalendarza juliańskiego.

Na stoisku znalazły się wielkanocne wianki, rzeźby oraz palmy wielkanocne. Ozdoby świąteczne zostały w dużej części wykonane przez naszych gości z Ukrainy, którzy przebywają na naszym terenie.

Stoisko z palmami przygotowali druhny i druhowie ze skockiej drużyny harcerskiej, prowadzonej przez dh. hm. Andrzeja Surdyka.

Jarmark odwiedził burmistrz Tadeusz Kłos, który nabył również jeden z wystawionych przedmiotów. Skarbonkę zasilił również Zbigniew Kujawa, przewodniczący rady miejskiej. Nad całością kiermaszu czuwała Wiesława Surdyk – Fertsch, którą wspierali rodzice uczniów i nauczyciele oraz przedstawiciele rady rodziców skockiej podstawówki.

Znamy już kwotę, którą udało się zebrać. Ze sprzedaży ozdób świątecznych do skarbonki wpłynęło 3.504,70 zł. Harcerki i harcerze zebrali 870,97 zł, a 179,89 zł dodatkowo zebrano podczas odbywającej się w tym samym czasie w hali sportowo-widowiskowej imprezy sportowej dla dzieci.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do powodzenia kiermaszu. Poinformujemy o sposobie wydatkowania tych środków. Organizacyjnie przedsięwzięcie wspomogło Towarzystwo Wspierania Rodziny i Dziecka ALIA

Społeczny Komitet Skoki-Ukrainie

Zdjęcia z archiwum Wiesławy Surdyk – Fertsch pokazują stoisko oraz znajdujące się na nim wyroby, a także odwiedzających je gości i kupujących:

Impreza sportowa KS Wełny

W hali widowiskowo – sportowej w Skokach zorganizowano imprezę sportową, podczas której rywalizowali między sobą uczniowie szkoły podstawowej w Skokach, uczniowie szkół prowadzonych przez Stowarzyszenie Edukacyjne TĘCZA oraz drużyna ukraińskich dzieci przebywających w Rościnnie.

Wyścigi „w rzędach” przeprowadzono w trzech kategoriach wiekowych. Każda konkurencja miała inny poziom trudności. Liczył się czas i dokładność wykonania poszczególnych konkurencji. Nad całością czuwali sędziowie, którzy skrupulatnie weryfikowali zasady rozgrywania zawodów.

Trzeba przyznać, że nie tylko dzieciom udzielała się sportowa radość i emocje.

Swoje emocje i zadowolenie z sukcesów swoich uczniów okazywali także nauczyciele i opiekunowie. Pracownicy TĘCZY zadbali również o pyszne zaopatrzenie stoiska z ciastami i napojami, a wszystkim smakowała także gorąca zupa przygotowana przez właściciela „Zroślichy” w Potrzanowie.

Na amatorów zabawy czekał przed budynkiem hali dmuchany zamek, przed którym ustawiła się długa kolejka chętnych. W holu można było sobie także ozdobić twarze rysunkami, a wiele dzieci malowało sobie polską i ukraińską flagę na policzkach. Można było także zagrać w szachy z Mirosławem Piechockim lub w warcaby.

Organizatorzy przygotowali także dla wszystkich uczestników pamiątkowe medale. Ogłoszeniu wyników w poszczególnych kategoriach towarzyszyły okrzyki nieskrywanej radości szczególnie wtedy, gdy zdobyte punkty oznaczały znalezienie się na podium.

Na zakończenie imprezy odbył się mecz piłkarski pomiędzy drużyną skockiej podstawówki a ich rówieśnikami z Jabłkowa. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Głównym organizatorem imprezy był Klub Sportowy Wełna Skoki przy współudziale: Miasta i Gminy Skoki, Szkoły Podstawowej im. A. Mickiewicza w Skokach oraz Stowarzyszenia Edukacyjnego TĘCZA w Jabłkowie.

Otwarcia imprezy dokonał Tadeusz Kłos, burmistrz miasta i gminy w towarzystwie liderów organizatorów oraz Zbigniewa Kujawy, przewodniczącego rady miejskiej.

Zawody poprowadził Piotr Wiśniewski.

Impreza została zrealizowana w ramach środków pozyskanych przez organizatorów w ramach konkursów ofert i małych grantów.

Poniżej galeria zdjęć z imprezy autorstwa Franciszka Szklennika przedstawia przebieg imprezy:

Ogólnopolska akcja skupu gruntów leśnych

Lasy Państwowe rozpoczynają ogólnopolską akcję skupu gruntów leśnych oraz gruntów pod nowe lasy w ramach założenia Krajowego Programu Zwiększania Lesistości.

Zachęcamy wszystkich właścicieli gruntów, na których jest las oraz może powstać las, aby zgłosili się do nadleśnictw z ofertą sprzedaży.

Szczegółowe informacje (procedura, opis gruntów kwalifikujących się do nabycia przez Nadleśnictwo, opis dokumentacji niezbędnej do podjęcia pełnej procedury nabycia gruntów przez Nadleśnictwo) znajdują się w załączonym piśmie poniżej.

W przypadku zainteresowania sprzedażą gruntów leśnych lub gruntów przeznaczonych do zalesienia na rzecz Lasów Państwowych, można złożyć w nadleśnictwie ofertę w formie elektronicznej lub na piśmie.

Oferta powinna zawierać:

  1. dane kontaktowe wnioskodawcy – adres, telefon do kontaktu, ewentualnie – adres e-mail;
  2. opis nieruchomości – podanie numeru działki ewidencyjnej, obrębu ewidencyjnego (miejscowość) oraz numeru księgi wieczystej;
  3. wypis z rejestru gruntów z aktualnymi danymi;
  4. zaświadczenie o przeznaczeniu gruntu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (mpzp) lub na podstawie wydanej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu;
  5. propozycję ceny.

Kontakt w sprawie: Nadleśnictwo Łopuchówko: e-mail: tobiasz.kedzierski@poznan.lasy.gov.pl, lopuchowko@poznan.lasy.gov.pl

Nadleśnictwo Durowo: mail: durowo@pila.lasy.gov.pl

5:0 dla Wełny Skoki

3 kwietnia na boisku w Skokach rozegrano mecz pomiędzy Wełną Skoki a Concordią Murowana Goślina. Mecz zakończył się wynikiem (5:0)

Bramki dla Wełny: Patryk Sergiel, Szymon Burgiel, Radosław Modlibowski (2), Jan Fertsch.

Ponieważ Wełna Skoki rundę jesienną skończyła na przedostatnim miejscu w tabeli, to można powiedzieć, że każdy mecz w rundzie rewanżowej gra z drużynami wyżej notowanymi.

A gra efektownie.

Z Lubuszaninem Trzcianka zdobyła punkt (2-2) i pokonała na wyjeździe Błękitnych Wronki grając w osłabieniu (3-2). Niedzielny rywal z Murowanej Gośliny przegrał swoje dwa poprzednie mecze i na Facebooku drużyny pojawiły się zapowiedzi zdobyczy punktowej, przypominając przy okazji, że w rudzie jesiennej Concordia ograła u siebie Wełnę 3-1.

Wszystko jednak rozstrzyga się między pierwszym i ostatnim gwizdkiem sędziego i goście chyba marzyli już o tym, żeby rozbrzmiał on już o wiele wcześniej.

Z opaską kapitana drużynę wyprowadził na boisko Błażej Gebler. „Gebi” odegrał w meczu znaczącą rolę, bo jego szybkość i boiskowe doświadczenie decydowały o skuteczności akcji zespołu. Po powitaniu się drużyn minutą ciszy uczczono pamięć jego dziadka Edmunda, który przed laty był także piłkarzem zespołu.

Mecz rozpoczął się dość spokojnie, gospodarze grali bardzo uważnie i kolejny raz bramkarz miejscowych zasygnalizował, że jest w bardzo dobrej dyspozycji. W pierwszych 20. minutach oba zespoły badały się nawzajem. Jednakże Wełna przycisnęła i po stałym fragmencie gry Patryk Sergiel był tam, gdzie powinien i efektownym strzałem głową pokonał bramkarza gości.

Warto zaznaczyć, że Patryk Sergiel jest wartością dodaną w drużynie. Powrócił na dobre do linii obrony i – jak pokazało życie – potrafi strzelać ważne bramki. Kilka minut później mogła paść druga bramka dla Wełny. Obrońca gości interweniował na tyle niefortunnie, że piłka trafiła pod nogi zawodnika Wełny i tylko szczęśliwa interwencja bramkarza Concordii uchroniła gości od utraty bramki po strzale z kilku metrów. Widać jednak było w grze Wełny konsekwencję i chęć powiększenia dorobku bramkowego. W 40. minucie ręce same składały się do oklasków. Zawodnicy Wełny wymienili kilka podań między sobą, piłka trafiła pod nogi Szymona Burgiela, a ten strzałem spoza pola karnego umieścił piłkę w siatce bramki gości. Takiego strzału i bramki nie powstydziliby się piłkarze z wyższych lig. Na swoją bramkę w meczu polował także Błażej Rajewski, który w niedzielę obchodził swoje 30.urodziny. Popularny „Ramaj” wprawdzie bramki w meczu nie strzelił, choć dwukrotnie był tego bliski. Został jednak po meczu kilkakrotnie podrzucony przez kolegów w górę przy gromkim „Sto lat!”.

Już po pierwszej połowie meczu można było zauważyć, że zawodnicy obu drużyn nie „polują wzajemnie na kości” rywali i sędziowie mieli bardzo mało okazji do interwencji. Przy okazji warto zauważyć, że reprezentowali wysoki poziom sędziowania i dlatego oszczędzono im z trybun uwag i mało cenzuralnych słów. Meczowi przyglądał się m.in. Adam Luboński, wiceprezes WZPN-u, który pojawił się w Skokach z pokaźnym kartonem piłek meczowych dla drużyny. Towarzyszył mu Rafał Kniecicki, przewodniczący wydziału bezpieczeństwa WZPN-u. Piłki zostały zakupione z rezerw byłego OZPN-u w Pile.

W przerwie meczu miałem okazję do rozmowy ze znajomymi, którzy są kibicami Concordii i nie widać było w nich nadziei na odwrócenie losów meczu.

Druga połowa te wszystkie obawy potwierdziła. Trener Dawid Jasiński dokonywał zmian, które – jak stwierdził po meczu Wiesław Szczepaniak, prezes klubu – zamieniały dobre na jeszcze lepsze. Z ławki rezerwowej na boisku wszedł Radosław Modlibowski i dołożył do bilansu bramkowego drużyny dwie bramki: w 50 i 85. minucie. Jego doświadczenie i spryt boiskowy powodowały, że co rusz pod bramką gości dochodziło do poważnego zagrożenia. Bliski był zdobycia i trzeciej bramki, kiedy to zauważył daleko wysuniętego bramkarza gości i przymierzył do bramki nad nim. Nieszczęśliwie jednak piłka trafiła w słupek. Gości mecz kończyli w dziesiątkę, ponieważ po jednej z przebojowych akcji Radka, obrońca gości sfaulował go tuż przed linią pola karnego i sędzia bez zastanowienia sięgnął po czerwony kartonik.

Między bramkami Modlibowskiego, na listę strzelców wpisał się Jan Fertsch, który strzałem z kilku metrów sprytnie wykończył akcję swojego zespołu. Z każdą minutą widać było, że z gości uchodzi powietrze. W końcówce meczu na boisku pojawili się kolejni zawodnicy Wełny, w tym Mateusz Deminiak i nestor drużyny Robert Ludowicz. Trzeba powiedzieć, że jego młodsi o wiele lat koledzy grający w obronie spisali się na medal. Byli uważni i „wymiatali” wszelkie akcje ofensywne rywali.

Nawet najwięksi malkontenci muszą przyznać, że w drużynie Wełny nie było słabych punktów i ani razu goście poważnie nie zagrozili bramce gospodarzy, a jeśli już decydowali się na strzały, to pewnie radził sobie z nimi bramkarz Wełny. Swoich sił próbowali i inni zawodnicy Wełny, ale tylko bramkarzowi Concordii goście zawdzięczają, że nie wyjechali ze Skoków z większym bagażem straconych bramek. Trener Jasiński, spokojny chyba w drugiej połowie meczu o wynik i tak zachęcał swoich zawodników do zdobywania kolejnych bramek i na tzw. „zero z tyłu”, co miało zapobiec utracie przypadkowej bramki.

– Idziemy w dobrym kierunku. Trzy punkty bardzo nas cieszą i zagraliśmy „na zero z tyłu”, strzeliliśmy pięć bramek. Takich spotkań chcemy więcej. Dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy i to teraz procentuje. W trzech spotkaniach zdobyliśmy 7 punktów, które pozwoliły nam opuścić strefę spadkową. Dziś się cieszymy, ale jutro rozpoczynamy przygotowania do następnego meczu i to z samym liderem tabeli – Notecią Czarnków. Jedziemy tam także walczyć o punkty – powiedział po meczu trener Jasiński.

– Rewelacja!. Ten ważny dla drużyny mecz wygrał cały zespół, do gry którego można się w żaden sposób przyczepić. Trener dokonywał zmian, aby uzupełnić energię zespołu i były to zmiany ze wszech miar trafione.

Na wyróżnienie zasługuje cała drużyna, która pokazała charakter i najlepsze strony jej gry – ocenił występ seniorskiej drużyny prezes Wiesław Szczepaniak.

Po niedzielnym meczu Wełna Skoki ma już 18 punktów i był to piąty wygrany mecz w sezonie rozgrywek. Zwycięstwo z Concordią pozwoliło na awans w tabeli o dwie pozycje, ponieważ swoje mecze przegrali: Leśnik Margonin (3-4 z Wiarą Lecha Poznań) i TPS Winogrady Poznań (0-2 ze Spartą Oborniki). Jednakże 9 kwietnia Wełnę czeka ciężki egzamin na wyjeździe. Rywalem będzie lider tabeli Noteć Czarnków. W piłce wszystko jest możliwe i zdobycze punktowe również. Kolejny mecz u siebie Wełna zagra za dwa tygodnie ze Spartą Szamotuły, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zaledwie siedmioma punktami. Warto dodać, że lokalny rywal Wełny – Zamek Gołańcz poradził sobie z Lubuszaninem Trzcianka wygrywając 4-2. Gołaniecka drużyna zajmuje obecnie 3.miejsce w tabeli tracąc do wicelidera jeden punkt, a do liderującej Noteci 6 punktów.

Galeria zdjęć autorstwa Franciszka Szklenniak przedstawia zawodników grających mecz na boisku w Skokach:

Pomoc prosto z serca

Przypominamy, że od maja ubiegłego roku na terenie Skoków posadowione są trzy pojemniki do gromadzenia plastikowych nakrętek. Czerwone serca znajdują się przy dworcu PKP, Bibliotece oraz na targowisku.

Zbiórki plastikowych nakrętek – które są materiałem przeznaczonym do recyclingu – są jedną z najpopularniejszych form wspierania osób potrzebujących. Nie wymagają zaangażowania środków pieniężnych, a udzielana dzięki nim pomoc jest realną odpowiedzią na potrzeby.

Jeśli macie Państwo w domu zakrętki i nie wiecie, co z nimi zrobić, zachęcamy do wrzucania ich do koszy. W ten prosty i szybki sposób zrobicie coś dobrego dla innych. Każda nakrętka się liczy.

Mieszkańcy gminy Skoki, którzy są zainteresowani skorzystaniem z tej formy pomocy prosimy o kontakt z Urzędem Miasta i Gminy w Skokach.

Jednocześnie w imieniu Olgi, Tadzia i Antka dziękujemy wszystkim, którzy tak chętnie wspierają tę inicjatywę.

Bądź gotowy !

Umiejętność radzenia sobie w sytuacjach zagrożenia jest niezwykle istotnym elementem w obecnym czasie. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przygotowało poradnik opisujący jak przygotować się do funkcjonowania/działania w sytuacji kryzysowej – co zrobić, by uniknąć zagrożenia i jak się zachować podczas jego wystąpienia.

Sytuacje kryzysowe mogą mieć różne podłoże – i nie zawsze musi to być intencjonalne działanie człowieka, ale np. wypadek/awaria w zakładzie przemysłowym, który wykorzystuje w procesie technologicznym niebezpieczne substancje – dlatego warto być przygotowanym. Wiedzieć, co oznaczają np. wyjące syreny, jak się alarm odwołuje, co należy wtedy zrobić.

Poradnik składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera informacje niezbędne do przygotowania się na zagrożenie, druga – wskazówki działania w czasie kryzysu.

W materiale znajdziemy m.in.: jak budować odporność na poziomie rodziny, aby zwiększyć bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich; jak chronić się przed dezinformacją, aby nie ulec np. panice; jak się zachować podczas alarmu i co oznaczają poszczególne sygnały; jak przygotować się do ewentualnej ewakuacji; jak się zachować w przypadku skażenia terenu, braku dostaw energii elektrycznej, jak udzielić pierwszej pomocy.

Materiały pochodzą ze stron RCB.

Nasza strona korzysta z „ciasteczek”. Odwiedź naszą stronę polityki prywatności aby dowiedzieć się więcej o ciasteczkach oraz jak z nich korzystamy.
Website Security Test
Przejdź do treści