Uprawiasz turystykę, zbieraj odznaki

"Największą przyjemnością w życiu jest robienie tego, co według innych jest niemożliwe" taką dewizą kierują się organizatorzy Rajdu Przygodowego WERTEPY o puchar Burmistrza Miasta i Gminy Skoki Klub Sportowy Hades z Poznania, który to rajd odbył się 5-6 kwietnia w Skokach. Rajd Przygodowy WERTEPY odbył się w ramach Adventure Racing Cup, to największy cykl rajdów przygodowych (Adventure Racing) w Polsce.
„Mali skoccy podróżnicy” – odsłona III Himalaje

Kolejne spotkania podróżnicze dostarczyły dzieciom po raz kolejny mnóstwo wrażeń. W dniach 14 i 15 marca mali skoccy podróżnicy zdobywali ośmiotysięczniki podczas spotkań pt.: DO SZKOŁY POD GÓRKĘ - DZIECI Z HIMALAJSKICH SZLAKÓW i HIMALAJE - TAM GDZIE DZIECI PIJĄ SŁONĄ HERBATĘ.
Rajd rowerowy „Na tropie średniowiecznych wojów”

Po raz V Burmistrz Miasta i Gminy Skoki wraz z Gminną Komisją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zorganizowali rajd rowerowy z okazji Dnia Dziecka w ramach kampanii profilaktycznej Zachowaj Trzeźwy Umysł oraz Odpowiedzialny Kierowca w dniu 3 czerwca br.
Dwie niedziele na dwóch kółkach

Miłośnicy jednośladów, napędzanych siłą mięśni nie mogli w ostatnim czasie narzekać na brak atrakcji. W dwie niedziel: 27 września i 4 października odbyły się rajdy rowerowe.

Przysłowiowa „klęska urodzaju” też może cieszyć, i to bardzo! Przekonali się o tym organizatorzy VII Rajdu Rowerowego z okazji Dnia Dziecka pn. Sokole Oko II. Z roku na rok liczba uczestników tego rodzinnego rajdu rośnie, w tym roku spodziewano się do 150 chętnych, a zgłosiło się 200! :-) :-) :-)
Targowisko, rowerzyści, piechurzy oraz morsy dla WOŚP.
Gdzie diabeł mówi(ł) dobranoc, czyli obóz wędrowny w Bieszczadach

„połoniny zielone
przepastne doliny
ukwiecone łąki
strojne jak dziewczyny.”
Tak o Bieszczadach mówią fragmenty jednej z popularnych harcerskich piosenek. Właśnie tam, w te najdalej od Skoków oddalone polskie góry wybrali się w tym roku turyści z koła nr 77 „Klimczok”. Jak jest daleko mogliśmy się przekonać już na samym początku bowiem jazda pociągami i autobusem ze Skoków do Komańczy – miejsca, z którego rozpoczynaliśmy wędrówkę, zajęła nam ponad 20 godzin. Nic dziwnego, że po zameldowaniu się i kolacji w przytulnym schronisku „Podkowita”








Unia Europejska



















