„Podróż do dwunastu drewnianych kościołów” – album przewodnik Jacka Kowalskiego

Prezentujemy państwu unikalny album-przewodnik po „Szlaku Kościołów Drewnianych" autorstwa Jacka Kowalskiego pt."Podróż do dwunastu drewnianych kosciołów" z przepięknymi zdjęciami Mikołaja Potockiego
Rajd rowerowy „W Nieznane” z metą w Pałacu w Krześlicach.

Kapryśna aura tegorocznej wiosny okazała się być łaskawa dla grupy ponad 60 rowerzystów, którzy wyruszyli w niedzielny poranek, 22 kwietna ze skockiego Rynku w pierwszy w tym roku zorganizowany przez Burmistrza Miasta i Gminy Skoki rajd rowerowy. Rajd pod tajemniczym hasłem „W nieznane” okazał się mieć metę w Pałacu w Krześlicach, na terenie Gminy Pobiedziska. Trasa jaką mieli do pokonania rowerzyści wiodła 25 km w jedną stronę.
Brąz i IV miejsce w Wadowicach
Uprawiasz turystykę, zbieraj odznaki
Dwie niedziele na dwóch kółkach

Miłośnicy jednośladów, napędzanych siłą mięśni nie mogli w ostatnim czasie narzekać na brak atrakcji. W dwie niedziel: 27 września i 4 października odbyły się rajdy rowerowe.

Przysłowiowa „klęska urodzaju” też może cieszyć, i to bardzo! Przekonali się o tym organizatorzy VII Rajdu Rowerowego z okazji Dnia Dziecka pn. Sokole Oko II. Z roku na rok liczba uczestników tego rodzinnego rajdu rośnie, w tym roku spodziewano się do 150 chętnych, a zgłosiło się 200! :-) :-) :-)
Puszcza Zielonka ze swoją ofertą w Łodzi

Oferta turystyczna gmin z obszaru „Puszczy Zielonka” po raz kolejny była obecna na stoisku promocyjnym w ramach Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej podczas XIX Targów - Regiony Turystyczne NA STYKU KULTUR, które miały miejsce w dniach 22-24 lutego w Łodzi.
Gdzie diabeł mówi(ł) dobranoc, czyli obóz wędrowny w Bieszczadach

„połoniny zielone
przepastne doliny
ukwiecone łąki
strojne jak dziewczyny.”
Tak o Bieszczadach mówią fragmenty jednej z popularnych harcerskich piosenek. Właśnie tam, w te najdalej od Skoków oddalone polskie góry wybrali się w tym roku turyści z koła nr 77 „Klimczok”. Jak jest daleko mogliśmy się przekonać już na samym początku bowiem jazda pociągami i autobusem ze Skoków do Komańczy – miejsca, z którego rozpoczynaliśmy wędrówkę, zajęła nam ponad 20 godzin. Nic dziwnego, że po zameldowaniu się i kolacji w przytulnym schronisku „Podkowita”








Unia Europejska



















