
Ktoś może zapytać, dokąd na obóz tego lata? Odpowiedź brzmi do Jarosławca. Stanica Leśna Polana należąca do hufca Sławno od wielu lat przyciąga harcerzy z całej Polski. Tym razem ze skocką grupą odpoczywali także harcerze i cywile ze Słupska, Czechowic – Dziedzic a także strażacy ochotnicy z Kochanowic koło Częstochowy.
Uprawiasz turystykę, zbieraj odznaki
OBÓZ WĘDROWNY 2009 Koła PTTK Skoki Góry Bardzkie, Sowie, Stołowe

Po raz kolejny turyści ze szkockiego koła PTTK w Skokach wyruszyli w góry na obóz wędrowny. Tym razem trasa wędrówki wiodła poprzez Gór Bardzkie, Sowie i Stołowe. Kiedy rankiem 10 lipca wysiedliśmy na dworcu kolejowym w Kłodzku przywitało nas przygrzewające słoneczko, jednak idąc przez miasto widzieliśmy worki z piaskiem ułożone wokół domów i zacieki na murach świadczące o niedawnej powodzi.
Targowisko, rowerzyści, piechurzy oraz morsy dla WOŚP.
II Rajd Rowerowy z metą w Muzeum w Jaraczu

Oficjalne otwarcie sezonu rowerowego w Gminie Skoki wzorem ubiegłego roku zapoczątkował II Rajd w Nieznane. Z dreszczykiem emocji i niepewności 55 uczestników żegnanych przez Burmistrza Tadeusza Kłosa wyruszyło ze Skockiego Rynku w sobotę 21 kwietnia jak zapowiadali organizatorzy w 25 km wycieczkę do ???????????? Rowerzyści byli m.in. ze Skoków i okolic, Wągrowca, Murowanej Gośliny, Poznani a nawet Kostrzyna nad Odrą.
Rajd na Dziewiczą Górę tylko dla najlepszych!

W najdłuższą trasę w historii rajdów rowerowych organizowanych przez Burmistrza MiG Skoki, bo liczącą 80 km w obydwie strony wyruszyła grupa 15 wytrwałych Skoczan i nie tylko ze Skockiego Rynku w dniu 28 czerwca br. Rajd ten współorganizował także Wójt Gminy Czerwonak, Koło PTTK Viator z Czerwonaka, oraz Centrum Kultury Fizycznej AKWEN w Czerwonaku.
Gdzie diabeł mówi(ł) dobranoc, czyli obóz wędrowny w Bieszczadach

„połoniny zielone
przepastne doliny
ukwiecone łąki
strojne jak dziewczyny.”
Tak o Bieszczadach mówią fragmenty jednej z popularnych harcerskich piosenek. Właśnie tam, w te najdalej od Skoków oddalone polskie góry wybrali się w tym roku turyści z koła nr 77 „Klimczok”. Jak jest daleko mogliśmy się przekonać już na samym początku bowiem jazda pociągami i autobusem ze Skoków do Komańczy – miejsca, z którego rozpoczynaliśmy wędrówkę, zajęła nam ponad 20 godzin. Nic dziwnego, że po zameldowaniu się i kolacji w przytulnym schronisku „Podkowita”








Unia Europejska



















