image_print

W minioną niedzielę, 28 listopada, sala Biblioteki w Skokach, mimo śniegu za oknem, nabrała prawdziwie jesiennych barw. Były żółto – czerwone twarze, był gadający muchomor, uśmiechnięte kalosze, chodzące liście no i przede wszystkim – były Skoczki – sprawcy całego zamieszania.

 Publiczność owszem wymagająca, ale to zdecydowanie najwierniejsi fani Zespołu. Sala pełna była mam, tatusiów, babć, dziadków, sióstr, braci i przyjaciół skockich śpiewaków. Scena natomiast wypełniła się dziećmi uzdolnionymi nie tylko wokalnie, ale i tanecznie i jak się okazało – teatralnie. Skoczki zaprezentowały się w nowej odsłonie, określonej mianem „Jesiennego przedstawienia”.

 Gromkimi oklaskami nagradzane były piosenki o tejże porze roku, taniec następcy Michaela Jacksona, bajki o kaloszach i muchomorze oraz krótkie wierszyki. Koncert był też świetną okazją do wspólnych zabaw, podczas których okazało się, że rodzice także potrafią śpiewać, dowiedzieliśmy się też, która mama jest najgorszym kierowcą i kto najgłośniej chrapie. Jak powiedziała mała Klaudia: Bo zdolności w Skoczkach jest cała masa, rodzice – dzieci macie pierwsza klasa!

 Alicja Meller – Kukurenda