
Kto by pomyślał, że we współczesnej, popowo - rockowo – hip-hopowej kulturze, piosenki z autorskiego kabaretu dwóch twórców rozrywki telewizyjnej lat 50 –tych i 60 – tych XX wieku, Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, nadal mogą bawić a nawet stanowić inspirację dla twórczych działań młodego pokolenia.

W tym roku, mali Skoczanie musieli być bardzo grzeczni. Mikołaj, a właściwie Mikołaje, byli bowiem bardzo hojni. I nie chodzi tu tylko o tradycyjne paczki, które otrzymało każde dziecko, ale o tańczące trzymetrowe anioły, o maszynę do robienia prezentów, o zabawnego renifera, który urwał się z zaprzęgu św. Mikołaja, o piękne, wesołe, świąteczne piosenki, o konkurs ubierania „żywej” (dosłownie) choinki… ach, wymieniać można by bez końca! Atrakcji - tym razem nie na rynku w Skokach a w hali sportowej – było, co nie miara.
W SALONIE POEZJI – wieczór VII








Unia Europejska
















