image_print

Wszystkie uroczystości patriotyczno-religijne gromadzą w naszym kościele nie tylko indywidualnych wiernych , ale także delegacje szkół oraz organizacji i stowarzyszeń działających na terenie naszego miasta i gminy wraz z reprezentującymi ich kilkunastoma pocztami sztandarowymi. Jak na niewielkie miasteczko i gminę to naprawdę imponująca i napawająca dumą liczba. Tym widocznym znakiem działalności nie mogło jak dotychczas poszczycić się jedno z najliczniej reprezentowanych miejscowych stowarzyszeń – Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 Koło Skoki.

Wiadomo jednak było, że taki sztandar istniał, bo wspominał o nim w latach 70.XX wieku w pracy konkursowej o wielkopolskim zrywie powstańczym jego uczestnik, skoczanin Karol Kiełczewski.

W tekście tym, prawdopodobnie jedynym, który opisuje przygotowania i przebieg powstania wielkopolskiego w Skokach mowa jest między innymi o tym, że już 23 grudnia 1918 r. grupa 50 skoczan zgromadziła się w poczekalni miejscowego dworca i tam organizowała się pod przywództwem byłego oficera artylerii niemieckiej, uczestnika I wojny światowej, skoczanina Edmunda Jeszke. Karol Kiełczewski napisał również, że „Przybyły także panienki z kwiatami, a najstarsza z pań – Stanisława Boras – wręczyła sztandar z Polskim Orłem, którego sama sporządziła.”

O tym, że sztandar istnieje dowiedzieliśmy się – jak to zwykle w takich sytuacjach bywa – dość nieoczekiwanie i przypadkowo. Wydarzenie to ma ścisły związek z uroczystościami 90.rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego i odsłonięciem w 2008r. tablicy pamiątkowej, które to na filmie video uwiecznił Bogumił Rzepka. Wraz z małżonką, Bohdaną z Glinkiewiczów, zaprezentował je skoczance z urodzenia Marii Tutak, mieszkającej w Poznaniu, siostrzenicy powstańca Stanisława Szeręgowskiego.

Pani Tutak niezwykle żywo zareagowała na słowa okolicznościowego przemówienia, którego częścią było odczytanie cytowanych już tu fragmentów wspomnień powstańca Karola Kiełczewskiego . Okazało się, że to właśnie ona od kilkudziesięciu lat wśród rodzinnych pamiątek … przechowuje sztandar skockich powstańców wielkopolskich.

Wkrótce potem zdecydowała się przekazać go w darze Kołu TPPW w Skokach. Stało się to w marcu 2009 roku. Była to niezwykle uroczysta i wzruszająca chwila, kiedy to Maria Tutak, dokonując aktu darowizny wspominała rodzinne Skoki, swoich krewnych, a przede wszystkim matkę- Bolesławę z Szeręgowskich Jureczko – jako tę, która narysowała na tkaninie sylwetkę orła i wyhaftowała go.

Przez kilka miesięcy 2008r. w poznańskiej pracowni Małgorzaty Grzelak trwały prace restauracyjne – sztandar został poddany renowacji z zachowaniem wzorów, materiałów i technologii z początku XX wieku. Dodatkowo uzupełniono go o drzewiec, puszkę z orłem wielkopolskim, wstęgi z kokardą i szarfy pocztu sztandarowego.
Przedsięwzięcie to było możliwe dzięki osobistemu zaangażowaniu członków Koła jak również finansowej pomocy wielu osób, które z patriotycznego obowiązku i z potrzeby serca utrwalają pamięć o Synach Ziemi Skockiej.

Kilka dni temu, 27 grudnia 2009r. w murach kościoła pw. św. Piotra i Pawła w Skokach podczas uroczystej mszy św. ksiądz dziekan Karol Kaczor i syn powstańca – ksiądz Bronisław Sobkowiak poświęcili odrestaurowany sztandar skockich powstańców wielkopolskich. Świadkami tego niecodziennego wydarzenia byli mieszkańcy naszego miasta i gminy, zaproszeni goście oraz członkowie TPPW Koło Skoki wraz z rodzinami a wśród nich potomkowie powstańców – Wojciech Glinkiewicz, Jan Cibail i Tadeusz Jerzak, tworzący poczet sztandarowy. Ogromny żal budzi fakt, że ze względu na wiek i stan zdrowia nieobecna na uroczystości była ofiarodawczyni- Maria Tutak.
Przypuszczać można, że sztandar ów po raz pierwszy poświęcony został 91 lat temu przez ówczesnego proboszcza – księdza Tymoteusza Zocha- jednego z głównych organizatorów powstańczych działań na terenie naszego miasta, jednego spośród tych, którym
„Nikt nie kazał iść!
Poszli, bo tak chcieli,
Bo takie dziedzictwo wziął po dziadach wnuk.
Nikt nie pytał o nic, a wszyscy wiedzieli
Za co idą walczyć, komu płacić:
Że idą spłacić swej Ojczyźnie dług.”

Iwona Migasiewicz


Historyczny moment – p. Maria Tutak ( w środku) przekazuje sztandar członkom skockiego Koła TPPW.
Poczet sztandarowy – Wojciech Glinkiewicz, Jan Cibail i Tadeusz Jerzak- potomkowie skockich powstańców wielkopolskich
Sztandar skockich powstańców wielkopolskich oraz członkowie koła, zaproszeni goście i świadkowie uroczystości.
Foto: Maciej Migasiewicz