4.1 C
Skoki
niedziela, 29.03.2026
Strona główna Blog Strona 373

Pamięci ofiarom II Wojny Światowej

W sobotnie przedpołudnie, 1 września w 73. rocznicę wybuchu II wojny światowej, na rynku w Skokach tuż przy tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia zebrały się poczty sztandarowe, delegacje instytucji i zakładów pracy z terenu gminy oraz mieszkańcy miasta. Minutę po godzinie 12 nad miastem rozległ się dźwięk strażackiej syreny, ludzie wyglądali z okien, a przejeżdżające samochody zwalniały. W ten właśnie sposób oddaliśmy hołd poległym oraz podziękowaliśmy tym którzy walcząc z nieprzyjacielem ocaleli.

Uroczystość choć krótka była podniosła. W kilku słowach o wydarzeniach z września 1939 roku opowiedział harcmistrz Andrzej Surdyk. Pięknym śpiewem uroczystość uświetnił Chór Kameralny pod batutą pana Andrzeja Kaliskiego. Przybyłe delegacje złożyły pod tablicą pamiątkową kwiaty. Na zakończenie głos zabrał Burmistrza Tadeusz Kłos, dziękując wszystkim za przybycie i pamięć o tych dzięki który dziś cieszymy się wolną Polską.

Biblioteka Publiczna dziękuje wszystkim pocztom sztandarowym i delegacjom obecnym na uroczystości. AS

1_wrzesnia_1 1_wrzesnia_2 1_wrzesnia_3

1_wrzesnia_4 1_wrzesnia_5 1_wrzesnia_6

1_wrzesnia_7 1_wrzesnia_8 1_wrzesnia_9

Chór Kameralny w wągrowieckiej farze

W niedzielnie popołudnie 2 września 2012 roku miłośnicy muzyki chóralnej spotkali się w wągrowieckiej farze gdzie Miejski Dom Kultury zorganizował Wągrowieckie Spotkania Chóralne. Atmosfera udzieliła się wszystkim, nie tylko zainteresowanym musicą sacra. Wśród prezentujących swój repertuar przed zebraną publicznością zaprezentował się skocko-wągrowiecki Chór Kameralny pod batutą Andrzeja Kaliskiego. Wystąpiły również Chór Maleńki, The Hoor oraz norweski Canto Libre. AS

DSC08822 DSC08824 DSC08825 DSC08826

Pieśń programowa skockiej Biblioteki

Piosenka pt. „Nikt tak ładnie czasu nie kradnie” (słowa: Marcin Przewoźniak, muzyka: Mariusz Matuszewski)jest pieśnią programową skockiej książnicy. Utwór nagrały w poznańskim studio nagrań MM ROZWESOŁKI z Rejowca.

W nagraniu singla wzięły udział: Gabriela Michalczyk, Martyna Kujawa, Patrycja Gronowicz, Agnieszka Ucińska i Weronika Grynia. Nad całością czuwali specjalistka od muzycznych zadań specjalnych Magdalena Trzeciak z Poznania i instruktorzy Rozwesołkowej grupy teatralnej Jerzy Hamerski, Elżbieta Drygas, Renata Garczarek. Młode artystki szczęśliwe do łez(dosłownie) śpiewająco zachęcają do czytania. A piosenka wpada w ucho. Do posłuchania na stronie www. Biblioteki (strona w budowie) oraz w Bibliotece przed każdym ważnym wydarzeniem. Dziewczętom gratulujemy, instruktorom dziękujemy. 

DSC08751 DSC08753 DSC08754

DSC08756 DSC08759 DSC08762

Dożynki 2012

25 sierpnia w Skokach odbyły się Dożynki Powiatowo-Gminne. Głównym miejscem obchodów święta plonów, był stadion przy ulicy Parkowej, ale rozpoczęcie dożynek miało miejsce w Kościele pod wezwaniem Św. Mikołaja Biskupa, gdzie odbyła się uroczysta Msza Święta w intencji rolników, podczas której poświęcone zostały dożynkowe wieńce oraz bochen chleba. Oprawę muzyczną Mszy zapewniła Młodzieżowa Orkiestra Dęta działająca przy Domu Kultury w Mieścisku oraz Zespół Pieśni i Tańca „Łany” przy Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Po mszy barwny korowód dożynkowy ruszył w kierunku stadionu.

W korowodzie na stadion dotarli gospodarze tegorocznych Dożynek Starosta Wągrowiecki Michał Piechocki oraz Burmistrz Miasta i Gminy Skoki Tadeusz Kłos, poczty sztandarowe, delegacje wieńcowe z powiatu, gmin i sołectw, starostowie dożynkowi, których w korowodzie wieziono bryczką, Skoczki w ludowych strojach, zaproszeni goście, a przede wszystkim rolnicy, dla których dożynki są ukoronowaniem ich całorocznej pracy. Na stadionie korowód przywitał szpaler utworzony przez członków Zespołu Pieśni i Tańca „Łany”, ubranych w tradycyjne ludowe stroje. Ze sceny wszystkich witała Dyrektor Biblioteki Publicznej pani Elżbieta Skrzypczak oraz pan Piotr Woltman, współprowadzący imprezę. Zaprezentowano wieńce dożynkowe, a przy okazji w kilku słowach przedstawiono każdą z gmin powiatu wągrowieckiego. Na scenie wystąpił, witając wszystkich przybyłych, gospodarz Dożynek Burmistrz Miasta i Gminy Skoki Tadeusz Kłos. Głos zabrał poseł Killion Muynama orazEugeniusz Pyrzyński, Prezes Zarządu Powiatowego PSL.

Nadszedł czas na zwyczaje i obrzędy dożynkowe. Starostowie dożynkowi w tym roku zaszczyt ten przypadł pani Barbarze Sommerfeld oraz panu Tadeuszowi Dullowi przekazali gospodarzom bochen chleba, którym następnie dzielono się z wszystkimi przybyłymi. Wszystkie delegacje wieńcowe w podziękowaniu za trud włożony w przygotowanie wieńca otrzymały symboliczny chlebek dożynkowy. Bochny chleba trafiły również na ręce włodarzy gmin powiatu, którzy otrzymali również drobny podarunek w postaci „Skarbów Skockiej Spiżarni”.

Starosta Wągrowiecki wręczył 23 wyróżnienia, Nagrodę Herbu Powiatu, dla osób i firm działających na rzecz rolnictwa i z rolnictwem związanych. Wśród nagrodzonych z Gminy Skoki są: Koło Gospodyń Wiejskich w Potrzanowie za wkład w rozwój wsi, Gospodarstwo Agroturystyczne Danuty i Piotra Białachowskich z Potrzanowa za popularyzację walorów turystycznych Powiatu Wągrowieckiego, pan Tadeusz Myszka Prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Lechlinie za skuteczne zarządzanie Spółdzielnią, pan Łukasz Kantorski rolnik z Potrzanowa za pracę włożoną w rozwój gospodarstwa oraz Gminna Spółka Wodna w Skokach za skuteczną pracę na rzecz rolników.

Nagrody otrzymali również laureaci zorganizowanego przez redakcję „Głosu Wągrowieckiego” Konkursu na Sołtysa Roku 2012. W finałowej 11. znalazł się sołtys sołectwa Bliżyce Feliks Kaczmarek.

Pan Antoni Wiśniewski odśpiewał „Odę do Pyry”, a dzieci z Grupy Artystycznej Skoczki, ubrane w ludowe stroje, częstowały wszystkich wielkopolską pyrą z gzikiem.

W części artystycznej Święta Plonów zaprezentował się Zespół Pieśni i Tańca „Łany” przy UP w Poznaniu, prezentując tańce narodowe. Zespoły reprezentujące poszczególne gminy występowały pomiędzy konkurencjami Dożynkowego Turnieju Gmin Powiatu Wągrowieckiego o „Złoty Kłos”. Na scenie zaprezentowały się Kasztelanki z Gołańczy, Łekneńska Kapela Biesiadna, Zespół Taneczny z Niemczyna, oraz Grupa Artystyczna Skoczki. A tuż obok sceny rozgrywał się Turniej Dożynkowy Gmin Powiatu Wągrowieckiego o „Złoty Kłos”, w którym 6 drużyn walczyło w 5 konkurencjach: dojeniu sztucznej krowy, rzucie gąbką nad ścianą, slalomowym biegu wahadłowym, prawdzie o naszych chłopach oraz workowaniu ziarna. Najlepiej poradziła sobie drużyna z gminy Wągrowiec zdobywając tym samym „Złoty Kłos”, na miejscu drugim uplasowała się reprezentacja gminy Damasławek, a miejsce trzecie zajęła gmina Gołańcz. Nagrody wręczał Burmistrz Tadeusz Kłos. Nad całością turnieju czuwało żniwne jury w osobach: Krystyny Dąbek, Józefa Gołaszewskiego i Antoniego Jurka. Sędzią głównym zawodów był Krzysztof Mańka.

Tuż po wręczeniu nagród uczestnikom Turnieju Dożynkowego, wyniki konkursu strzeleckiego ogłosili Bracia Kurkowi. W turnieju samorządowców o Tarczę starosty Wągrowieckiego pierwsze miejsce zajął Tadeusz Synoracki, miejsce drugie Jacek Michalak, a miejsce trzecie wywalczył Krzysztof Migasiewicz. W Turnieju o Tarczę Burmistrza Skoków zwycięzcą został Jacek Sadyś, miejsce drugie zajął Karol Kłos, na miejscu trzecim uplasował się Sławomir Frachanowski. Turniej Pań o Tarczę Bractwa Kurkowego w Skokach wygrała Małgorzata Suchanecka, kolejne miejsca zajęły Monika Radecka i Janina Szymańska. W tym czasie na scenie trwały już przygotowania gwiazdy wieczoru Trubadurów. Koncert przyciągnął na stadion wielu fanów grupy. Panowie zaśpiewali swoje największe przeboje, wzbudzając owacje wśród zgromadzonych. Na specjalne życzenie publiczności zespół bisował. Na zakończenie tegorocznych dożynek zaśpiewał skocki zespół „Lotos” rozgrzewając zgromadzonych na stadionie przed wieczorną zabawą taneczną, do której przygrywał zespół „TAKT”, chętnych do tańca nie brakowało.

W trakcie Święta Plonów odbył się również konkurs na Najdłuższy Warkocz. Do rywalizacji w III kategoriach wiekowych stanęło 17 dziewcząt i jeden chłopiec. Najdłuższym warkoczem w kategorii 11-15 lat mogła pochwalić się Ilona Nowicka (79cm). W przedziale wiekowym do lat 7 zwyciężyła Agata Nowicka(41 cm), a w kategorii 7-10 lat Paulina Kubiak(70cm). Każdy z uczestników został obdarowany drobnym upominkiem.

Na stadionie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były stoiska rękodzielnicze, prezentowały się gminy powiatu wągrowieckiego, goście z gminy partnerskiej w Luneburga panie z Muzeum Regionalnego w Wągrowcu prowadziły warsztaty plastyczne dla dzieci, ciekawym miejscem było Ministerstwo Motyli gdzie każdy mógł obejrzeć m.in. żywe motyle. Były dmuchańce i potężna trampolina. Był pszczelarz, pani z ręcznie robionymi zabawkami, Koła Gospodyń Wiejskich z pięknie pachnącymi wypiekami. Miłośnicy maszyn rolniczych mogli zobaczyć jakimi narzędziami dysponowali rolnicy dawniej, a jakie maszyny mają do dyspozycji dziś. O piękne maszyny zatroszczyli się rolnicy w osobach: Jana Patelskiego, Roberta Tyll, Janusza Odora, Roberta Sergiela, firma Agro Merkury. Nad całością czuwał Ireneusz Belter.

Każdy mógł spróbować domowej kuchni, kiełbas, wędlin, chleba ze smalcem i ogórkiem. Pachniało żurem. Wiejskie przysmaki przygotował i serwował Bartosz Wołkow z Magdaleną Kowalewską. Nie zapomniano o miłośnikach ryb, którzy skosztować mogli ryb ze skockiego Gospodarstwa Rybackiego. O ponad 50 kg smacznego karpia zadbał Robert Kowalewski prezes Gospodarstwa.

Za wszelką pomoc w organizacji dożynek powiatowo-gminnych Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Skokach dziękuje:

  • Starostwu Powiatowemu w Wągrowcu za wsparcie finansowe dożynek.
  • Robertowi Kowalewskiemu Prezesowi Gospodarstwa Rybackiego w Skokach za ufundowanie 50kg ryb wraz z kosztami ich przetworzenia
  • Księdzu Proboszczowi Karolowi Kaczorowi za odprawienie uroczystej mszy świętej w intencji rolników
  • Pawłowi Białemu – organiście za oprawę muzyczną mszy świętej
  • Sołectwu Bliżyce za przygotowanie pyr z gzikiem oraz ozdoby dożynkowe
  • Stowarzyszeniu Edukacyjnemu „Tęcza” z Jabłkowa za udostępnienie namiotów
  • Jarosławowi Berendtowi Dyrektorowi Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Wągrowcu za wypożyczenie namiotów
  • Wiesławowi Sierzchule Dyrektorowi Gimnazjum nr 1 w Skokach im. Polskich Olimpijczyków za wypożyczenie ławek i krzeseł
  • Sołectwom: Glinno, Potrzanowo, Kuszewo, Roszkowo, Chociszewo i Rejowiec za przygotowanie dożynkowych ozdób i dekorowanie stadionu, sołectwu Jabłkowo za przygotowanie gminnego wieńca dożynkowego
  • PHU Papirus z Wągrowca za ufundowanie materiałów papierniczych
  • Michałowi Bochyńskiemu i Tomaszowi Liberskiemu z Potrzanowa za użyczenie słomy
  • Tadeuszowi Myszce Prezesowi RSP Lechlin za użyczenie balotów słomy oraz za ich transport i rozstawieniena stadionie i w mieście
  • Andrzejowi Zarankowi sołtysowi Grzybowa za pomoc w zwożeniu słomy i ustawienie balotów
  • Janowi Sztylke Prezesowi Fundacji Pomoc Dzieciom Wiejskim z Bliżyc za użyczenie bryczki z końmi
  • Marianowi Deminiakowi ze Skoków za uatrakcyjnienie korowodu końmi w siodle
  • Franciszkowi Deminiakowi ze Skoków za użyczenie ławostołów biesiadnych
  • OLPP Operator Logistyczny Paliw Płynnych oraz Firmie NAFTOR i Mirosławowi Hamerze z Rejowca za użyczenie namiotu, transport i ustawienie na stadionie
  • Ireneuszowi Beltrowi ze Skoków, Janowi Patelskiemu z Łosińca, Januszowi Odor z Potrzanowa, Robertowi Sergiel z Grzybowa, Robertowi Tyllowi z Kakulina i Agro Merkury z Jabłkowa za pomoc w zorganizowaniu wystawy maszyn rolniczych
  • Zuzannie Kozdębie z Wągrowca za przygotowanie „Skarbów Skockiej Spiżarni”,
  • Zofii Zawol i Wiesławie Gruchale z Muzeum Regionalnego w Wągrowcu za warsztaty rękodzielnicze dla dzieci
  • Małgorzacie Zaganiaczyk z Lechlina za kwiaty i bukiety z suszonych kwiatów i pomoc w dekoracji stadionu
  • Piotrowi Dembińskiemu ze Skoków za wypożyczenie przyczepy do Turnieju Gmin
  • Zbigniewowi Pilnemu z Lechlina za użyczenie naczepy do zabawy tanecznej
  • Krzysztofowi Mańce ze Skoków za sędziowanie Turnieju
  • Komisji Turniejowej w składzie: Krystyna Dąbek, Antoni Jurek, Józef Gołaszewski
  • Piotrowi Soleckiemu z Popowa Kościelnego za przywiezienie słomy i przygotowanie snopków
  • Cyrkowi Kaskada za ufundowanie biletów i kuponów rabatowych do cyrku
  • firmie Allegronet i panu Michael’owi Jakubowskiemu z Potrzanowa
  • firmie Oriflame oraz panu Bernardowi Kucharskiemu za ufundowanie upominków w konkursie na „Najdłuższy Warkocz”
  • Mariuszowi Bejmie ze Żbietki za użyczenie słomy
  • Michałowi Rosikowi ze Skoków za zorganizowanie sceny na zabawę taneczną
  • Stanisławowi Pędzińskiemu z Lechlina oraz Stanisławowi Kaniewskiemu ze Skoków za pomoc w organizacji Dożynkowego Turnieju Gmin
  • Arkadiuszowi Sommerfeld z Rejowca za użyczenie i transport balotów
  • Ewie Chudziak i Marii Kulus ze Skoków, Aurelii Ludzkowskiej ze Skoków, Sabinie Larus ze Skoków, Krystynie Kramer ze Skoków, Irenie Futro ze Skoków, Janinie Szymańskiej z Antoniewa za przygotowanie bukietów kwiatów do dekoracji stołów
  • Antoniemu Wiśniewskiemu ze Skoków
  • Barbarze Sommerfeld i Tadeuszowi Dull za pełnienie funkcji Starostów Dożynkowych
  • Wolontariuszom Annie Popadowskiej i Karolowi Kłosowi za pomoc organizacyjną przed i podczas trwania dożynek
  • PPHU Wspólnota s.c. w Skokach za użyczenie wagi do Turnieju
  • Krzysztofowi Serafińskiemu i Wiesławowi Berentowi z Łosińca za użyczenie i transport słomy
  • Danucie Berent sołtys sołectwa Łosiniec, Beacie Karczewskiej i Annie Myszce z Lechlina za pomoc w dekorowaniu stadionu oraz kwiaty
  • Zofii Mietlickiej ze Skoków za ufundowanie dekoracji na stół starostów dożynkowych
  • Zofii Gronowskiej ze Skoków za pomoc w dekoracji stadionu
  • Annie i Stanisławowi Kaczmarkom za wypożyczenie stroju siewcy oraz zabytkowych narzędzi rolniczych
  • Adamowi Jung w stroju siewcy i Marice Kołodziejczuk z Chociszewa za dbanie o wystawę maszyn rolniczych
  • Katarzynie Kędziorze- Dukszcie za  ludowe stroje dla Grupy Artystycznej Skoczki
  • Grupie Artystycznej SKOCZKI oraz Radzie Rodziców SKOCZKÓW za ludowe akcenty artystyczne
  • Henrykowi Tabaczyńskiemu za uatrakcyjnienie przemarszu w bryczkę z końmi
  • Łukaszowi Ogórkiewiczowi za stoisko promujące gminę Skoki
  • Bankowi Gospodarki Żywnościowej SA za wsparcie finansowe
  • Piotrowi Borowiczowi redaktorowi PodSkoków za pomoc w organizacji Turnieju Dożynkowego
  • KS WEŁNA Skoki za udostępnienie siedziby Klubu dla potrzeb organizatora
  • Dyrekcji, Kamili Drzewosz i młodzieży z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Antoniewie za pomoc techniczną w przygotowaniu imprezy
  • Karolinie Stefaniak za dokumentację fotograficzną imprezy
  • Delegacjom wieńcowym sołeckim
  • Pocztom sztandarowym
  • Prezesowi Janowi Kaczorowskiemu i strażakom Ochotniczej Straży Pożarnej w Skokach za zabezpieczenie trasy przemarszu korowodu oraz dbanie o bezpieczeństwo na parkingach
  • Komendantowi Jackowi Matysiakowi i funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Skokach za zabezpieczenie trasy przemarszu korowodu i patrol podczas trwania imprezy
  • Kurkowemu Bractwu Strzeleckiemu w Skokach za organizację turnieju strzeleckiego podczas dożynek

oraz wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób służyli pomocną dłonią lub radą, a nie wymienieni zostali imiennie dziękujemy.


Loga_do_NW


BITWA na GŁOSY z udziałem skoczanina Macieja Kujawy

Obraz_04415,09 o godzinie 20:10 nasz skoczanin Maciej Kujawa zaczyna występy w Warszawie w programie „Bitwa na Głosy” emitowanym w TVP2.

Jak wiecie moją pasją od 3 lat jest gitara, teraz doszedł jeszcze wokal.
Nie dawno udało mi się przebrnąć casting w Obornikach i zostałem zauważony i wybrany do 16-tki Marcina Piotrowskiego „LIBERA”.
Jest to dla mnie nowa przygoda, nowe wyzwanie, na pewno dużo skorzystam z tego programu, bo zajmują się nami profesjonaliści od śpiewu, choreografii oraz stylizacji.
Na razie jest ok.
My jako drużyna damy z siebie wszystko, żeby dojść jak najdalej w programie „Bitwa na Głosy”, ale żeby to się wszystko udało potrzebujemy waszej pomocy, waszych sms’ów wysyłanych na naszą drużynę.
Pozdrawiam Maciej Kujawa

Radosne wakacje w Kotlinie Kłodzkiej z Alią

Wakacje to czas oczekiwany szczególnie przez dzieci. Nie wszystkie mają okazję spędzić je poza miejscem zamieszkania. A co można robić w wakacje, szczególnie gdy rodzice nie mogą zapewnić atrakcji w formie choćby krótkiego wyjazdu? Można siedzieć przed telewizorem, powłóczyć się bez celu z rówieśnikami i to chyba wszystko.

W trosce o takie dzieci Towarzystwo Wspierania Rodziny i Dziecka „ALIA” z Antoniewa stanęło do otwartego konkursu ofert na organizację wypoczynku letniego dla dzieci z gminy Skoki ogłoszonego przez Burmistrza Miasta i Gminy.

Wcześniejsze doświadczenia Towarzystwa przy organizacji podobnych przedsięwzięć oraz przychylność władz samorządowych sprawiły, że 11 dni wakacyjnych było dla dzieci czasem beztroskiej zabawy, odkrywania piękna ojczystej przyrody i bogactwa jej kultury.

alia_w_Bardzie_01 alia_w_Bardzie_02 alia_w_Bardzie_03 alia_w_Bardzie_04 alia_w_Bardzie_05

alia_w_Bardzie_06 alia_w_Bardzie_07 alia_w_Bardzie_08 alia_w_Bardzie_09 alia_w_Bardzie_10

alia_w_Bardzie_11 alia_w_Bardzie_12 alia_w_Bardzie_13 alia_w_Bardzie_14

alia_w_Bardzie_15 alia_w_Bardzie_16

Przy naborze uczestników kolonii uczestniczył Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, Zespół Interdyscyplinarny ds. Przemocy Domowej, Gminna Komisja ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Skokach oraz Towarzystwo „Alia”.

Dodatkowo Towarzystwo ufundowało z pozyskanych wcześniej na ten cel środków wyjazd dla dwójki dzieci, a kolejną dwójkę kolonistów dołączyło Koło Łowieckie Nr 57 „Borsuk” ze Skoków. Tak więc dzięki wsparciu lokalnych władz samorządowych oraz organizacji działających na terenie gminy w koloniach na Ziemi Kłodzkiej wzięło udział 29 dzieci.

Ktoś powie, że to niewiele, bo przecież takich dzieci, które nigdzie nie wyjeżdżają na wakacje, jest o wiele więcej. Ale czy to znaczy, że jeśli nie można pomóc wszystkim, należy rezygnować z dania radości choćby nielicznym?

Wiele z tych dzieci nigdy wcześniej nie było w górach i znało je jedynie z filmów czy kolorowych widokówek. To jednak nie to samo co wędrówki szlakami turystycznymi, a tych kolonistom nie brakowało. Ale czy można siedzieć w jednym choćby najciekawszym miejscu, gdy wokół tyle do zobaczenia?

Jedenastodniowy pobyt dzieci w malowniczym miasteczku Bardo, zwanym przez tubylców miastem cudów, obfitował w liczne atrakcje. Były więc kąpiele w odkrytym basenie znajdującym się na terenie ośrodka, gry i zabawy sportowe, zajęcia o charakterze edukacyjnym, profilaktycznym i terapeutycznym, odkrywanie zabytków i piękna krajobrazów, ale chyba największą frajdę sprawiały dzieciom wyjazdy autokarem do nowych, ciekawych zakątków tego regionu.

Była więc wyprawa do kopalni złota w Złotym Stoku. To najstarszy ośrodek górniczo-hutniczy w Polsce. Po siedmiuset latach eksploatacji kopalnię zamknięto w 1961 roku, a kilka lat później uruchomiono na jej terenie Muzeum Górnictwa i Hutnictwa Złota. To tam można zobaczyć jedyny w Polsce 10-metrowy podziemny wodospad, czy przyjrzeć się minerałom, jakie kryje nasza Ziemia.

A skoro Kotlina Kłodzka, to nie można było nie zajrzeć do Twierdzy Kłodzkiej. To dobrze zachowany system obronny z okresu XVII i XVIII wieku. Przez wieki obiekt ten obrósł legendami, które zaciekawiły zarówno samych kolonistów jak i ich opiekunów.

Na trasie autokarowych wycieczek znalazły się Duszniki Zdrój, a tam wizyta w dworku, gdzie koncertował przed laty sam Fryderyk Chopin oraz obowiązkowa degustacja wód mineralnych w pijalni zdrojowej.

Dreszczyku emocji dostarczył przejazd drogą „stu zakrętów”. Wąskie i kręte niczym serpentyny drogi, a z lewej i prawej strony urwiska. Pan Bogusław Marciniak – doświadczony kierowca znał na pamięć te trasy, dlatego wszyscy czuli się bezpieczni.

Prawdziwy i niekłamany zachwyt wzbudziły Błędne Skały. Twory skalne o przeróżnych kształtach to swoisty labirynt, a poruszanie się w nim dla młodych poszukiwaczy przygód stanowiło nie lada wyzwanie. Wąskie przesmyki między skalnymi olbrzymami, różnorodność form stworzonych przez naturę budziły respekt wśród uczestników wyprawy. Najmłodsi z trwogą rozglądali się dokoła, sprawdzając czy nie pojawi się legendarny król gór Liczyrzepa. Jak głosi jedna z legend to właśnie Liczyrzepa był twórcą Błędnych Skał, więc trzeba zachowywać się właściwie, by nie narazić się na królewską złość. Wszak licho nie śpi.

Do refleksji nad przemijaniem i kruchością życia skłoniła wizyta w Kaplicy Czaszek w Kudowie Czermnej. To największa osobliwość tego regionu i jedyny tego typu zabytek w Polsce. Ściany i sklepienie wnętrza kaplicy pokryte są trzema tysiącami ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich, ofiar wojen i epidemii, zaś podziemia kaplicy kryją około 30 tysięcy szczątków ludzkich. Kaplica ta powstała ponad dwieście lat temu z inicjatywy ówczesnego proboszcza, który przypadkowo natknął się na skarpie niedaleko kościoła na ludzkie kości i czaszki. I tak zrodziła się inicjatywa stworzenia swoistego grobowca dla szczątków bezimiennych bohaterów wojennych i ofiar epidemii cholery, które nawiedziły te ziemie w XVII i XVIII wieku.

Zupełne inne wrażenie wywarł pobyt w Wambierzycach, znanym ośrodku turystycznym i pielgrzymkowym, zwanym czasem śląskim Jeruzalem. Podziw wzbudziła wspaniała barokowa Bazylika górująca nad miejscowością. Oczywiście zajrzeliśmy także do Skansenu u Sołtysa, w którym można zobaczyć sprzęty używane kiedyś w gospodarstwie domowym a także z bliska przyjrzeć się danielowi czy strusiowi. Zrodzone z pasji właściciela muzeum to kuźnia wiedzy o tym, jak kiedyś mieszkano czy pracowano w kuźni lub warsztacie szewskim. Dla dzieci największą frajdą było zwiedzanie zwierzyńca, gdzie na wyciągnięcie ręki można było zobaczyć zwierzęta leśne, które w naturalnym środowisku potrafią doskonale unikać spotkań z człowiekiem.

Był także wyjazd na kryty basen w Nowej Rudzie i wieczorny wyjazd do Polanicy Zdrój, gdzie koloniści zachwycali się urodą grających fontann.

Dla nowicjuszy niezwykłym przeżyciem był oczywiście chrzest kolonijny. Młodzi opiekunowie przygotowali wiele niespodzianek i zadań, które należało wykonać, by zostać uroczyście przyjętym do grona kolonistów.

Była także miła wizyta skockiej radnej – pani Elżbiety Berendt, która zawitała pod koniec kolonii, by rozpalić ognisko pożegnalne i obdarować dzieci drobnymi upominkami.

Trudno opowiedzieć o wszystkim, co wydarzyło się w ciągu tych 11 lipcowych dni (od 2 – 12 lipca br.), bo przecież nie sposób opisać emocje i przeżycia 29 młodych ludzi, z których każdy zapamięta pewnie coś innego z tego pobytu. Pamiątką zostanie dzienniczek, który prowadził każdy z kolonistów. To taka forma pamiętnika, nierzadko bogato ilustrowana, gdzie dzieci zapisywały ważne dla nich wydarzenia.

Ile z tego, co doświadczyły, przeżyły, zobaczyły i nauczyły się zostanie w głowach i sercach nie wiadomo. Może ktoś z nich uwierzy, że wcale nie jest taki zły, jak o sobie myślał wcześniej, może ktoś wykorzysta kiedyś doświadczenia nabyte w czasie wspólnych zabaw, rozmów, zajęć, a może zwyczajnie zapamięta, że to był mile spędzony czas, gdzie nie było okazji się nudzić?

Organizator tego pobytu serdecznie dziękuje władzom samorządowym, Burmistrzowi Miasta i Gminy Skoki, Łowczemu Koła Łowieckiego „Borsuk” w Skokach oraz osobom prywatnym za wsparcie, bez którego impreza ta nigdy nie doszłaby do skutku.

Aleksander Wojciechowski i Łukasz Nowak na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie 2012

Pewnie nie ma w naszej Gminie osoby, która by nie wiedziała o tym, że 11 sierpnia na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie nasz utalentowany Skoczanin Łukasz Nowak wywalczył w chodzie sportowym na 50 km 9 miejsce. 23-letni zawodnik o prawie dwie minuty poprawił rekord życiowy.

O to jak na swojej stronie internetowej (www.lukasznowak.com.pl) Łukasz komentuje swój występ: „Już sam start w Londynie był dla mnie wielkim wyróżnieniem. Być olimpijczykiem i mieć możliwość reprezentować swój kraj to coś wyjątkowego. Od dziecka o tym marzyłem! Do stalicy Wielkiej Brytanii pojechałem będąc w bardzo dobrej dyspozycji i to udowodniłem na trasie chodu na dystansie 50km. Wynik jaki osiągnąłem 3:42:47 prognozuje bardzo dobrze na przyszłość i wierze, że już w najbliższym czasie wyniki i miejsca będą jeszcze lepsze. Trudna trasa, wysoka temperatura powinny być przeciwnikiem, a bardzo dobrze sobie z tym poradziłem. Widać, że wiele potu wylanego podczas treningu nie poszło na marne.

Praca jaką wykonałem z trenerem Krzysztofem Kisielem, fizjoterapeutą Pawłem Ptakiem, psychologiem Krzysztofem Kałużnym przynosi ciągłą progresje wyników i oby tak dalej! Nie sposób pominąć ile dobrego do rywalizacji wniosła atmosfera jaką przygotowali kibice. Dziękuje wielu Polokom którzy pomogli mi w uzyskaniu tak wartościowego wyniku. ,,Piątka” dla Was. Dziękuje PZLA, AZS Poznań, Gminie Skoki, a przede wszystkim firmom: Akuna Polska, Under Armour, Ajkomp oraz wielu innym osobom które w większym lub mniejszym stopniu umożliwiają mi bycie sportowcem.”

Wielkie nadzieje polscy kibice pokładali w występie naszych sportowców na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, jednakże poza kilkoma wyjątkami spotkało ich wielkie rozczarowanie, najwięksi faworyci zawiedli. Znawcy i miłośnicy sportu podkreślają, że sukces odnieśli ci zawodnicy którzy na Igrzyskach poprawili swoje życiowe rekordy. Łukasz należał do tej niestety nielicznej grupy i dlatego tym bardziej jesteśmy mu wdzięczni. Będziemy na bieżąco śledzić karierę młodego sportowa z nadzieją że dorówna on wielkiemu Robertowi Korzeniowskiemu.

Lukasz_Nowak_na_trasie_50km Z_duszpasterzem_POLSKICH_sportowcow_ksiedzem_i_Krzyskiem_Ignaczakem Z_polfinalu_siatkowki_plazowej_Brazylia-Lotwa Ceremonia_zamknicia_Igrzysk

Gratulacje należą się także panu Aleksandrowi Wojciechowskiemu, od kilku lat skoczaninowi, o którym głośno było przed czterema laty, gdy jego wioślarska czwórka podwójna mężczyzn zdobyła olimpijskie złoto w Pekinie. (Pisaliśmy o tym w artykule >>>) W tym roku nie udało się powtórzyć sukcesu sprzed czterech lat. Podwójna czwórka w składzie Adam Korol, Michał Jeliński, Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski zajęła w finale szóste miejsce. Bezkonkurencyjni okazali się Niemcy. Pan Aleksander dla którego Igrzyska w Londynie były czwartymi w roli trenera nie powiedział jeszcze ostatniego słowa „W chwili obecnej kompletuje nowy skład i szykuje się do mistrzostw Europy w wioślarstwie, które w tym roku odbędą się we Włoszech we wrześniu” – skomentował pan Aleksander.

Londyn_2012_1 Londyn_2012_2 Londyn_2012_3 Londyn_2012_4

Prosto z Gminy Skoki

ZOBACZ_FILMW programie:
– Większe, ładniejsze, nowocześniejsze – takie od nowego roku szkolnego będzie przedszkole samorządowe w Skokach.
– Nowa droga do Budziszewic
– Stoi już budynek stanowiący zaplecze  boiska Orlik w Skokach.
– Biblioteka z czytelnią, pracownia komputerowa i sale lekcyjne będą się mieścić w nowej części gimnazjum w Skokach.
– Ruszyła przebudowa świetlicy wiejskiej w Kuszewie.
– Urząd miasta i gminy Skoki zaprasza na bezpłatne badania mammograficzne.
– Rodzinne śpiewanie to nowa propozycja skockiej biblioteki.

[iframe width=”640″ height=”360″ src=”http://www.youtube.com/embed/rMSTs_p__ws?feature=player_detailpage” frameborder=”0″ allowfullscreen]

Kondolencje

nekrolog

Starożytne dymarki z Kakulina

W czerwcu tego roku, podczas nadzoru archeologicznego związanego z modernizacją jednego z gospodarstw rolnych w Kakulinie, gm. Skoki, archeolodzy z Muzeum Regionalnego w Wągrowcu odsłonili fragment świetnie zachowanej starożytnej pracowni hutniczej związanej z ludnością tzw. kultury wielbarskiej* i datowanej wstępnie na II w. n.e. Do tej pory, na stoku niewielkiego wzniesienia, odkryto pozostałości 15 jednorazowych pieców służących do wytopu żelaza, tzw. dymarek. Do naszych czasów zachowały się jedynie ich części wziemne zwane fachowo kotlinkami dymarskimi, o średnicy około 0,5 m i głębokości dochodzącej do 0,6 m. W kilku z nich odkryto kilkunastokilogramowe kloce żużla stanowiące odpad w procesie wytopu żelaza. Prócz pozostałości pieców hutniczych natrafiono też na 6 prostokątnych palenisk kowalskich, zawierających duże ilości przepalonych kamieni. W obiektach tych wystąpiły bryłki rudy darniowej – surowca używanego do wytwarzania żelaza, oraz żużle. Niektóre z odkrytych palenisk wiązać można z wstępnym przygotowywaniem rudy, inne zaś z obróbką łupki stanowiącej właściwy produkt procesu hutniczego. W odkrytych kotlinkach i paleniskach natrafiono na węgle drzewne które nie tylko pozwolą określić gatunki drewna używanego w procesie hutniczym, ale też posłużą do dokładniejszego ustalenia chronologii odkrytej pracowni metalurgicznej (badania C14).

Bardzo ciekawym znaleziskiem są również pozostałości mielerza służącego do wytwarzania węgla drzewnego – paliwa niezbędnego w procesie hutniczym. Mielerz, o średnicy ok. 3,5 m zlokalizowany był nieco na uboczu, na zachód od wcześniej wymienionych pieców i palenisk. Odkryta pracownia hutnicza funkcjonowała w tym samym okresie, co słynne, potężne ośrodki hutnicze w Górach Świętokrzyskich, i na Mazowszu, te jednak związane były z ludnością tzw. kultury przeworskiej. Z terenu Wielkopolski do tej pory znane były zaledwie dwa stanowiska „wielbarskie”, na których odkryto większą ilość dymarek. Piece tego typu najliczniej (19 sztuk) wystąpiły na terenie osady w Stroszkach w powiecie wrzesińskim, znane są również z Goślinowa w powiecie gnieźnieńskim (10 sztuk). Nic zatem dziwnego, że odkrycie z Kakulina wzbudziło już żywe zainteresowanie archeologów specjalizujących się w badaniach nad okresem wpływów rzymskich w Polsce.

Wznowione w początku sierpnia prace wykopaliskowe pozwolą rozpoznać dalszą część pracowni metalurgicznej. Prowadzone aktualnie badania archeologiczne to zaledwie początek przygody wągrowieckich archeologów z kakulińskimi dymarkami. Po zakończeniu prac terenowych czeka ich żmudne opracowywanie wyników badań. Konieczne jest również wykonanie szeregu kosztownych analiz specjalistycznych w tym także metaloznawczych odkrytych żużli. Planowane są też badania geomagnetyczne najbliższego otoczenia odkrytej pracowni, pewne przesłanki wskazują bowiem na istnienie w pobliżu kolejnego obiektu tego typu. Prowadzone wykopaliska wzbudziły żywe zainteresowanie mieszkańców Kakulina, którzy chcąc poznać historię swej miejscowości odwiedzają teren wykopalisk, często też deklarują bezinteresowną pomoc archeologom. Specjalne podziękowania należą się jednak właścicielowi terenu wykopalisk, który doceniając wagę odkrycia wielokrotnie udzielał badaczom pomocy technicznej. Dzięki tegorocznym odkryciom, Kakulin – niewielka miejscowość położona w gminie Skoki, znajdzie trwałe miejsce w literaturze archeologicznej.

*Kultura Wielbarska – Nazwa pochodzi od cmentarzyska odkrytego w Wielbarku (obecnie Malbork-Wielbark). Kultura ta wykrystalizowała się na Pomorzu w I w.n.e., a następnie zasiedliła Pojezierza Kaszubskie i Krajeńskie oraz północną Wielkopolskę, później zaś (od II w. n.e.) Mazowsze, Podlasie, Wołyń i Polesie. Najczęściej wiąże się ją z Gotami przybyłymi ze Skandynawii na tereny obecnej Polski i przemieszczającymi się stopniowo nad Morze Czarne. Charakterystyczną cechą cmentarzysk „wielbarskich” są kręgi kamienne (m. in. Odry, Węsiory i Grzybnica), oraz birytualny obrządek pogrzebowy (groby szkieletowe i ciałopalne). Zmarłych wyposażano w liczne przedmioty – najczęściej misterne ozdoby wykonane z brązu, srebra, rzadziej złota. Co ciekawe, niezmiernie rzadko w grobach znajdowane są wyroby żelazne, a zwłaszcza broń i narzędzia. Jedno z bardziej znanych cmentarzysk odkryto w Kowalewku koło Obornik. Nekropolia ta odkryta została w latach 90-tych XX w. podczas budowy gazociągu Jamał-Europa Zachodnia. Pojedynczy grób wiązany z kulturą wielbarską odkryto przed II wojną światową w Podlesiu Wysokim. Osiedla kultury wielbarskiej, w przeciwieństwie do cmentarzysk, są bardzo słabo rozpoznane archeologicznie.

1
Skupisko kotlinek dymarskich – pozostałości pieców do wytopu żelaza. (Fot. M. Krzepkowski)

 2
Kloc żużla w jednej z kotlinek dymarskich. (Fot. M. Krzepkowski)


3
Fragment pracowni metalurgicznej z paleniskami kowalskimi (Fot. M. Krzepkowski)

4
Jedno z doskonale zachowanych palenisk kowalskich (fot. M. Krzepkowski)

Nasza strona korzysta z „ciasteczek”. Odwiedź naszą stronę polityki prywatności aby dowiedzieć się więcej o ciasteczkach oraz jak z nich korzystamy.
Website Security Test
Przejdź do treści