Poszerzony skład i repertuar czyli „Kowole – Big Band”
Gdzie diabeł mówi(ł) dobranoc, czyli obóz wędrowny w Bieszczadach

„połoniny zielone
przepastne doliny
ukwiecone łąki
strojne jak dziewczyny.”
Tak o Bieszczadach mówią fragmenty jednej z popularnych harcerskich piosenek. Właśnie tam, w te najdalej od Skoków oddalone polskie góry wybrali się w tym roku turyści z koła nr 77 „Klimczok”. Jak jest daleko mogliśmy się przekonać już na samym początku bowiem jazda pociągami i autobusem ze Skoków do Komańczy – miejsca, z którego rozpoczynaliśmy wędrówkę, zajęła nam ponad 20 godzin. Nic dziwnego, że po zameldowaniu się i kolacji w przytulnym schronisku „Podkowita”
Między Leluchowem a Przełęczą Sieniawską, czyli wędrówka poprzez Beskid Sądecki Pieniny i Gorce

Tegoroczny obóz wędrowny koła PTTK „Klimczok” rozpoczął się w miejscowości, o której przepięknie śpiewał zespół Stare Dobre Małżeństwo:
„…W Leluchowie - miła
Czereśnie dziko krwawią
Tam granicy pilnuje
Całkiem wesoły anioł
W Leluchowie - miła
Zaczyna się koniec świata
Tam anioł traci głowę
Z brzozami się brata …”
Ruszyły zapisy na 3 Bieg Podkowy
Seniorzy w Skokach mają nowe władze
Prace na ul. Polnej w Skokach idą na całego – maj
Wygraj bitwę sołectw i zostań mistrzem recyklingu
Zadbaj o oczy – darmowe badania w Skokach








Unia Europejska



















