3.3 C
Skoki
wtorek, 24.03.2026
Strona główna Blog Strona 411

„Stara, ale jara” – czyli spotkanie z Panią Marią Czubaszek

Gdy zewsząd wyziera smuta, niezrozumiała agresja, która czasem przeraża, warto, choćby na chwilę, uciec w inną lepszą rzeczywistość. Mówicie, że to niemożliwe? Ależ możliwe i w dodatku nic nie kosztuje, no, może jedynie wymaga trochę czasu.

Ci, którzy ten czas znaleźli w poniedziałkowy wieczór 18 października i wybrali się do biblioteki w Skokach na spotkanie z panią Marią Czubaszek, nie tylko świetnie się bawili, ale co ważniejsze, jak myślę, odkryli, że radość życia można czerpać z każdej chwili i w każdym wieku.

Też coś, jakaś Maria Czubaszek! – ktoś powie. Nie ma Jej na okładkach czasopism kolorowych, nie pokazuje się na salonach, więc co w Niej takiego niezwykłego? 
Nic, Ona sama jest niezwykła.

Starsi uczestnicy spotkania pewnie pamiętają panią Marię z cyklicznych audycji radiowych, które tworzyła. A Ci, którzy nie pamiętają, to z pewnością znają zaczerpnięte z nich powiedzenia „Serwus, jestem nerwus” czy „Dzień dobry, jestem z kobry”, a już na pewno znają piosenki „Rycz, mała, rycz” czy „Wyszłam za mąż, zaraz wracam”, do których napisała słowa.

Ileż było w tych dialogach radiowych, napisanych przez panią Marię, humoru! W kolejnych odcinkach tych mini słuchowisk udział brali tacy aktorzy jak choćby Irena Kwiatkowska, Jerzy Dobrowolski czy Wojciech Pokora i Bohdan Łazuka.

Audycja zniknęła z anteny radiowej, ale Maria Czubaszek nadal jest obecna ze swoimi felietonami pełnymi humoru, lekkiej ironii i dystansu do świata. Od kilku lat prowadzi na portalu internetowym Wirtualna Polska swój „Blog niecodzienny”, gdzie komentuje, w sobie tylko właściwy sposób, to, co Ją śmieszy, może dziwi, a czasem pewnie irytuje. Robi to z takim wdziękiem, że wielu mogłoby się od Niej tego uczyć. Choć nie wiem nawet, czy to możliwe, bo Maria Czubaszek jest jedyna i niepowtarzalna.

A o tym, że jest osobą niezwykłą, przekonała nas w czasie spotkania. Zająć przez ponad godzinę uwagę około stu uczestników opowiadaniem, jak sama twierdzi, głupotek – to jest sztuka. Trzeba było widzieć wpatrzoną w Nią salę, trzeba było słyszeć te salwy śmiechu i cichy podziw!

Okazało się, że nie trzeba być wcale bywalcem salonów czy widnieć na okładkach czasopism, aby przyciągnąć widownię. Pani Maria to instytucja prawie i to ze znakiem najwyższej jakości. Zachwyciła wszystkich, i młodych i tych nieco starszych.

Tak sobie myślę, że gdyby nie było Marii Czubaszek, to należałoby Ją sobie wymyślić. Tylko, czy starczyłoby nam talentu, dowcipu i błyskotliwości, by w pełni oddać Jej nietuzinkową osobowość?

Obawiam się, że nie. Dlatego dobrze, że mamy panią Marię i że zechciała się z nami spotkać i podzielić swoimi przemyśleniami w lekkiej formie podanymi.

Może po kilku podobnych spotkaniach i my będziemy radośniejsi i nabierzemy dystansu do wielu problemów? Jeśli świata nie da się zmienić, to może warto czasem mrugnąć do niego okiem? Co Wy na to?






Kolejne badania ptaków nad jez. Rościńskim

Dwóch mieszkańców naszej gminy, a konkretnie miejscowości Rościnno: Hubert Czarnecki i Adam Loręcki spędzili kolejny w tym roku weekend tj. od 8 do 10 października nad jez. Rościńskim realizując swoją pasję, umiłowanie przyrody tj. badania ptaków. Obydwaj oni posiadają zezwolenie do obrączkowania ptaków wydane przez Krajowe Centrum Obrączkowania Ptaków na podstawie decyzji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Od popołudniowych godzin w piątek 8 października do niedzieli chwytali oni w specjalne sieci i obrączkowali ptaki, w sumie łowiąc 143 ptaki z 19 gatunków. O tej porze roku trwa wędrówka ptaków, które odlatują z naszego kraju do południowej i zachodniej Europy, do Afryki, a nieliczne gatunki również do Azji. Dzięki obrączkowaniu ptaków dokładnie możemy prześledzić trasę, jaką pokonują nasi skrzydlaci przyjaciele. Większość ptaków to gatunki pospolite, ale niekiedy łapią się ptaki rzadkie. Tak było właśnie tym razem, naszym bohaterem okazał się Lelek, którego zaobserwowano pierwszy raz w naszej gminie i zaledwie drugi na terenie powiatu. Lelek prowadzi nocny tryb życia, żywi się owadami chwytając je wielką paszczą. Wielkością zbliżony jest do gołębia, lecz ma bardziej smukłą sylwetkę. W środowisku naturalnym trudny do zobaczenia, lecz w miejscu gdzie występuje łatwy do zlokalizowania po głosie, który wydaje w nocy z krótkimi przerwami. Gniazduje w luźnych lasach sosnowych, chętnie w pobliżu zrębów.

Czasem w sieci obok ptaków wpadają inne zwierzęta, tym razem złowił się nietoperz.

Zestawienie ptaków zaobrączkowanych w dniach 8-10.10.2010r. wraz z retrapami (ptaki zaobrączkowane wcześniej w tym samym miejscu ).

1. Raniuszek 34 os.
2. Rudzik 24 os.
3. Modraszka 19 os.
4. Bogatka 19 os.
5. Czyż 13 os.
6. Mysikrólik 9 os.
7. Pełzacz leśny 6 os.
8. Kos 3 os.
9. Gil 2 os.
10. Strzyżyk 2 os.
11. Pokrzywnica 2 os.
12. Sikora czarnogłówka 2 os.
13. Sikora uboga 2 os.
14. Pokrzewka czarnołbista 1 os.
15. Dzięciołek 1 os.
16. Lelek 1 os.
17. Pełzacz ogrodowy 1 os.
18. Sójka 1 os.
19. Trznadel 1 os.

Wszystkie ptaki są po zbadaniu i zaobrączkowaniu wypuszczane na wolność. 

nie znaleziono żadnych obrazków

Certyfikat Jakości ISO dla UMiG w Skokach

Certyfikat odebrał z rąk pani Magdaleny Dybizbańskiej, przedstawicielki Urzędu Dozoru Technicznego, Tadeusz Kłos Burmistrz Miasta i Gminy Skoki.

 

Wdrożenie SZJ jest kolejnym etapem doskonalenia jakości świadczonych przez nasz Urząd usług. Prace nad wdrożeniem trwały 8 miesięcy i zakończyły się bardzo dobrym wynikiem audytu zewnętrznego. Środki na wdrożenie systemu pochodziły z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Certyfikat jest potwierdzeniem funkcjonowania w Urzędzie świadomych procesów zarządzania jakością, jednocześnie jest naszą deklaracją stałego monitorowania pracy Urzędu pod kątem zapewniania oczekiwanego przez mieszkańców standardu świadczonych usług.

 

Popołudnie z biblioteką

Biblioteka Publiczna w Skokach, w swojej bogatej ofercie kulturalno-oświatowej nie zapomina o najmłodszych członkach naszej społeczności. To dla nich popołudniami organizowane są w murach książnicy różnorodne zajęcia edukacyjne. Obok nauki języka angielskiego i zajęć plastycznych mali skoczanie mogą uczestniczyć w spotkaniach czytelniczych. Podróż przez świat bajek i baśni ułatwia im m.in. „Klub Molika Książkowego”, do którego należą Amelka, Ania, Artur, Kamil, Staś oraz Szymon, cztero i pięciolatki ze Skoków. Klub ten działa od maja 2009 r. Młodzi klubowicze spotykają się dwa razy w miesiącu, w środowe popołudnia. W trakcie tych spotkań dzieci wykonują różnego rodzaju zadania edukacyjne tworzone na bazie czytanego im tekstu. W tym roku mali czytelnicy poznali m.in. tajniki bezpieczeństwa na drogach oraz dowiedzieli się jaka moda obowiązuje nie tylko wśród ludzi.

Podobny charakter mają także zajęcia czytelnicze dla trzy i czterolatków nazywane „Popołudniem z Maluchem”. Tak jak ich starsi koledzy bawią się oni i uczą, a wszystko odbywa się na bazie książek, wierszy i utworów dla dzieci. Inauguracja „Popołudnia z Maluchem” miała miejsce w maju br. Choć początkowo mali miłośnicy książek mieli ogromny zapał do pracy, z czasem ostygł on jednak i dziś zostało ich tylko dwoje, Zuzia i Bartek. Nie poddajemy się jednak i mamy nadzieję, że grono to w najbliższym czasie powiększy się, do czego serdecznie namawiamy. O tym samym marzą również Dominika i Ola, dwie najmłodsze pasjonatki czytania bajek, które chętnie spotykają się 
w poniedziałkowe popołudnia tworząc Klub Małych Pasjonatów Bajek pieszczotliwie nazywanych „Elfikami”. Dziewczyny mają nadzieję, że swoją pasją i miłością do książek zarażą i inne dzieci.

Biblioteka pamięta także o nieco starszych czytelnikach. Dzieci w wieku 7-12 lat wodze swojej fantazji „puszczają” w trakcie zajęć Kółka Czytelniczego. W każdy poniedziałek, poznają oni tajniki życia skrywanego na kartach ich ulubionych lektur.

Wszystkie w/w spotkania mają tylko jeden cel: propagowanie wśród dzieci i ich rodzin idei głośnego czytania oraz sięgania po książkę.

Taki sam cel przyświeca również cyklom czwartkowych spotkań zatytułowanych „Baśnie na dużym ekranie”. Spotkania te mają przybliżyć dzieciom w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym zarówno baśnie z różnych stron świata jak i sylwetki ich twórców. Ten drugi element wywołuje zawsze wśród uczestników duże emocje, gdyż mogą oni dotknąć „prawdziwego” Jakub’a Grimm’a czy Jack’a London’a . W postacie te wciela się niezawodny i oddany przyjaciel biblioteki, Antoni Wiśniewski. Ten sam, który od 2008 r. spotyka się z młodymi skoczanani jako H.Ch. Andersen. 
Wakacje dobiegły końca. Rozpoczął się nowy rok szkolny. My również wznowimy prowadzone w naszej placówce zajęcia, na które serdecznie zapraszamy.

Spotkanie z pisarką Joanną Papuzińską

Po raz drugi w skockiej Bibliotece zagościła autorka książek dla dzieci, Joanna Papuzińska wraz z ilustratorką książek, Elżbietą Krygowską-Butlewską. Spotkanie odbyło się 22 września br. w Sali na Piętrze Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Skoki.

 

Przedszkolaki przywitały obie panie z wielką sympatią śpiewając przy tym wesołe piosenki. Nie zabrakło również recytowania wierszy oraz występów solowych.

Po gromkim przywitaniu, pani Joanna Papuzińska czytała dzieciom wiersze z książek pt. „Rozwesołki” oraz „Kapelusze”, dyskutując przy okazji z dziećmi o grzybach jadalnych i trujących. Dzięki obecności Elżbiety Krygowskiej – Butlewskiej dzieci zapoznały się z etapami powstawania książek oraz ilustracji, których jest twórczynią. Część artystyczna nie miała końca.

W sali konferencyjnej odbyły się warsztaty pod okiem pani Krygowskiej-Butlewskiej, gdzie w wielkiej podzięce za miłe spotkanie, przedszkolaki przygotowały dla pań rozwesołki, czyli kolorowe zwierzaki, motylki oraz inne plastelinowe twory z wierszy pani Papuzińskiej, po czym wręczyły po bukiecie pięknych słoneczników, które tak bardzo zachwyciły naszych gości.

Spotkanie z pewnością pozostanie na długo w pamięci dzieci, a tym samym dla autorek odwiedzających Bibliotekę.

nie znaleziono żadnych obrazków

Połowy na pełnym morzu skockich wędkarzy

Wędkarze z Gminy Skoki wraz z kolegami z Rogoźna, Swarzędza i Kobylnicy brali udział w II Otwartych Zawodach Morskich na Bałtyku. Zawody dorszowe 25 września zorganizowało dwóch wędkarskich zapaleńców ze Skoków: Jacek Dudek i Mariusz Kielma.

Po kilkugodzinnej podróży autokarem do Kołobrzegu i wcześniejszym rozlosowaniu stanowisk połowowych ok. 4 godz. nad ranem kuter rybacki Pasat II wypłynął w morze, aby po ok. 2 godz. rejsu stanąć i dać sygnał do połowu. Pogoda w tym dniu dopisała, ale ryby nie!. Nie wiało, było ciepło, nikt nie zachorował na tzw. „chorobę morską”, ale nie o to chodziło, ryba tego dnia nieszczególnie miała ochotę złapać się na haczyk. Wędkarze więc pomimo wielkich starań nie mogli się pochwalić wieloma zdobyczami. Po ok. 5,5 godz. wędkowania kuter wyruszył w kierunku portu w Kołobrzegu.

W porcie podsumowano zawody, rozdano puchary, medale i dyplomy. Zawody z wynikiem 9 sztuk wymiarowych o łącznej długości 474 cm wygrał skoczanin Romuald Dudek, II miejsce zajął Krystian Żmudziński z wynikiem 8 szt. i 422 cm długości. III miejsce uzyskał skoczanin Karol Neumann łowiąc 7 szt. o długości łącznej 422. Pan Karol dostał uhonorowany pamiątkową statuetką za największą złowioną rybę, która mierzyła 77 cm długości.

POBIERZ SZCZEGÓŁOWE WYNIKI >>>

[Not a valid template]

Rowerowe ostatki

W ostatnim miesiącu tego lata miały miejsce dwie imprezy na „dwóch kółkach”. Pierwsza z nich, to rajd rowerowy w ramach „II Lata z Przewodnikiem w Puszczy Zielonka 2010″, który odbył się 29 sierpnia z matą w Łęgowie pod Wągrowcem, gdzie tego dnia odbywały się Powiatowo-Gminne Dożynki. Na przybyłych czekały dożynkowe atrakcje oraz suto zastawione tradycyjnym jadłem stragany poszczególnych wsi Gminy Wągrowiec. Podczas dożynek w ramach projektu „Miasteczko Pełne Gwiazd” prezentowaliśmy pozyskane fundusze zewnętrzne na projekty związane z rozwojem turystki na obszarze gmin „Puszczy Zielonka”.

Drugą imprezą był zorganizowany 11 września przez gminy ZMPZ „IV Rajd pieszo-rowerowy po Cysterskim Szlaku Rowerowym” z metą przy leśniczówce w Annowie pod Dziewiczą Górą. Ze Skoków mieliśmy niemały odcinek do pokonania – ponad 30 km w jedną stronę. Nie zraziło to jednak grupki zapaleńców rowerów. Na mecie czekały na nas grupy z pozostałych gmin, ciepły poczęstunek oraz test wiedzy z nagrodami z zakresu historii Cystersów na naszych ziemiach. Drugie miejsce zdobył nasz uczestnik Arkadiusz Dembiński.

Tą wyczerpującą trasą zakończyliśmy oficjalny sezon rowerowy, jednakże zachęcamy wszystkich miłośników „dwóch kółek” do samodzielnych wypraw po terenie Gminy Skoki i „Puszczy Zielonka”

Do zobaczenia na szlaku 🙂

Konkurs Piękna i Zielona Gmina 2010 rozstrzygnięty

Tradycją już się stało, że rokrocznie od kilkunastu lat burmistrz Miasta i Gminy Skoki organizujE dla swoich mieszkańców konkurs pt. Piękna i Zielona Gmina. Rzecz jasna stało się i tak tego roku. Konkurs organizowany jest dla mieszkańców naszej Gminy którym zależy na utrzymaniu wysokiej estetyki w swojej małej ojczyźnie, robią wszystko aby ich najbliższe otoczenie było zadbane i piękne.

W dniach 22 i 23 czerwca komisja w składzie przewodniczący Krzysztof Mańka, członkowie: Karolina Stefaniak, Aleksandra Frankowska i Łukasz Ogórkiewicz przeprowadziła ocenę 29 zgłoszonych w tym roku do konkursu posesji. Komisja brała pod uwagę min.: stan techniczny budynku (elewację, pokrycie dachowe), stan opłotowania itp.), małą architekturę (pergole, fontanny, skalniaki), porządek w najbliższym otoczeniu działki, roślinność, estetykę.
Ocenie podlegało także wyposażenie posesji w pojemniki na odpady stałe, kompostownik, sposób postępowania z odpadami płynnymi.

Tradycyjnie dla uczestników konkursu pan Tadeusz Kłos Burmistrz Miasta i Gminy Skoki zorganizował piknik, podczas którego wręczył wszystkim uczestnikom pamiątkowe dyplomy i nagrody. Uroczystość ta miała miejsce po raz drugi z rzędu na „ŁOWISKU U LESZKA” przy ul. Granicznej 2 w Skokach. 
Pan Burmistrz podziękował wszystkim za udział w konkursie, podkreślając niewątpliwy wkład uczestników w upiększenie wizerunku naszej Gminy i zachęcił do uczestnictwa w nim w latach następnych. 

Pierwsze trzy miejsca zajęli następujący uczestnicy:
1. Leszek Jankowski ze Skoków
2. Grażyna i Radosław Lubawi ze Skoków 
3. Witold Bzdęga z Lechlina

Pozostali uczestnicy wymienieni w przypadkowej kolejności:
Małgorzata Napierała – Jabłkowo 
Renata i Artur Kruś – Skoki
Kazimiera i Stefan Wojciechowscy – Skoki
Jadwiga Krukiewicz – Miączynek 
Lucyna i Piotr Babrakowscy – Skoki 
Barbara i Witold Tokarscy – Skoki 
Iwona Nowak – Skoki
Janina Szumigała – Jabłkowo
Aniela Zawidzka – Skoki
Bożena Witkowska – Skoki
Teresa i Wojciech Gracz – Grzybowo 
Krystyna Piotrowska – Skoki
Katarzyna i Jacek Dukszta – Skoki
Irena Ślósarczyk – Skoki
Anna Rosin – Skoki
Iwona Skorupa – Rejowiec 
Piotr Wojnach – Roszkowo
Alicja Czerniachowska – Skoki
Kamila i Maciej Maciejewscy – Skoki
Barbara i Arkadiusz Sommerfeld – Rejowiec
Małgorzata Rogal – Skoki
Dariusz Matuszczak – Skoki
Maria Pędzik – Skoki
Jadwiga Załuska – Potrzanowo
Rafał Karczewski – Lechlin
Paweł Grabiński – Lechlin

Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy i życzymy wytrwałość i nowych pomysłów.

Dożynki Gmine – Lechlin 2010

ZOBACZ_FILMPlon niesiemy plon …. to słowa pieśni dożynkowej, która rozbrzmiewała w Lechlinie w sobotnie popołudnie 28 sierpnia br.

Bo własnie tu, w Lechlinie rolnicy Gminy Skoki obchodzili doroczne Święto Plonów – Dożynki 2010, które od szeregu lat, obok Dni Skoków stało się głównym wydarzeniem społeczno-kulturalnym w Gminie Skoki.

Uroczystości rozpoczęła zbiórka korowodu dożynkowego przed biurowcem Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej i jego przemarsz na mszę świętą, tym razem odprawianą w kościele parafialnym pw. Św Stanisława Biskupa w Lechlinie. W korowodzie prowadzonym przez Zespół Pieśni i Tańca „Łany” oraz w uroczystościach dożynkowych udział wzięli: Starostowie Dożynek, delegacje wieńcowe 17 sołectw, poczty sztandarowe, rolnicy i liczni goście, a wśród nich: „Gospodarze Gminy” – Burmistrz Tadeusz Kłos, radni Rady Miejskiej z przewodniczącym Zbigniewem Kujawą na czele, Starosta Powiatu Wągrowieckiego Michał Piechocki i Kierownik Biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Wągrowcu Dorota Ewertowska.

Po powitaniu przed kościołem i poświęceniu przez księży Tadeusza Patelkę i Henryka Badurę wieńcy dożynkowych, delegacje wieńcowe złożyły wieńce u stóp ołtarza, a następnie uczestnicy korowodu wzięli udział we mszy świętej w intencji rolników, którą koncelebrowali księża: Tadeusz Patelka – proboszcz Lechlina, Karol Kaczor – proboszcz Skoków i Henryk Badura – proboszcz Rejowca. W trakcie mszy św., w której modlitwom towarzyszyła muzyka i pieśni w wykonaniu zespołu „Łany” nastąpiło poświęcenie chleba prezentowanego przez Starostów Dożynkowych: Krystynę Troninę i Tadeusza Myszkę.

Po mszy św. zgromadzeni udali się na boisko sportowe, gdzie delegacje zaprezentowały wieńce dożynkowe, które następnie złożono przed sceną na której odbywały się występy artystyczne. Teraz też, zgodnie z przyjętą tradycją Starostowie Dożynek, symboliczny bochen chleba z tegorocznych zbóż wraz z przesłaniem aby dzielił go mądrze i sprawiedliwie z mieszkańcami przekazali na ręce Burmistrza. Z kolei Burmistrz poprosił obecnych na uroczystości radnych aby go w tej ceremonii wspomogli, a wszystkiemu towarzyszyły przyśpiewki i inscenizacji tradycji dożynkowych w wykonaniu pieśniarzy i tancerzy z Zespołu „Łany”. Burmistrz w dalszej części podziękował wszystkim delegacjom wieńcowym składając na ręce ich przedstawicieli specjalnie na tę okazję upieczone okolicznościowe bochny chleba. Za najpiękniejszy wieniec uznano wieniec dożynkowy gospodarzy tegorocznych uroczystości.

Dożynki, to też podziękowania dla ludzi rolniczego trudu. I właśnie, słowa takich podziękowań znalazły się w wystąpieniach Burmistrza, Starosty i Kierownika Biura ARiMR. Ale nie zabrakło też miejsca na podziękowania i wyróżnienia dla przodujących rolników i z rolnictwem związanych mieszkańców Gminy. Za ich pracę na rzecz swych środowisk nagrody „Złotego Kłosa” otrzymali: Czesława Świder z Lechlina – za 50-lecie pracy i oddanie na rzecz Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Lechlinie oraz małżeństwo rolników – Anna i Andrzej Brykczyńscy z Lechlinka za wieloletnia pracę w gospodarstwie zajmującym się produkcją ogrodniczo-kwiaciarską.

Z kolei nadszedł czas na zabawę. Przed publicznością swój występ dokończył Zespół „Łany” prezentujący tańce w ludowych strojach z różnych części naszego kraju.
Po tej prezentacji nadszedł czas na IV Turniej Sołectw, w którym w pięciu konkurencjach: dojeniu krowy, ujeżdżaniu byka, przenoszeniu: 40, 50 i 60kg worków na przyczepę, rżnięciu pali i rzucie gąbką przez ścianę ze słomianych balotów zmierzyło się trzynaście reprezentacji wsi. A wyniki przedstawiają się następująco: I miejsce – Potrzanowo, II miejsce – Grzybowo, III miejsca egzekwo: Kuszewo, Łosiniec i Glinno, dalej uplasowały się Budziszewice, Rejowiec, Bliżyce, Kakulin, Szczodrochowo, Roszkowo, Jabłkowo i Lechlin. Emocje uczestników i widzów podgrzewali prowadzący Turniej: Elżbieta Skrzypczak i Piotr Wiśniewski. Pomino kaprysów pogody która studziła zapał zawodników deszczem wszystkie konkurencje szczęśliwie rozegrano do końca. Pamiątkowe czeki do zrealizowania w kasie Urzędu reprezentantom drużyn wręczył Burmistrz Tadeusz Kłos oraz sędziowie Turnieju: Wiesława Surdyk-Fertsch, Mirosław Hamera, Michał Rosk i Krzysztof Mańka.

Zmarzniętych, acz zadowolonych zawodników i widzów rozgrzały gorące melodie w rytm „biesiady polskiej” w wykonaniu Krzysztofa Koniarka i Piotra Wiśniewskiego w towarzystwie pięknych tancerek. Po „polskiej biesiadzie” nadszedł czas na cygańskie rytmy w wykonaniu Karola & Roma, któremu towarzyszyły cygańskie tancerki w zawrotnie kolorowych strojach. Kto miał jeszcze mało zabawy mógł zostać do rana na zabawie tanecznej pod chmurka, na której do tańca przygrywał zespół „Kfiaty”.

Głównym punktom programu towarzyszyły też inne atrakcje, do których niewątpliwie należał konkurs na „najdłuższy warkocz”, w którym udział wzięło kilkanaście małych zawodniczek oraz jeden pan! Na dzieci czekały także min: dmuchany zamek oraz oprowadzanie na koniach i kucykach. Dla wszystkich, panie gospodynie z Lechlina przygotowały poczęstunek, nie zabrakło więc min.: bigosu, kiełbasy oraz placków.

ZOBACZ FILM >>>

nie znaleziono żadnych obrazków

[iframe width=”640″ height=”360″ src=”https://www.youtube.com/embed/0C5cNRj1wlM?feature=player_detailpage” frameborder=”0″ allowfullscreen]

Skoczki opanowały Skorzęcin!

26 lipca zrobiło się w Skorzęcinie głośniej, weselej i jakoś tak bardziej – skocznie. Wszystko to za sprawą Małych Skoczków, które dzielnie pożegnały rodziców na 4 dni i 3 noce, by pokazać wczasowiczom i mieszkańcom miasteczka, jak powinno się wypoczywać.

Każdy dzień oznaczał dla maluchów nowe atrakcje, ale i wyzwania. I tak prócz „kina nocnego”, szaleństw na placach zabaw, nauki tańców latynoamerykańskich były codzienne, skrupulatnie punktowane „kontrole czystości” w każdym domku. Obok zajęć integrujących, śpiewów wszędzie i o każdej porze, zabaw w „Zajączki”, „Liska”, „Wujka z Ameryki”, „Papier toaletowy” i wielu innych, była poranna, wojskowa musztra. W końcu były też Kosmiczne Wybory Miss i Mistera, w których kandydaci musieli zaprezentować się w strojach wykonanych z wszystkiego, do czego mieli dostęp. Słowem – zabawa była przednia a Maluchy okazały się wzorowymi urlopowiczami. Rodzicom Małych Skoczków gratulujemy dzielnych pociech a samym dzieciom dziękujemy – opiekunowie bawili się przynajmniej tak świetnie, jak Wy.
Alicja Meller

Nasza strona korzysta z „ciasteczek”. Odwiedź naszą stronę polityki prywatności aby dowiedzieć się więcej o ciasteczkach oraz jak z nich korzystamy.
Website Security Test
Przejdź do treści