6.8 C
Skoki
poniedziałek, 13.04.2026
Strona główna Blog Strona 282

Burmistrz spotyka się z mieszkańcami sołectw

Od 20 lutego – zebraniem we wsi Lechlin, rozpoczął się cykl spotkań Burmistrza z mieszkańcami Gminy.

Zainteresowanie mieszkańców dotyczyło głównie spraw związanych ze stanem dróg dojazdowych w poszczególnych sołectwach. Zgłoszono w tym zakresie kilkanaście wniosków dotyczących naprawy nawierzchni. Zdecydowaną większość stanowiły uwagi kierowane do stanu technicznego dróg gruntowych. Wykonawca tych prac wyłoniony został już w postępowaniu przetargowym, a prace mające na celu poprawę przejezdności wnioskowanych odcinków trwają.

Istotną sprawą pozostaje utrzymanie czystości poboczy wzdłuż dróg, niewiele się w tym temacie zmieniło. Nadal konieczne jest uruchamianie brygady sprzątającej i ponoszenie dodatkowych kosztów na zbieranie odpadów, co ciekawe dotyczy to powtarzających się cyklicznie odcinków dróg.

Na spotkaniach z mieszkańcami omówiono zasady dotyczące wycinki drzew określone w znowelizowanej ustawie o ochronie przyrody i ustawy o lasach. Od 1 stycznia 2017 prywatni właściciele nieruchomości mogą bez zezwolenia wyciąć drzewa lub krzewy na swoich posesjach. Jest jednak warunek – usunięcie drzew czy krzewów nie może być związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. W tym wypadku wątpliwości dotyczyły głównie gospodarstw rolnych, a dokładniej możliwości przeznaczenia drewna pozyskanego z wycinki.

Ważnym zagadnieniem omawianym na spotkaniach była sprawa zachowania kolejności procedur wymaganych przy realizacji inwestycji mających wpływ na środowisko i to na przykładzie chlewni kurtynowych, których budową zainteresowani są rolnicy z Potrzanowa. Dynamiczny rozwój hodowli zwierząt metodami intensywnego tuczu nikogo dzisiaj nie dziwi, ale przemysłowe technologie produkcji mają niewątpliwie wpływ na stan środowiska naturalnego i jakość życia sąsiadujących z nimi mieszkańców.

Przedstawiono i przypomniano obowiązki posiadaczy drobiu, które są niezależne od wielkości stada. Zagrożenie przeniesieniem wirusa H5N8 istnieje, a ostatnim wykrytym przypadkiem zakażenia był łabędź zlokalizowany w rejonie jeziora Durowskiego. Tak więc jak najbardziej uzasadnione pozostają nakazy:

– odosobnienia drobiu i pozostawienie w zamkniętych obiektach budowlanych uniemożliwiających kontakt z dzikim ptactwem,
– zgłaszania do Powiatowego Lekarza Weterynarii miejsc utrzymywania drobiu,
– zabezpieczenie paszy i wody przed dostępem dzikich ptaków,
– wyłożenie mat dezynfekcyjnych przy wejściach do kurników,
– odkażanie sprzętu przeznaczonego do obsługi drobiu. 

Na każdym zebraniu omówiono zamierzenia inwestycyjne planowane do wykonania w 2017 w całej Gminie i poszczególnych sołectwach. Dodatkowe wnioski zgłaszane przez poszczególne Samorządy zostały zarejestrowane i będą w miarę posiadanych środków budżetowych realizowane. 

Dziękujemy Sołtysom za zorganizowanie spotkań, przygotowany poczęstunek i występy artystyczne dedykowanie Paniom z okazji ich święta.

Ostatnie pożegnanie księdza kanonika Henryka Badury

W sobotę 25 lutego na cmentarzu parafialnym w Rejowcu spoczął długoletni proboszcz rejowieckiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa śp. ksiądz kanonik Henryk Badura. Uroczystości pogrzebowe w kościele rozpoczęły się  mszą świętą koncelebrowaną w intencji zmarłego, której głównym celebrantem był  Arcybiskup Archidiecezji Gnieźnieńskiej Wojciech Polak. Po uroczystości mszalnej nastąpiło odprowadzenie ciała zmarłego na cmentarz.

Wśród  tłumu osób towarzyszących zmarłemu w ostatniej drodze na ziemi było kilkudziesięciu kapłanów, w tym jego koledzy księża emeryci – mieszkańcy Domu Księży Emerytów w Gnieźnie, wraz z biskupem seniorem Bogdanem Wojtusiem. Byli też przedstawiciele władz samorządowych Gminy: Burmistrz Tadeusz Kłos i Sekretarz Gminy Blanka Gaździak oraz pamiętający śp. zmarłego, jeszcze z czasów gdy pełnił on funkcję  wikarego w parafii w Damasławku, Starosta Wągrowiecki Tomasz Kranc. Jednak gro uczestników stanowili mieszkańcy rejowieckiej parafii i okolicznych sołectw i zwyczajni ludzie, którym dane było poznać zmarłego księdza.  

Wszystkich przybyłych połączyła wewnętrzna potrzeba oddania czci i szacunku śp. zmarłemu. Bo wielu, spośród nich spotykało się ze zmarłym księdzem w życiu codziennym i ceniło Go jako dobrego kapłana i dobrego człowieka, a wyraz swego szacunku okazywali Mu wcześniej organizując Jubileusze Jego święceń kapłańskich oraz organizując Mu 25 czerwca 2015 r. uroczyste pożegnanie w związku z zakończeniem czynnej służby kapłańskiej.

Świętej pamięci ksiądz kanonik Henryk Badura urodził się 6 czerwca 1938 roku w Dębinku. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w  Liceum Ogólnokształcącym w Nakle, które ukończył w roku 1957. W tym samym roku decydując się na poświęcenie swego życia kapłaństwu wstąpił do Seminarium Duchownego w Gnieźnie, po ukończeniu którego, 6 czerwca 1964 roku w Katedrze Gnieźnieńskiej, z rąk Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego, przyjął święcenia kapłańskie.

Służbę kapłańską ksiądz Henryk Badura rozpoczął w 1964  roku  jako wikariusz w parafii w Mroczy. Następnie kolejno był wikariuszem w parafiach: w Dąbrówce Kościelnej (1964–1965), pw. św. Floriana w Żninie (1965–1966), w Damasławku (1966–1971), w Gąsawie (1971–1972), pw. Św. Ducha we Wrześni (1972 –1974), w Kwieciszewie (1974- 1975), w Żerkowie (1975–1980), w  Kruchowie (1980–1981) oraz pw. św. Jakuba w Barcinie. (1981).

W roku 1981 ksiądz Henryk Badura został proboszczem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rejowcu, w której posługę kapłańską pełnił przez niemal 32 lata, tj. do przejścia w czerwcu 2013 roku na emeryturę. Z dniem 1 lipca 2013 roku ksiądz Badura zamieszkał w Domu Księży Emerytów w Gnieźnie, gdzie wśród kolegów, księży emerytów przebywał do swej śmierci. Jednak przebywając już w stanie spoczynku ksiądz Henryk nie zapomniał o swej parafii i parafianach. Często, zapraszany przez jej społeczność odwiedzał Rejowiec i uczestniczył w jej życiu społecznym i rodzinnym. Był też wiernym czytelnikiem „Wiadomości Skockich”, które Mu przesyłał piszący te słowa, a z których czerpał informacje o ludziach i o środowisku, które pozostawało Mu bliskim.      

Działalność duszpasterska księdza Henryka Badury dobrze była oceniana przez władze kościoła katolickiego. Dowodem tego jest fakt uhonorowania go w Wielki Czwartek – 5 kwietnia 2012 r. przez Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka tytułem Kanonika Honorowego Kapituły przy Kościele pw. Św. Floriana w Chodzieży – tytuł kanonika przyznawany jest kapłanom szczególnie zasłużonym dla kościoła.

Szczególnie dobrze swego proboszcza postrzegali i ostatecznie zapamiętali mieszkańcy Rejowca i wszyscy, którzy się z nim spotykali. Zapamiętali i pamiętać będą Go nie tylko jako księdza, ale i współmieszkańca i dobrego człowieka, który spędził wśród nich niemal 1/3 swego życia i 2/3 swej służby kapłańskiej. Zapamiętają Go jako „dobrego siewcę wiary”, który przygotowywał kilka pokoleń parafian do życia duchowego i do życia codziennego, a  znając ich radości i smutki, nie pozostawał im obojętny. Zapamiętają Go też jako kapłana, który opieką duszpasterską objął również działkowców z Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Semafor” w Szczodrochowie i zgodnie z ich oczekiwaniami raz w tygodniu na terenie tych ogrodów odprawiał Mszę świętą.  

Ale, społeczność nie tylko parafialna zapamięta Go też, jako księdza, który swym spokojnym, zrównoważonym zachowaniem, nie zapominając o godności kapłańskiej potrafił utrzymywać dobre stosunki z Samorządem Gminnym i z Samorządem Wiejskim oraz z kierownictwem szkoły i z zakładami pracy, z którymi nieraz współorganizował uroczystości kościelne i społeczno kulturalne.

Wszyscy też zapamiętają go jako skromnego człowieka, którego darzyli szacunkiem i który szacunkiem darzył wszystkich, z którymi dane było  mu się spotykać.

I te cechy Śp. księdza kanonika Henryka Badury sprawiły, że tak wiele osób w ceremonii pożegnalnej skupiło się nad Jego grobem.

Strażacy ćwiczyli w LEMARZE

11 marca br. parking przed siedzibą firmy LEMAR w Potrzanowie został wyznaczony na punkt koncentracji sił i środków przeznaczonych do przeprowadzenia ćwiczeń strażaków z powiatu wągrowieckiego.

LEMAR zajmuje się produkcją papy asfaltowej używanej głównie do izolacji pokryć dachowych. W procesie produkcyjnym wykorzystywane są ogromne ilości masy asfaltowej, która podgrzewana do wysokich temperatur naraża zakład na powstanie pożaru.

W pierwszej fazie ćwiczeń, przedstawiciel firmy zapoznał strażaków, ze specyfiką zakładu oraz produkcji, przedstawił także wypracowane koncepcje zabezpieczeń wewnętrznych na wypadek powstania zagrożenia. Druga część ćwiczeń miała charakter typowo praktyczny z wykorzystaniem przybyłych sił i środków.

Na terenie zakładu wyznaczono cztery stanowiska ćwiczebne: pianowe, wentylacji nadciśnieniowej, łączności oraz ochrony dróg oddechowych, na każdym z tych stanowisk funkcjonariusze z Komendy Powiatowej PSP w Wągrowcu instruowali praktyczne wykorzystanie sprzętu będącego na wyposażeniu jednostek ochrony przeciwpożarowej. Część praktyczną zakończyło podanie piany gaśniczej przez strażaków w wyznaczone miejsce.

Podsumowania całości ćwiczeń dokonano w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Skokach, gdzie czekał również ciepły posiłek, o który zadbał właściciel zakładu.

zdjęcia: KP PSP w Wągrowcu
opracował: st. sekc. Piotr Kaczmarek
Oficer Prasowy KP PSP w Wągrowcu

250 zł kary za brak numerka!

Rozwój urbanistyczny zabudowy miejskiej, powstawanie na terenie naszej gminy nowych osiedli mieszkaniowych stwarza sytuacje w których właściciele budynków, administratorzy, dozorcy lub użytkownicy nieruchomości zapominają o obowiązku umieszczania w widocznym miejscu, na ścianie frontowej budynku tabliczki z numerem porządkowym posesji.

Obowiązek taki został określony w art. 47b ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Uchylanie się od jego realizacji, a także realizowanie w niewłaściwy sposób – brak utrzymania takiej tabliczki w należytym stanie jest wykroczeniem z art. 64§1 Kodeksu Wykroczeń zagrożonym karą grzywny do 250 złotych albo karą nagany.

Brak właściwego oznaczenia posesji powoduje utrudnienia w codziennej pracy służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek. Ratownicy medyczni, strażacy bądź policjanci poszukując adresu wezwania lub interwencji tracą cenne minuty, które mogą uratować ludzkie życie.

W miesiącu marcu i kwietniu dzielnicowi Komisariatu Policji w Skokach przeprowadzą działania prewencyjno – porządkowe, które będą miały na celu sprawdzenia umieszczenia i utrzymania numerów porządkowych posesji. Mieszkańcy, którzy nie zastosują się do zaleceń dzielnicowego muszą się liczyć odpowiedzialnością za naruszenie przepisów art. 64 Kodeksu Wykroczeń.

Starszy aspirant Piotr Rojtek
Komisariat Policji w Skokach

Odpady w lesie!

Dlaczego tak ciągle się dzieje???? Płacimy za odpady, można je odwieść w ramach opłat do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Skokach przy ul. Rogozińskiej. To dlaczego trafiają do lasu? Jak to wytłumaczyć? Co robić aby tak się nie działo?

Na zdjęciach pokazujemy państwu dzisiejsze znalezisko z Potrzanowa w rejonie ul. Budziszewskiej. Miejsce porzucenia odpadów zaznaczone jest na mapie. W śród odpadów znaleziono: zbite akwarium, obudowę kosiarki Swing 33, czapkę z logiem  marki JCB, obudowę podkaszarki GO/ON!, płytki i wiele innych. Osoby, które rozpoznały odpady proszeni są o niezwłoczny kontakt z Referatem Ochrony Środowiska

, 61 8-925-816.

Na basen, na kijki i po zdrowie z ALIĄ – ZAPISY RUSZYŁY

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zapraszamy do udziału w marszach z kijkami, do wyjazdów na basen i na wykłady i badania profilaktyczne w ramach projektów realizowanych ze środków publicznych przez Towarzystwo Wspierania Rodziny i Dziecka „ALIA”

Obowiązkowe ZAPISY. Szczegóły na plakacie. Liczba miejsc ograniczona.

Krzysztof Jachna ponownie Prezesem Kurkowego Bractwa Strzeleckiego

25 lutego 2017 r. Kurkowe Bractwo Strzeleckie podsumowało swą działalność za rok 2016 i dokonało wyboru organów statutowych, których kadencja dobiegła końca.

Zebranie rozpoczęło się odśpiewaniem Hymnu Brackiego. Następnie Prezes Krzysztof Jachna powitał wszystkich przybyłych i przedstawił projekt porządku obrad, który przez uczestników został przyjęty bez uwag. Sprawy sprawozdawczo wyborcze poprzedziła część uroczysta, w trakcie której wręczono medale i dyplomy pamiątkowe. Medalem Jubileuszowym z okazji 20 – lecia reaktywowania Bractwa uhonorowano Jana Dziurkę. Z kolei członek honorowy Bractwa Anna Jachna, siostrom i braciom uczestniczącym w zebraniu wręczyła Dyplomy Pamiątkowe.

Część sprawozdawczą zebrania rozpoczęły Sprawozdania organów statutowych z działalności za rok 2016 – podajemy referującego i przedstawioną tematykę (zagadnienie):
– Prezes Krzysztof Jachna – z pracy Zarządu i Rady Bractwa;
– Skarbnik Adam Mroziński – z działalności finansowej;
– Przewodniczący Sądu Honorowego Andrzej Tatara – z pracy Sądu Honorowego;
– Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stefan Kubiak – z pracy Komisji oraz kontroli i oceny działalności finansowej Zarządu i Rady Bractwa.

Przedstawione Sprawozdania zgromadzeni przyjęli bez zastrzeżeń i akceptując działalność  Zarządu, Rady Bractwa i Skarbnika  udzielono im absolutorium za rok 2016.

W związku ze zróżnicowaniem kadencji poszczególnych organów statutowych, dokonano wyboru tych których kadencja uległa zakończeniu.

W głosowaniu tajnym  Prezesem  na lata 2017 – 2021 ponownie został wybrany Krzysztof Jachna.

Następnie – już w głosowaniu jawnym- wybrani zostali:
– Kapelanem Bractwa: ksiądz Karol Kaczor;
– Sekretarzem:  Halina Wojciechowska;
– Skarbnikiem: Adam Mroziński;
– Chorążym: Stanisław Grzegorzewski;
– Strażnikiem Tradycji: Krzysztof Jachna;
– Kwatermistrzem: Tomasz Futro;
– Gospodarzem Siedziby: Jan Kamiński;
– Gospodarzem Strzelnicy: Stanisław Gołembowski;
– Podchorążymi: Franciszek Baranowski, Krzysztof Przykucki i Tadeusz Jerzak;
– Podstrzelmistrzami: Stefan Kubiak i Grzegorz Misiak;
– Członkami Komisji Rewizyjnej : Stefan Kubiak, Franciszek Andebur i Wiesław Szymaś;
– Podporucznikami: Tadeusz Jerzak, Wiesław Szymaś i Paweł Ślósarczyk;
– Delegatami na Zjazd BS Rzeczypospolitej Polskiej: Krzysztof Jachna, Krzysztof Migasiewicz i Halina Wojciechowska.

Po wyborach nastąpiła dyskusja nad projektem budżetu i podjęto uchwałę o przyjęciu budżetu Bractwa na rok 2017.

Po części sprawozdawczo wyborczej głos zabrały Królowe AD 2017 – Król Zielonoświątkowy Halina Wojciechowska i Król Żniwny Małgorzata Florysiak.

Zebranie brackie w dniu25 lutego zakończył tradycyjny posiłek uczestników.

Stanisław Grzegorzewski

Z kart historii – Budziszewice

Dzisiaj w naszym cyklu, pod wskazanym wyżej tytułem, przedstawiamy udostępnioną nam przez mieszkańca Budziszewic Zdzisława Lichotę, wykonaną w roku 1934, a więc 83 lata temu fotografię, na której napis na prezentowanej przez dzieci tablicy w zasadzie mówi wszystko.

W towarzystwie swej wychowawczyni spoglądają na nas uczennice i uczniowie narodowości polskiej i niemieckiej, a wśród nich prawdopodobnie  członkowie rodziny właściciela fotografii, uczęszczający do jednoklasowej Szkoły Powszechnej w Budziszewicach- taką nazwę wówczas nosiły polskie szkoły stopnia podstawowego.

Naszych czytelników przy okazji informujemy, że Budziszewice w tym okresie administracyjnie przynależały do Gminy Rogoźno w powiecie obornickim. Zamieszkiwała w nich po sąsiedzku ludność narodowości polskiej i niemieckiej, przy czym Polacy, min. rodziny Lichotów i Lewickich, stanowili mniejszość. Sytuacja zmieniła się po styczniu roku 1945, gdy ludność narodowości niemieckiej wyjechała do Niemiec, a jej miejsce zajęły rodziny polskie przesiedlane z utraconych przez Polskę kresów.

Przynależność administracyjna wsi uległa zmianie w roku 1954 po utworzeniu gromad, gdy Budziszewice wraz z Potrzanowem stały się częścią Gromadzkiej Rady Narodowej w Potrzanowie w powiecie wągrowieckim. Dalsza integracja Budziszewic ze Skokami nastąpiła w roku 1961 z chwilą kolejnej zmiany podziału terytorialnego kraju, w wyniku którego w miejsce 5 zlikwidowanych małych gromad powstała jedna duża z siedzibą w Skokach, która działała do 31 grudnia 1972 r. , to jest do utworzenia gmin.

Dzisiaj trudno powiedzieć o zasadach funkcjonowania tej szkoły. Nie wiemy, czy była to szkoła realizująca program nauczania pierwszej klasy, po ukończeniu której uczeń uczęszczał do szkoły w miejscowości sąsiedniej, czy też nauka w niej prowadzona była na zasadzie klas łączonych, w której nauczyciel w jednej izbie lekcyjnej w tym samym czasie prowadził lekcję z dwoma lub kilkoma rocznikami uczniów. Wygląd uczniów  raczej wskazuje, ze przynajmniej niektórzy spośród nich mają więcej niż 7 czy 8 lat. I to może świadczyć o wspomnianym drugim rozwiązaniu.

W tym miejscu, dla  orientacji czytelników czujemy się zobowiązani zasygnalizować, że na podstawie ustawy z roku 1932 w Polsce wprowadzono 7 klasowe szkolnictwo podstawowe – powszechne oraz dwustopniowe szkoły średnie. Mimo to, w praktyce zachował się podział szkół powszechnych realizujących trójstopniowy program nauczania – elementarny, wyższy i pełny, co wiązało się z istnieniem szkół od jednoklasowych (szczególnie na terenie wiejskim) do siedmioklasowych.

Szkolnictwo średnie tworzyły 4 letnie jednolite gimnazja, do których przyjmowano kandydatów po ukończeniu 6 klas szkoły podstawowej i zdaniu egzaminu wstępnego. Nauka w nich kończyła się „małą maturą’, która dawała podstawę do ubiegana się o przyjęcie do 2 letniego, kończącego się świadectwem dojrzałości, tzw. „dużą maturą”, liceum. Uzyskanie świadectwa dojrzałości dawało podstawę do ubiegania się o przyjęcie na wyższe uczelnie.

Odrębny tryb nauczania przewidziano dla przyszłych nauczycieli szkół powszechnych. Kandydat do zawodu nauczyciela musiał ukończyć zwieńczone świadectwem dojrzałości specjalne 3 letnie liceum pedagogiczne.

Ps. Jeśli ktoś z czytelników posiada wiedzę na temat wspomnianej – mieszczącej się w budynku, w którym obecnie zlokalizowano Świetlicę Wiejską – szkoły w Budziszewicach prosimy o kontakt celem podzielenia się swymi wiadomościami z naszymi czytelnikami.

Zawody w kolarstwie przełajowym

Po raz trzeci w Skolach odbyły się kolarskie zawody przełajowe w cyklu Cyclocross Wielkopolska 2017, skockie zawody były trzecimi i wieńczącymi cały cykl tegorocznych zmagań.

Organizator Wojciech Gogolewski z Wągrowca prezes TKKF Pałuki na swojej stronie pisze: „Przełaje to sama esencja sportu kolarskiego. Trudności techniczne, nieprzewidywalna pogoda i warunki na trasie powodują, że jest to prawdziwa próba sportowych charakterów uczestników. Zapraszam do udziału w cyklu trzech imprez przełajowych, które będą znakomitym elementem przygotowania startowego do sezonu MTB, a dla przełajowców przedłużeniem sezonu startowego.” 

Normalny zjadacz chleba wie, że rower ma dwa koła, dwa pedały, siodełko i kierownicę! A tu na tej stronie często padają nazwy: rower górski MTB, szosowy a teraz przełajowy. Są jeszcze trekkingi i rowery miejskie i parę innych rowerowych konstrukcji, w zależności od terenu na jakim mają być używane.

Tak po ludzku rower górski MTB służy do jazdy terenowej (nie koniecznie w górach) ma masywną budową i szerokie opony. Rower szosowy (kolarka) to taki na którym jak sama nazwa mówi jeździ się na szosie, starsi pamiętają Wyścig Pokoju to właśnie taki rower! Jest delikatny, ma kierownicę w kształcie baranka i tak jest też ta kierownica nazywana oraz wąskie, gładkie opony.

Ale tu nam się pojawia rower przełajowy, co to takiego? Wikipedia podaje: Kolarstwo przełajowe – rodzaj kolarstwa uprawianego na rowerach o konstrukcji zbliżonej do rowerów szosowych, a więc na kołach o rozmiarze 28 cali, lecz rozgrywanego na dość trudnych trasach terenowych obfitujących w liczne przeszkody, które zmuszają zawodnika do schodzenia z roweru i przenoszenia go. Dodać należy, że rower przełajowy ma wąskie opony z delikatnym bieżnikiem. Do rywalizacji w kategorii przełajowej dopuszcza się też górale ale muszę mieć zmienione opony na wąskie, takie jak w przełaju.

A więc noszenia, skakania i innych akrobacji na rowerze w lesie koło Gimnazjum w Skokach 5 marca nie brakowało. Zawodnicy startowali na pętli 2,2 km, którą pokonywali ileś razy w wyznaczonym czasie, im szybciej ktoś jechał tym więcej pętli zrobił, i o to chodzi. Na starcie stawano trzy razy. Pierwsi startowali panowie na rowerach górskich MTB (nie każdy ma przełaj, a bawić każdy się chce). Potem panie razem na rowerach górskich i przełajowych, a na końcu panowie na prawdziwych przełajach.

Skoczanie też rywalizowali, reprezentowali nas: Radosław Kopydłowski, Krzysztof Owczarzak, Zbigniew Kerger oraz Andrzej Grajek. W barwach Skoków jechali także Radosław Misiorny z Dąbrowy oraz Piotr Grela z Wągrowca.

Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy i już dziś zapraszamy 25 czerwca na III już w Skokach MTB Maraton.

Karolina Stefaniak

 


Szczegółowo imprezę opisuje redaktor sportowy „Głosu Wielkopolskiego” Piotr Kurek:
Objechał wszystkich jak chciał Paweł Szczepaniak pokazał dzisiaj w Skokach swe kolarskie możliwości.

Paweł Szczepaniak ze Zwierzyna (Lubuskie) wygrał dziś w imponującym stylu łączony wyścig przełajowy juniorów, seniorów i mastersów w Skokach na zakończenie cyklu Cyclocross Wielkopolska 2017.

Lubuszanin (rocznik 1989) mieszka w Zwierzynie, kilka kilometrów od Strzelec Krajeńskich (nieoficjalnej stolicy rodzimego kolarstwa przełajowego). Przygodę z rowerem rozpoczął w młodym wieku, reprezentował LKS POM Strzelce Krajeńskie. Był reprezentantem kraju, przed laty w Taborze (Mistrzostwa Świata w kolarskich przełajach) w wyścigu U23 jako pierwszy przejechał linię mety… Później była wieloletnia i nadal jest dyskwalifikacja. Dla ludzi kolarstwa, wiadomo za co.

Paweł Szczepaniak teraz już jako amator ściga się w rozmaitych wyścigach: na szosie, w maratonach MTB i w przełajach. W wielu z nich staje na podium lub zwycięża.

Dziś Paweł Szczepaniak wziął udział w Skokach w łączonym wyścigu przełajowym juniorów, seniorów i mastersów. Najszybciej po starcie pociągnął do przodu Kamil Wołkowicz (Strzelce Krajeńskie), za nimi Remigiusz Gil (syn Dariusza Gila – 13-krotnego mistrza Polski w kolarstwie) i Paweł Szczepaniak właśnie.

Wojciech Gogolewski, główny organizator imprez kolarskich w Wielkopolsce, przygotował w Skokach trasę o długości około 1900 metrów. Była to jazda w lesie, po szyszkach, z przeszkodami i trudnymi do pokonania schodami.

Paweł Szczepaniak był dziś poza zasięgiem prawie trzydziestu rywali. Pokazał swą sportową klasę, swe możliwości. Jechał swobodnie, zwiększając przewagę z okrążenia na okrążenie. Dziewięć rund pokonał w czasie 00:58:27.48. Drugi na mecie Remigiusz Gil (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) był gorszy prawie o półtorej minuty (00:59:47.12). Trzeci zameldował się na finiszowej kresce Marcin Mostowski z Kościana (Mrówka Czempiń) – 01:02:28.79

Miejsca od czwartego do piątego zajęli: 4. Filip Bogucki (Bób Ogór Włoszczyzna) – 01:03:01.82 i 5. Dawid Kompiel (Bike’owe Wyprawy) – 01:06:02.42.

Pozostałych wielce utalentowany Paweł Szczepaniak zdublował, w tym wszystkich juniorów.

– Ta trasa przypominała mi, jako żywo, tą w Zwierzynie, mojej rodzinnej miejscowości, gdzie wielokrotnie odbywały się wyścigi przełajowe. Ścigaliśmy się w lesie, po mchu i szyszkach. Czułem się dziś jak u siebie, jechało mi się bardzo dobrze i wygrałem. Zwycięstwo to cieszy i potwierdza jakby, że mam jeszcze wielkie możliwości wygrywania rozmaitych wyścigów – podkreślił 27-latek ze Zwierzyna.

W pierwszym wyścigu dnia, na rowerach górskich, wystartowało prawie 40 zawodników. Rytm jazdy i jej szybkość wyznaczali Piotr Marciniak (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) i Szymon Matuszak (MW Invest Group). Za nimi dzielnie pedałowali trzej zawodnicy: Rafał Łukawski, Dominik Lewek i Bartosz Sierżant (wszyscy KK Stomil Poznań).

Prowadząca dwójka była poza zasięgiem rywali i na finiszu szybszy okazał się Szymon Matuszak przed Piotrem Marciniakiem. Trzeci był Rafał Lukawski (trener) przed dwójką swych pod podopiecznych – 4. Bartosz Sierżant, 5. Dominik Lewek. Na miejscu szóstym uplasował się Jakub Antkowiak (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), za nim 7. Dawid Łuczak (Gogol MTB Team), 8. Bartosz Pochylski (Bike,owe Wyprawy), 9. Maciej Połatyński (GTS Phytopharm Klęka) i 10. Mateusz Siejak (Kiekrz).

Wyścig pań (łączony – na rowerach przełajowych i MTB) w imponującym stylu wygrała Małgorzata Gogolewska z Wągrowca (Gogol MTB Team). Prowadziła od startu do mety i na każdym kolejnym okrążeniu zwiększała swą przewagę nad rywalkami. Po pierwszej rundzie była szybsza od drugiej zawodniczki Lidii Biedrzyńskiej z Wągrowca (też Gogol MTB Team) o prawie 40 sekund, po piątej ta różnica zwiększyła się do ponad trzech i pół minuty. Na uwagę zasługuje taki oto fakt, że Pani Małgosia jest Panią Masters z Klasą i dziś objechała wszystkie swe młodsze konkurentki.

Weronika Zielińska z miejscowości Koziegłowy (rocznik 2001) jest gimnazjalistką i dziś pokazała swój lwi pazur. W łączonym wyścigu zajęła trzecie miejsce i była pierwsza wśród pań startujących na rowerach MTB. Po czwartej rundzie była czwarta, za Aleksandrą Burnos-Paszczak z Poznania (Bike,owe Wyprawy) – o niecałą sekundę, by na mecie być lepszą (ku uciesze rodziców i rodziny) o niespełna dwie sekundy.

Niedzielne zawody przełajowe i jeden wyścig MTB w Skokach były zwieńczeniem cyklu Cyclocross Wielkopolska 2017. Złożyły się nań trzy imprezy: w Wągrowcu (5 lutego), w Poznaniu (19 lutego) i ta dzisiejsza.

We wszystkich dopisali startujący, nie zabrakło kibiców, poziom sportowy wyznaczali byli reprezentanci Polski – Paweł Szczepaniak, Remigiusz Gil i Sławomir Pituch, mistrzowie Polski MTB – Michał Górniak i Bartłomiej Oleszczuk.

Wojciech Gogolewski, główny organizator imprez kolarskich w Wielkopolsce, może być pewien, że cykl Cyclocross Wielkopolska stał się znany w Polsce, że przyjeżdżają nań utytułowani zawodnicy, i że w miesiącach zimowych stwarza on niezapomnianą przestrzeń rywalizacji dla sportowej wiary nie tylko z naszego regionu.

Piotr Kurek

Poseł Jakub Rutnicki kolejny raz w Skokach

Poseł Jakub Rutnicki znany w województwie wielkopolskim ze swej nieustannej działalności na rzecz rozwoju sportu i infrastruktury sportowej zorganizował dziś w Urzędzie Miasta i Gminy w Skokach spotkanie informacyjne na temat pozyskiwania środków na rzecz rozwoju infrastruktury sportowej ze środków głownie Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Na spotkanie przybyli samorządowcy i działacze sportowi z terenu powiatu wągrowieckiego i powiatów ościennych.

Jakub Rutnicki jest dobrze znany w środowisku skockiego sportu. Nie raz odwiedzał i pomagał w organizacji turniejów sportowych głownie dla dzieci i młodzieży. Przy jego pomocy udało się pod koniec 2015 oddać do użytku boisko treningowe ze sztuczną nawierzchnią dla Klubu Wełna Skoki przy sporym dofinansowaniu środków zewnętrznych.

Nasza strona korzysta z „ciasteczek”. Odwiedź naszą stronę polityki prywatności aby dowiedzieć się więcej o ciasteczkach oraz jak z nich korzystamy.
Website Security Test
Przejdź do treści