14.1 C
Skoki
wtorek, 24.03.2026
Strona główna Blog Strona 405

Ważne decyzje – Walne Zgromadzenie skockiego Koła – 25 lutego 2007 roku

25 lutego 2007 roku w karczmie „Kołodziej” odbyło się Walne Zgromadzenie skockiego Koła Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919. Wszyscy zgromadzeni, a wśród nich również Andrzej Szymankiewicz – Prezes Zarządu Okręgowego w Poznaniu wysłuchali sprawozdania z pracy Koła oraz Zarządu Założycielskiego. Po dyskusji i pozytywnej ocenie tych działań udzielono Zarządowi absolutorium oraz wybrano nowe władze. Od tej pory w skład Zarządu Koła wchodzą:

Krzysztof Jachna – prezes

Iwona Migasiewicz – wiceprezes

Anna Kujawa – wiceprezes

zarzad

Paweł Kiełczewski – sekretarz

Jan Cibail – skarbnik

Dorota Mrozińska – koordynator ds. kontaktów ze szkołami

Wojciech Glinkiewicz – członek Zarządu

Komisję Rewizyjną stanowią:

Stanisław Kinal – przewodniczący

Krystyna Rzepczyk – członek

Monika Radzińska – członek

Delegatami na odbywający się 31 marca 2007 roku w Poznaniu Kongres Towarzystwa wybrano K. Jachnę, W. Glinkiewicza i I. Migasiewicz.

Ważnym punktem spotkania było przedstawienie planu pracy Koła na rok 2007. Obok kontynuowania dotychczasowych działań, postanowiono zintensyfikować propagowanie pamięci o Powstaniu na łamach lokalnej prasy, bezpośrednio wśród mieszkańców Skoków a szczególnie wśród młodzieży.

Postanowiono także podjąć się oznakowania mogił powstańczych specjalnymi tabliczkami informacyjnymi.

Tekst: Iwona Migasiewicz
Zdjęcia: Maciej Migasiewicz

Powstańczy projekt edukacyjny w skockim gimnazjum – 17 stycznia 2006 roku

17 stycznia 2006 roku w Gimnazjum nr 1 im. Polskich Olimpijczyków w Skokach odbyła się prezentacja projektu edukacyjnego „Powstanie Wielkopolskie”. Młodzież trzecich klas gimnazjalnych przez około miesiąc przygotowywała się do realizacji zadań projektowych . Były to m.in.:

  1. Zebranie i opracowanie informacji o wybranym uczestniku walk powstańczych.
  2. Odśpiewanie podczas prezentacji przez całą klasę hymnu narodowego i losowo wybranej pieśni patriotycznej z czasów walki o niepodległość.
  3. Przygotowanie 4-osobowego zespołu reprezentującego klasę w konkursie wiedzy o powstaniu.
  4. Zredagowanie sprawozdania ze skockich uroczystości obchodów rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.
  5. Recytacja utworu poetyckiego nawiązującego do walk powstańczych.

W uroczystościach tych wzięli udział kombatanci, władze samorządowe, duchowieństwo, przedstawiciele TPPW w Skokach oraz potomkowie i krewni powstańców wielkopolskich ze Skoków.

W pierwszej części prezentacji zebrani mogli podziwiać montaż słowno-muzyczny „Żeby Polska była Polską” w wykonaniu gimnazjalnego zespołu teatralnego „Iluzja”.

Druga część poświęcona była sprawozdaniu z prac projektowych. Przedsięwzięciu temu poświęcony został specjalny numer szkolnego czasopisma „Szkolny Miszmasz”.

Iwona Migasiewicz

Żywa pamięć o Powstaniu Wielkopolskim – spotkanie 9 grudnia 2006 roku

Członkowie Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego (Koło Skoki) spotkali się 9 grudnia 2006 roku, aby odebrać II tom książki pt. „Powstańcy Wielkopolscy”, w której zawartych zostało kolejnych siedem not biograficznych powstańców wielkopolskich z Ziemi Skockiej.

1

2

Zebraniem i redakcją tychże biogramów zajął się, tak jak i poprzednio, Prezes naszego Koła p. Krzysztof Jachna.

3

Warto nadmienić, że skockie Koło liczy w tej chwili 40 członków co sprawia, że jest to najliczniejszy oddział TTPW w Wielkopolsce.

Drugim upominkiem – również od Zarządu Głównego TPPW – był Rocznik Oświatowo- Historyczny nr 12 „Powstaniec Wielkopolski”, w którym zainteresowani znajdą na pewno wiele ciekawych tekstów i fotografii.

Gimnazjum nr 1 w Skokach przekazało też specjalny numer gazetki „Szkolny Miszmasz” poświęcony prezentacji zadań projektowych, które gimnazjaliści zrealizowali z okazji 87 rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego.

4
W miłej atmosferze karczmy „Kołodziej” uczestnicy spotkania nie tylko wspominali swoich przodków – uczestników wielkopolskiego czynu zbrojnego 1918-1919, ale ustalili również formę uczczenia przypadającej 27 grudnia kolejnej rocznicy wybuchu tego zwycięskiego powstania.

Iwona Migasiewicz

Noty biograficzne powstańców

Piątkowy wieczór, 5 maja 2006r. był okazją do spotkania się w karczmie „Kołodziej” członków Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego Koło Skoki. Zebrali się oni tu na zaproszenie prezesa Koła Krzysztofa Jachny nie tylko po to, by porozmawiać i podzielić się wspomnieniami o bohaterskich krewnych, którzy wzięli udział w Powstaniu Wielkopolskim, broniąc tradycję narodową, język i wiarę katolicką. Tym razem okazją było ukazanie się pierwszego tomu biogramów uczestników tego powstania pt. „Powstańcy Wielkopolscy…”.

noty_biograficzne_2_1-„Powstańcy Wielkopolscy. Biogramy uczestników Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 – tom I

Książka ta powstała z inicjatywy Zarządu Głównego Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919, które krzewiąc historię i tradycję związane z Powstaniem Wielkopolskim chce przybliżyć sylwetki jego uczestników zwłaszcza, że niemożliwe już są osobiste kontakty z ich uczestnikami, gdyż ostatni powstaniec – por. Jan Rzepa zmarł w marcu 2005 roku. Pozostały więc już tylko pamiątki i wspomnienia, które należy ocalić od zapomnienia. TPPW zamierza cyklicznie prezentować sylwetki powstańców „reprezentantów różnych środowisk społeczno-zawodowych, dowódców różnych szczebli organizacyjnych i szeregowych powstańców, organizatorów cywilnych wspierających działalność zbrojną orz społeczników tworzących warunki materialne dla toczącego się powstania”.

Książka ta przynosi więc między innymi odpowiedź na pytanie: Kim byli bohaterowie Powstania Wielkopolskiego? „Przede wszystkim ludźmi młodymi, wychowanymi w domach rodzinnych o tradycjach narodowych, w polskiej kulturze. Cechował ich duży patriotyzm, umiłowanie wolności i pragnienie przywrócenia niepodległości państwa polskiego. Reprezentowali różne stany, środowiska społeczno-zawodowe. Znajdujemy wśród nich chłopów i właścicieli ziemskich, robotników i rzemieślników, kupców, księży katolickich, aptekarzy, nauczycieli i przedstawicieli różnych innych profesji”. Stefan Bratkowski oceniając wielkopolski zryw wymienionych tu postaci, napisał: „… żadne jednak z naszych powstań nie opierało się na tak powszechnym Polaków zorganizowaniu i przygotowaniu”.

Wśród alfabetycznie ułożonych not biograficznych znalazły się aż 24 biogramy powstańców związanych z Ziemią Skocką. Zebrał je i opracował na podstawie pamiątek i relacji rodzin – Krzysztof Jachna.

Jak wspomniano, w planach wydawniczych ZGTPPW są kolejne tomy tej książki. Szukajmy więc w naszej okolicy potomków powstańców wielkopolskich i spisujmy ich wspomnienia. Część z nich z pewnością może znaleźć się w kolejnych tomach prezentowanego tu wydawnictwa.

rocznik_1_1„Wielkopolski Powstaniec 1918/1919”. Nr 11. Rocznik Oświatowo-Historyczny Zarządu Głównego Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919

Iwona Migasiewicz

Skoki w Powstaniu Wielkopolskim

Chociaż 11 listopada 1918 roku milknie huk dział I wojny światowej, a po 123 latach z niebytu politycznego powstaje niepodległa Polska, Wielkopolska pozostaje nadal częścią Niemiec.

W atmosferze wielkiego napięcia panującego w Poznaniu nadeszła wiadomość o przyjeździe Ignacego Jana Paderewskiego. Wielki artysta cieszył się olbrzymią popularnością nie tylko jako muzyk, ale również jako wybitny działacz polityczny na rzecz niepodległości Polski. Cały Poznań zaczynał się przygotowywać do uroczystego przyjęcia Paderewskiego czując, że stanie się ono okazją do manifestacji uczuć narodowych.

W godzinach wieczornych, w piątek 27 grudnia 1918 roku w Bazarze miał odbyć się wielki raut znanych osobistości polskich z Poznania i okolic. Po południu centrum miasta zaczęło się zapełniać. Tymczasem niemieccy przywódcy, postanowili przeciwstawić się Polakom organizując pochód grenadierów i niemieckojęzycznej ludności z okolic ZOO przy ul. Zwierzynieckiej, przez Św. Marcin , Plac Wilhelma /obecnie Plac Wolności/ i ulicę Wilhelma

/dziś Al. Marcinkowskiego/. Nacjonaliści niemieccy zrywali wywieszone przez Polaków polskie i alianckie flagi – angielskie, francuskie i amerykańskie

Kiedy demonstranci niemieccy skierowali się w kierunku Bazaru, w którym trwały przygotowania do wieczornych uroczystości, Polacy znajdujący się na ulicach odruchowo zaczęli organizować się do jego obrony. Akcja przybrała spontaniczny i żywiołowy charakter.

Około godziny 17.00 pod Bazarem pojawiły się pierwsze oddziały Straży Ludowej, stąd przystąpiono do opanowywania sytuacji na Starym Rynku, zabezpieczania mostów na Warcie i osłaniania szosy wiodącej w kierunku na Biedrusko, gdyż tam stacjonował najsilniejszy garnizon niemiecki.

Wobec pojawienia się oddziałów polskich w śródmieściu, Niemcy obsadzili położony u zbiegu ulic Berlińskiej / 27 grudnia/ i Teatralnej / Fredry/ gmach Prezydium Policji, przed wejściem do budynku ustawili dwa ciężkie karabiny maszynowe.

To ogniem z tych karabinów ostrzelano powracającą z akcji pod Zamkiem kompanię polskich bojowników. Żołnierze rozbiegli się, chowali w bramach i w załamaniach murów – na chodniku pozostał ciężko ranny sierżant Franciszek Ratajczak – pierwsza ofiara Powstania…

Nie tylko w Poznaniu panowała atmosfera napięcia i bojowego ducha. Również w terenie, gdzie ludność polska miała zdecydowaną przewagę liczebną nad ludnością niemiecką, powstawały lokalne rady ludowe wraz z ich zbrojnymi oddziałami.

Również w Skokach, powstała w końcu 1918 r. Rada Ludowa organizowała nowy polski porządek. Na czele skockiej Rady stanął ksiądz proboszcz Tymoteusz Zoch, a w jej skład weszli też Jan Kaczmarek, Stanisław Baranowski, Wiktor Kiełczewski, Stanisław Maćkowiak, Jan Kurczewski, Stanisław Przykucki, Napierała, Leszczyński, Augustyniak i jako komendant, Jeszke.

Na północ od Poznania, ruch powstańczy rozwijał się najszybciej w rejonie Wągrowca. To tam głównie, oprócz Poznania, ruszyli ochotnicy ze Skoków. Już 28 grudnia, oddział dowodzony przez podporucznika Włodzimierza Kowalskiego zasiliła grupa kilkunastu Skoczan, wśród których był Karol Kiełczewski.

Mimo iż garnizon wojskowy w Wągrowcu wzrósł do ok. 150 ludzi, Polacy podjęli rozbrajanie oddziałów niemieckich, zdobywając m.in. 5 ciężkich, 4 lekkie karabiny maszynowe, 150 karabinów, 30 koni i tabory. Już 30 grudnia prawie cały powiat był wolny. W Skokach Rada Ludowa usunęła z zajmowanych stanowisk Niemców, przedstawicieli zaborcy – burmistrza Speera i naczelnika Urzędu Pocztowego Zermmera.

Wobec zagrożenia Gołańczy przez oddziały niemieckie, jej powstańczy komendant ppor. Kowalski w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia 1919 r. uderzył na Kcynię wyzwalając miasto. Zdobyto pociąg wojskowy oraz 5 ckm-ów, 90 karabinów, granaty i amunicję.

1 stycznia wolność odzyskały też Rogoźno, Żnin i Nakło, a 2 stycznia Szubin i Wysoka.

Wśród 230 powstańców skierowanych w kierunku Nakła był Karol Kiełczewski z niektórymi swoimi krajanami ze Skoków. Powstańcy stoczyli potyczki z oddziałami grenzschutzu.

Rozpoczynały się uporczywe i krwawe walki o Noteć…

Batalion wągrowiecki działał w początku stycznia na kierunku Czarnkowa,Chodzieży i Wielenia. Dnia 6 stycznia Kowalski zorganizował atak na Chodzież- zajęto ją bez walki zdobywając 300 karabinów, 4 ckm-y, 15 wozów taborowych, 3 kuchnie polowe i 12 koni. Następnego dnia Niemcy podjęli jednak kontruderzenie – mimo uzyskania pomocy z Czarnkowa, miasta nie udało się utrzymać.

Równocześnie z pierwszą nieudaną bitwą o Szubin toczyły się walki o ponowne zdobycie Chodzieży. Chociaż kierunek ten nie miał tak dużego znaczenia militarnego i politycznego jak kierunek bydgoski, Niemcy obsadzili miasto znacznymi siłami. Liczyły one ok. 800 żołnierzy i kilkudziesięciu kolonistów. Do akcji o opanowanie miasta przygotowywały się dwa zgrupowania wojsk powstańczych – oddziały wągrowieckie ppor. Kowalskiego oraz oddziały dowodzone przez ppor. Zdzisława Orłowskiego, mianowanego 7 stycznia komendantem IV Okręgu powstańczego.

Choć siły polskie skoncentrowane 7 stycznia wieczorem w Budzyniu liczyły ok.300 ludzi, już następnego dnia powiększyły się do ok. 800 żołnierzy.. Oddziały powstańców wągrowieckich, w których służył Karol Kiełczewski, uderzyły na Chodzież od strony południowej przez Podanin. Działania zaczepne rozpoczęły się o świcie. Poszczególne oddziały raz atakowały, za chwilę były luzowane przez inne, by po chwili znów powrócić do boju. Oddział z Wągrowca ruszył na śródmieście. Kiedy wydawało się, że sytuacja w mieście jest przez Niemców opanowana, do walki przystąpiły kolejny raz oddziały z Obornik, Margonina, Rogoźna i Wągrowca a około południa miasto było zdobyte.

W czasie walk o pociąg ewakuacyjny zginęło kilkudziesięciu żołnierzy niemieckich, w Chodzieży zdobyto 12 ciężkich i lekkich karabinów maszynowych, 400 karabinów, 2 miotacze min, kilkanaście koni i wozy z amunicją. Zestrzelono też samolot, z którego atakowano odpoczywających po walce powstańców.

Niestety, wobec niepewnej sytuacji pod Szubinem polecono powstańcom opuścić zdobytą krwawym bojem Chodzież – całość sił powstańczych koncentrowano do nowej bitwy. 9 stycznia oddział ppor. Kowalskiego powrócił z Chodzieży do Wągrowca…

Od pierwszych godzin walk o Wielkopolskę szeregi powstańczych oddziałów zasilali Obywatele Ziemi Skockiej, mieszkańcy miasta i okolicznych wiosek. Walczyli na różnych odcinkach frontów, wielu, wśród nich Karol Kiełczewski, brało udział w krwawych walkach o Nakło, Szubin, Chodzież, Gołańcz, Kcynię i Wągrowiec.

Powstańcze akcje miały często charakter spontaniczny, nie kierowany i nie koordynowany przez naczelne władze powstańcze z Poznania. Z tego powodu przez lata trudno było ustalić wiele szczegółów walk, poznać nazwiska powstańców.

Choć w Skokach nie było silniejszych oddziałów niemieckich i nie doszło tu do zbrojnych konfrontacji, to z tej ziemi zasiliło powstańcze oddziały kilkudziesięciu ochotników.

Nie zapomnijmy, że za wielkim niepodległościowym zrywem Wielkopolan kryją się również zwykłe żołnierskie losy naszych najbliższych, naszych sąsiadów i ich przyjaciół. To oni zostawiali swe żony, dzieci i rodziców, opuszczali swe domy nie znając przyszłości. Powstanie miało nie tylko wielkich dowódców, częściej stawiali swe życie na szali wolności zwykli ludzie, tacy właśnie jak Karol Kiełczewski, Jan Białożyński, Franciszek Błoch, Leopold Brajewski, Franciszek Bromberek, Franciszek Brożyński, Ludwik Cibail, Marian Cugeher, Bronisław Czerwiński, porucznik Stefan Dziembowski, Bronisław Ey, Stefan Fugiński, Bolesław Gepert, Franciszek Glinkiewicz, Władysław Gościński, Władysław Graczyk, Władysław Groszak, Antoni Grzechowiak, Leon Grześkowiak, Antoni Jarzembowski, Franciszek Jerzak, Jan Kaczmarek, Stanisław Kiełczewski, Brunon Klewenhagen, Andrzej Kłosowski, Henryk Kłosowski, Antoni Kubacki, Franciszek Kujawa, Piotr Kurczewski, Bolesław Lisiecki, Edmund Maćkowiak, Jan Maćkowiak, Jerzy Matelski, Jan Michalski, Mieczysław Pilaczyński, Ludwik Promiński, Franciszek Pruchniewski, Franciszek Radziński, Jan Rajewski, Ludwik Ranke, Aleksander Ratajczak, Marian Skwierzyński, Stanisław Stachowiak, Stefan Stachowiak, Jan Starzyński, Stefan Ślósarczyk, Antoni Stefaniak, Antoni Surdyk, Jan Szcześniak, Czesław Śliwiński, powstaniec Walczak, Leon Walter, Jan Wilczyński, Walenty Wiśniewski, Franciszek Witkowski, Walenty Woźniak, Wawrzyn Żak, Walenty Żelazny i inni, których nazwisk dotychczas nie udało się ustalić.
powstancy/na fotografii ze zbiorów rodzinnych Iwony Migasiewicz – Towarzystwo Wojaków i Powstańców w Skokach /

Tekst, którego autorem jest prezes Koła w Skokach Krzysztof Jachna, ukazał się w numerze z 2005 r. rocznika oświatowo-historycznego Zarządu Głównego Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 .

Tablica pamiątkowa na 85. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego

Już od pierwszych godzin 27 grudnia 1918 roku szeregi powstańczych oddziałów zasilali obywatele Ziemi Skockiej, mieszkańcy miasta i okolicznych wiosek. Spośród pochodzących ze Skoków kilkudziesięciu powstańców część znalazło swój wieczny odpoczynek na cmentarzu parafialnym. Kiedy więc w 2003 r. zbliżała się 85. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego, nadarzyła się okazja, aby upamiętniając bohaterstwo mieszkańców Ziemi Skockiej wykonać kolejny gest przyczyniający się do ochrony ważnych dla nas wszystkich pamiątek znajdujących się na cmentarzu parafialnym – cmentarzu, który choć pozostaje pod ochroną konserwatorską, to jednak wymaga przede wszystkim naszej ciągłej troski.

Osią pomysłu było umieszczenie przed wejściem na cmentarz tablicy informacyjnej z nazwiskami powstańców tam pochowanymi tak, aby czytający mógł utożsamić się z naszymi bohaterami, odnajdując wśród nich swoich dziadków, ojców, braci czy znajomych. Pomysł ten okazał się tyleż oryginalny, co trudny w realizacji. Okazało się bowiem, że podjęto się, pierwszej od samego 1919 roku, próby ustalenia nazwisk powstańców pochowanych w Skokach. Niestety – nie ma w naszym kraju jednolitego wykazu uczestników powstania – nie ma go w Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie, w Towarzystwie Pamięci Powstania Wielkopolskiego, w Muzeum Powstania na poznańskim Starym Rynku, w Archiwum Państwowym lub innych instytucjach gromadzących dane historyczne. Nie było takich danych również w Skokach.

Między innymi z tego powodu, organizatorzy wykonania tablicy zwrócili do mieszkańców z prośbą o pomoc i niezbędne informacje. Odzew przekroczył wszelkie oczekiwania – na apel odpowiedziało wiele osób, które wzbogacając tę inicjatywę swoimi pomysłami i pracą sprawiły, że miała ona prawdziwie obywatelski charakter, a odsłonięcie tablicy pamiątkowej niezwykle wzruszającą oprawę. Honorowy patronat nad tą inicjatywą objęli: Burmistrz Skoków Tadeusz Kłos i ówczesny proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Skokach Zdzisław Błaszczyk.

Szczególne podziękowania należą się jednak tym, którzy przekazali swe darowizny na subkonto bankowe. Dokonano 20 wpłat, które pozwoliły pokryć znaczną część kosztów związanych z samym wykonaniem tablicy.

ZDJECIE TABLICY – 2 zdjęcia

Uroczystego poświęcenia tablicy pamiątkowej dokonał w dniu 27 grudnia 2003 r. ks. proboszcz Zdzisław Błaszczyk, a odsłonięcia por. Władysław Gąska, kawaler orderu Virtuti Militari oraz Marian Klewenhagen, syn Powstańca Wielkopolskiego Brunona Klewenhagen.

Tekst umieszczony na pamiątkowej tablicy poświęconej skockim Powstańcom pochowanym na cmentarzu parafialnym brzmi:

,,Kiedy pod koniec 1918 r. powstawała niepodległa Polska, znaczna część Wielkopolski nadal należała do Niemiec. W tym czasie w Poznaniu przebywał Ignacy Jan Paderewski. Jego płomienne przemówienie dało impuls do spontanicznego wybuchu radości i patriotycznego entuzjazmu – Wielkopolanie chwycili za broń. Szeregi powstańczych oddziałów tworzyli również obywatele Ziemi Skockiej, którzy dla sprawy niepodległości gotowi byli oddać nawet swoje życie. Wielu Powstańców – po latach – znalazło na tym cmentarzu miejsce wiecznego spoczynku.

Są to śp.:

Jan Białożyński
Franciszek Błoch
Leopold Brajewski
Franciszek Bromberek
Franciszek Brożyński
Marian Cugeher
Bronisław Czerwiński
Bronisław Ey
Franciszek Glinkiewicz
Władysław Gościński
Władysław Graczyk
Władysław Groszak
Leon Grześkowiak
Antoni Jarzembowski
Franciszek Jerzak
Jan Kaczmarek
Karol Kiełczewski
Stanisław Kiełczewski
Antoni Kubacki
Franciszek Kujawa
Piotr Kurczewski
Bronisław Lisiecki
Edmund Maćkowiak
Jan Maćkowiak
Jerzy Matelski
Jan Michalski
Ludwik Promiński
Franciszek Radziński
Jan Rajewski
Ludwik Ranke
Aleksander Ratajczak
Marian Skwierzyński
Stanisław Stachowiak
Antoni Surdyk
Jan Szcześniak
Czesław Śliwiński
Stefan Ślósarczyk
Leon Walter
Jan Wilczyński
Walenty Wiśniewski
Franciszek Witkowski
Walery Żelazny

oraz

Brunon Klewenhagen i Andrzej Kłosowski, którzy zginęli w hitlerowskich obozach zagłady, a ten cmentarz jest symbolicznym miejscem ich spoczynku.
W osiemdziesiątą piątą rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego
obywatele Ziemi Skockiej

27 grudnia 2003 r.

Ochotnicza Straż Pożarna w Gminie Skoki

strazacy_3
  1. osp logoOSP w Skokach
    siedziba: ul. Parkowa3, 62-085 Skoki
    Prezes:Piotr Kaczmarek
  2. OSP w Potrzanowie
  3. OSP w Rościnnie
  4. OSP w Kakulinie
  5. OSP w Lechlinie

Prezes Miejsko-Gminny: Dariusz Lipczyński

Komendant Gminny: Marek Gramza

Pluszowy Miś ma już 108 lat

25 listopada to Światowy Dzień Pluszowego Misia. Tego dnia na całym świecie  Ci „duzi” i Ci „mali” świętują jego urodziny. O swoim bajkowym bohaterze nie zapominają również młodzi skoczanie. Co roku skocka książnica przygotowuje dla nich moc atrakcji.

Tym razem mali czytelnicy spotkali się z Czesławem Janczarskim, autorem bajek dla dzieci, twórcą sławnego Misia Uszatka. Mogli Oni także przytulić się do zaprzyjaźnionego z Biblioteką „brunatnego niedźwiadka” oraz skosztować przyniesionych przez Niego słodkości. Spotkanie zakończyo się wspólnym oglądaniem bajek, których bohaterami były znane i lubiane misie. W urodzinach pluszowego przyjaciela, które odbyły się w środowe popołudnie, 24 listopada, wzięły udział zarówno dzieci uczęszczające na zajęcia kółek czytelniczych jak i ich starsi koledzy, członkowie Grupy Plastycznej „Plastusie”, prowadzonej przez panią Małgorzatę Zaganiaczyk. Kolejne urodziny już za rok. Mamy nadzieję, że obchodzić bedziemy je w jeszcze większym gronie, bo czyż można wyobrazić sobie świat bez pluszowego przyjaciela?

O NAS

Koło w Skokach Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego

3 czerwca 2005 r. odbyło się założycielskie zebranie inaugurujące w Skokach działalność Koła Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918 – 1919 r. Koło w Skokach wpisane zostało do rejestru kół, co potwierdziło pismo Zarządu Głównego w Poznaniu z dnia 29 VII 2005 r.

Towarzystwo zajmuje się krzewieniem wiedzy i kultywowaniem pamięci o Powstaniu Wielkopolskim oraz popularyzowaniem wartości, które przyświecały bohaterskim czynom i życiu Powstańców. Powołanie Koła Towarzystwa w Skokach jest kontynuacją idei, jaka stała u podstaw upamiętnienia powstańczego czynu mieszkańców Ziemi Skockiej pochowanych na cmentarzu parafialnym w Skokach w 85. rocznicę wybuchu Powstania oraz opracowania materiałów osobowych do ,,Słownika Biograficznego Powstańców Wielkopolskich”.

Członkostwo w Kole ma charakter honorowy i jest wyrazem wspólnej identyfikacji wszystkich osób – głównie krewnych i potomków Powstańców, dla których bohaterski czyn Skoczan jest powodem do dumy. W ciągu kilku miesięcy chęć uczestniczenia w stowarzyszeniu zgłosiło blisko 30 osób, dzięki czemu skockie Koło stało się jednym z najliczniejszych w Wielkopolsce.

Są wśród nich potomkowie i krewni następujących Powstańców Wielkopolskich: Leopolda Brajewskiego, Jana Smektały, Ksawerego Urbańskiego, Bronisława Czerwińskiego, Stanisława Kiełczewskiego, Karola Kiełczewskiego, Stefana Kiełczewskiego, Jana Kaczmarka, Mariana Cugeher, Brunona Klewenhagen, Andrzeja Kłosowskiego, Henryka Kłosowskiego, Leona Waltera, Leona Grześkowiaka, Franciszka Glinkiewicza, Stefana Ślósarczyka, Stanisława Pawlaczyka, Jana Michalskiego, Piotra Kurczewskiego, Józefa Skrzydlewskiego, Mieczysława Stroińskiego i Antoniego Kubackiego.

Wysoka

lWieś graniczy na północy z Bliżycami, na zachodzie i południu ze Stawianymi a na wschodzie z Lubowicami wchodzącymi w skład powiatu Gnieźnieńskiego.

Przy granicy Bliżyc znajduje się punkt trygonometryczny 112,7 m. n.p.m. Na północnym wschodzie obszaru Wysokiej wznosi wyżyna 97,6 m. a na południu druga 106,7 m. n.p.m.

Mała Wełna odgranicza wieś od wschodzących w skład powiatu gnieźnieńskiego Lubowic i Holendrów Rybińskich. Drobne wodościeki spływają do Małej Wełny.

Nazwa wsi powstała prawdopodobnie od założenia wsi na wzniesieniu, czyli że stoi na dość wysokim brzegu doliny, którą przepływa Mała Wełna spływająca z lewej strony do rzeki Wełny.

U schyłku XVIII w (1793 roku) całą Wysoką posiadał Maksymilian Złotnicki, później (aż poza 1840 – 1872) – Skoraczewscy. W 1846 roku wieś była w posiadaniu Józefa Skoraczewskiego. W 1864 roku wieś występuje jako majątek szlachecki. W 1878 roku właścicielem wsi był Józef Kolski. Obszar wsi zajmował 1225 mórg. W końcu XIX w. wieś przeszła w ręce Komisji Kolonizacyjnej.

Jeden z miejscowych dziedziców, prawdopodobnie Józef Skoraczewski założył we wsi szpital (dom opieki) na 2 osoby wyznania katolickiego, które przeżyły przynajmniej 55 lat, nie były karane i mieszkały przynajmniej 12 lat w tej wsi. Testamentem z dnia 26 stycznia 1853 roku ustanowił, że każdorazowy dziedzic lub właściciel wsi powinien dawać szpitalnikom wolne mieszkania ogrzewane, pościel i żywność.

Ostatnim dziedzicem polskim był Józef Kolski. W 1885 roku przed sprzedażą majątku, obszar wsi wynosił 338,79 ha, czysty dochód z ziemi wynosił 2552 marki.

W 1921 roku Wysoka była wsią włościańską. Mieszkało w niej 157 osób, w 1927 roku – 154, w tym 86 Niemców.

W okresie międzywojennym we wsi było 20 gospodarstw, w tym 14 niemieckich, 6 polskich. Była szkoła IV-klasowa o 1 nauczycielu.

W 1993 roku we wsi mieszkało 89 osób.

We wsi jest krzyż.

Źródło: Gustawa Patro „Miasto i Gmina Skoki” Wągrowiec 2001

Przez miejscowość Wysoka przechodzą dwa szlaki rowerowe: Cysterskie Szlak Rowerowy w Północnej Wielkopolsce (Poznań – Wągrowiec) oraz łącznikowy szlak rowerowy R8 o przebiegu: Dąbrówka Kościelna – Pawłowo Skockie – Wysoka – Rybno Wielkie – Kiszkowo –  Węgorzewo  – Skrzetuszewo – Brama III Tysiąclecia nad Jeziorem Lednickim – połączenie z trasą R-3 (długość 27,7 km)

Nasza strona korzysta z „ciasteczek”. Odwiedź naszą stronę polityki prywatności aby dowiedzieć się więcej o ciasteczkach oraz jak z nich korzystamy.
Website Security Test
Przejdź do treści