DO SŁOŃCA UŚMIECHAMY SIĘ…

…zaśpiewała Grupa Artystyczna Skoczki na rozpoczęcie Święta Miasta i Gminy Skoki. Słońce niestety 2 lipca nie odwzajemniło promiennego uśmiechu. Szybko przykryły je chmury burzowe, wywołując zamieszanie pogodowe jakiego Skoki dawno nie widziały. Ale zanim rozhulała się nawałnica, na skockim stadionie zaprezentowali się lokalni artyści: wspomniane Skoczki i Side Effect. Nasi wykonawcy jak zawsze profesjonalnie przygotowani przez instruktorów – pokazali klasę godną zawodowców. Po chwili w asyście Orlików i Żaków z KS Wełna Skoki, w rytmie Hymnu Ligi Mistrzów na murawę weszli przedstawiciele Drużyn: „Gwiazdy Telewizji” i „Skockie Orły”. Uroczyście, reprezentantów obu drużyn powitał Tadeusz Kłos – Burmistrz Miasta i Gminy Skoki. I wtedy rozegrały się sceny niczym z filmu: czarne chmury, silny wiatr i zaraz po nim ulewa – siały spustoszenie na stadionie. Ponad godzinę trwało przywracanie sprzętu muzycznego, sceny, namiotów i stoisk do stanu pierwotnego. Niemożliwe stało się możliwym! Mecz został wznowiony, impreza trwała dalej. W przerwie wylicytowana została piłka z autografem Roberta Lewandowskiego. Licytacja prowadzona przez Jarosława Jakimowicza przyniosła podwójną radość. Uszczęśliwiła i Katarzynę Pauszek – nową właścicielkę, i małego Leosia, na leczenie którego przekazano 600 złotych. Zmagania piłkarskie zakończyły się zwycięstwem reprezentacji Skoków: 13:7. Zwycięski puchar wręczył i dekoracji zawodników dokonał Burmistrz przy dźwiękach Orkiestry Dętej OSP w Skokach pod batutą Artura Pokorzyńskiego. Na płycie stadionu zatańczyły przepięknie: Roses i Skoczki.
Zmiana repertuaru
nastąpiła z przerwami w dostawie prądu, spowodowanymi przemoknięciem instalacji. Dla Witka Krystkowiaka i Pawła Białego nie ma jednak rzeczy niewykonalnych. Ponownie zainstalowano: CZYSTĄ ENERGIĘ – faktycznie energetycznie zagrali! i ELEKTRYCZNE GITARY – koncert jak za dawnych lat! Publiczność przybywała i wypełniła znaczną część stadionu. Było nas mniej więcej 1500 – 2000 osób, ale przy wspomnianej aurze to i tak niezła frekwencja. Cieszy fakt, że można było się pośmiać i z dobrym humorem wrócić do domów dobrze po północy. O sporą dawkę żartów zadbały znane kabarety: NOWAKI I KABARET SKECZÓW MECZĄCYCH. Publiczności i artystom za wyrozumiałość i stworzenie pogodnego nastroju dziękujemy najserdeczniej