Po raz 4 odbyły się w Skokach kolarskie zawody przełajowe w cyklu Cyclocross Wielkopolska 2018, skockie zawody były trzecimi i wieńczącymi cały cykl tegorocznych zmagań.

Kolarstwo przełajowe to rodzaj współzawodnictwa na rowerach, które niewtajemniczonemu przypominać mogą znane kolarki, z tym że mają one bieżnikowane opony i służą do jeżdżenia w terenie. Zawody w kolarstwie przełajowym są widowiskowe, odbywają się na rundach długości ok 2 km, a zawodnik ma określony czas w którym jedzie, a im więcej rund przejedzie i zrobi to szybciej niż współzawodnik to wygrywa. Na rowerach przełajowych rywalizowały panie jak i panowie. Rowerom tym towarzyszyły rowery MTB czyli tzw. górale.

Szczegółowo o rowerach przełajowych pisaliśmy rok temu http://www.gmina-skoki.pl/news/sports/96233-zawody-w-kolarstwie-przelajowym/

Runda w Skokach wiodła po lesie przy hali widowiskowej w Skokach, w którą były także wplecione schody, w kolarstwie przełajowym trzeba czasem wziąć rower na plecy i z nim pobiec albo coś przeskoczyć.

Wyniki zawodników były klasyfikowane OPEN, tzn. w kolejności przybycia na metę, bez kategorii wiekowych. Skoki reprezentowało 4 zawodników (górale: debiutant Mateusz Nowak, który zajął bardzo wysokie 12 miejsce oraz Karolina Stefaniak – 3 miejsce). Skoki reprezentował także na przełaju wągrowczanin Piotr Grela – 5 miejsca. Nie powiodło się natomiast mieszkańcowi Lechlina Dorianowi Karczewskiemu, który nie ukończył wyścigu z powodu defektu roweru.

Należy tu nadmienić, iż kolarstwo przełajowe to bardzo trudna, techniczna dyscyplina rowerowych zmagań, teren jest trudny, najeżony zakrętami, często błotnisty i tak też było w Skokach, paru zawodników urwało tzw. haki, a byli i tacy którzy na metę wbiegli z rowerem na placach, bo koła im odpadły.

Ktoś się zapyta po co coś takiego? Odpowiedz jest jedna – cykloza czyli pasja i uzależnienie od sportowej rywalizacji.

galeria zdjęć z zawodów: