Niektóre liczby mają znaczenie dla naszego umysłu, stanowią niepotrzebną, często trudną do pokonania barierę, nie dla ciała lecz dla mózgu! Najpierw trzeba w coś uwierzyć, dać wiarę, iż jest osiągalne i do zrobienia! Taką liczbą dla wielu, niewyobrażalną jest przejechanie jednego dnia z małymi przerwami dystansu 100 km na rowerze!

Blisko 40 śmiałków stawiło się w sobotni ranek 27 czerwca pod Gimnazjum w Skokach by wziąć udział w rajdzie rowerowym pn. I Skocka 100 – czyli 100 km drogami asfaltowymi.

Uczestnicy podzielili się na dwie grupy i wyruszyli w trasę. Pierwsza, 15 osobowa grupa zaplanowany dystans, który wyniósł w sumie 112 km pokonała w tempie ponad 27km/h. Druga liczniejsza, jechała trochę wolniej, bo ok 20 km/h jakieś 106km. I to w tej właśnie grupie znalazło się parę osób które tego dnia pokonało swoje lęki i słabości. 100 pękła! I to z okładem 😉 Nie taki diabeł straszny jak go malują, powiada znane przysłowie.

Na trasie grupy spotkały się dwukrotnie, w Rogoźnie i Damasławku oraz na mecie w Gimnazjum w Skokach, gdzie czekał zasłużony posiłek regeneracyjny, kiełbaski z grilla oraz placek znikły błyskawicznie, spalone ok 4 tyś kalorii trzeba było uzupełnić.

Jeszcze raz gratulujemy i zapraszamy za rok na II Skocką 100 szosą. 🙂

Organizatorzy dziękują za pomoc Tomaszowi Biegunowi oraz Tadeuszowi Wiśniewskiemu członkom PTTK z Wągrowca, a także Sławkowi Urbańskiemu z Wągrowca, dzięki Wam wszystko poszło sprawnie.