W sobotę, 25 kwietnia 2026 roku, grupa miłośników aktywności i lokalnych opowieści wyruszyła na kolejną wyprawę, której celem było poznanie nowych miejsc oraz ich historii, połączone z aktywnością fizyczną i integracją uczestników oraz niekończącymi się rozmowami w trakcie wspólnego dnia.
Dwunasta edycja spaceru nordic walking z historią w tle zawitała tym razem sąsiadów, do gminy Rogoźno, a pogoda – choć początkowo raczej mało obiecująca – ostatecznie pozwoliła zrealizować cały plan bez przeszkód.
Na wydarzenie zaprosił Burmistrz Miasta i Gminy Skoki Wojciech Cibail oraz Towarzystwo Miłośników Miasta Skoki i Ziemi Skockiej. Spacer został dofinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach projektu „Aktywni = zdrowi w gminie Skoki”, a uczestnicy – zgodnie z duchem wspólnoty – dorzucili od siebie symboliczne „parę groszy”, udowadniając, że najlepsze inwestycje to te w zdrowie i dobre towarzystwo.
Program wydarzenia, jak zwykle dopracowany w najmniejszych szczegółach przez Karolinę Stefaniak, Iwonę Migasiewicz i Marię Piotr-Malinowską, nie pozwalał się nudzić nawet przez chwilę. Uczestnicy zwiedzili miasto oraz Muzeum Regionalne im. Wojciechy Dutkiewicz w Rogoźnie, gdzie szczególnym zainteresowaniem cieszyła się bogata prezentacja flory i fauny regionu-naprawdę nie brakowało zachwytów. Część historyczna również zrobiła wrażenie, a opowieści kustoszek skutecznie przeniosły słuchaczy w czasie.
Nie zabrakło też chwili wytchnienia- rezerwat przyrody „Wełna” przywitał spacerowiczów spokojem i zielenią, a w kawiarni „Odpocznia” kawa i słodkości smakowały jak nagroda za każdy przebyty kilometr (a może nawet lepiej!). Nad sprawnym przebiegiem spaceru czuwała instruktorka nordic walking i członkini Towarzystwa, Kamila Maciejewska, wspierana przez Elżbietę Baranowską, która trasę znała jak własną kieszeń. A Tomasz Sobalak tradycyjnie odkrył kilka tajemnic z życia lasu.
Ważnymi punktami planu dnia były też wyjątkowe świątynie: kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wełnie z niezwykłymi polichromiami autorstwa Adama Swacha oraz barokowo-klasycystyczny kościół w Parkowie. O ich historii z pasją i zaangażowaniem opowiadał regionalista Błażej Cisowski – i trudno nawet powiedzieć, co bardziej przyciągało uwagę: zabytki czy jego opowieści.
Nie mniej emocji dostarczyła wizyta w Muzeum Młynarstwa i Wodnych Urządzeń Przemysłu Wiejskiego w Jaraczu, gdzie Marcin Stefaniak z humorem i ogromną wiedzą przybliżył uczestnikom tajniki dawnych urządzeń i pracy młynarskiej na terenach wiejskich. Kilkanaście osób już zaplanowało udział w warsztatach pieczenia chleba – wszystko więc wskazuje na to, że to nie koniec tej przygody, a wyjazdy stają się inspiracją do następnych działań.
Na zakończenie dnia wszyscy zasiedli do wspólnego obiadu w restauracji „Wiosło i Widelec” w Rogoźnie.
Bezpieczną podróż zapewnił kierowca Waldemar Żołądkowski – a uczestnicy mogli spokojnie oddać się spacerowaniu i odkrywaniu kolejnych atrakcji.
Dwunasta edycja spaceru pokazała, że połączenie ruchu, historii i dobrego towarzystwa po prostu się sprawdza. Do zobaczenia we wrześniu na kolejnej wyprawie! Tym razem do …Rościnna.
Tekst: I.Migasiewicz
Zdjęcia: K. Maciejewska, I. Migasiewicz, J. Król, T. Sobalak






















































Unia Europejska










