Przypominamy, że od 1 października 2025 roku na terenie kraju obowiązuje system kaucyjny – mechanizm promujący recykling oraz ponowne wykorzystanie opakowań. W sklepach zaczęły pojawiać się napoje w opakowaniach oznakowanych logotypem systemu. Przy ich zakupie (przy kasie) pobierana jest opłata kaucyjna, którą odzyskać można poprzez zwrot opakowania. Można je zwrócić w dowolnym punkcie, bez konieczności okazywania paragonu za ich zakup. Puste, niezgniecione opakowania (bez zawartości) oddajemy wyłącznie z nakrętką/wieczkiem.
Czy wolno wyrzucać butelki z kaucją do zwykłych śmieci?
Odpowiedź brzmi: tak, wolno, ale to się kompletnie nie opłaca.
Przepisy nie przewidują żadnych mandatów karnych za wyrzucenie opakowania z kaucją do pojemnika na segregację. Jeśli wrzucisz puszkę lub butelkę PET do plastiku, a szklaną do szkła – nikt nie wystawi ci mandatu. Opakowania te i tak trafią do recyklingu w ramach gminnego systemu.
Jednak „brak kary” to tylko teoria. W praktyce karzesz się sam – finansowo.
Wrzucając butelkę objętą systemem kaucyjnym do żółtego kosza, tracisz kaucję, która została doliczona przy zakupie.
W związku z powyższym należy pamiętać, że opakowań oznaczonych logotypem systemu kaucyjnego nie wrzucamy do worka/pojemnika koloru żółtego
System kaucyjny – miliony z niezwróconych butelek. Kto zarobi na Twoim lenistwie?
Wyrzucając butelkę do zwykłego kosza, nie tylko tracisz 50 groszy lub złotówkę – dokładasz się do gigantycznej puli, która zostaje w systemie. Doświadczenia z krajów, gdzie kaucja działa od lat (Niemcy, kraje skandynawskie), pokazują, że od 5 do 15 proc. opakowań nigdy nie wraca do automatów. Tam jednak system funkcjonuje od lat. W skali Polski w fazie startowej to mogą być miliony złotych rocznie, które nie trafiają z powrotem do konsumentów. Co się z nimi dzieje?
Zgodnie z założeniami ustawy, pieniądze z niezwróconych kaucji zasilają system – wprawdzie powinny być wykorzystywane nie dowolnie, ale na cele zgodne z ustawą (np. rozbudowa sieci automatów do zbierania opakowań, kampanie edukacyjne). De facto finansują jego funkcjonowanie systemu kaucyjnego. Mówiąc wprost: Twoje 50 groszy czy 1 zł wrzucone do śmietnika to nie strata w próżnię, ale czyjś przychód. Dla jednej osoby to drobniak, ale dla systemu jako całości – potężny zastrzyk gotówki. Jeżeli nie pamiętasz o zwrocie każdej butelki lub zwyczajnie Ci się nie chce – operatorzy systemu tylko się cieszą z takich konsumentów.
Przykład:
Załóżmy, że 4-osobowa rodzina zużywa średnio 3 butelki napojów dziennie (woda, soki, napoje gazowane). Dla uproszczenia, przy każdym opakowaniu niech będzie kaucja w niższej wysokości, to jest 50 groszy.
- Dziennie: 1,50 zł straty przy wyrzuceniu do kosza.
- Miesięcznie: ok. 45 zł straty.
- Rocznie: to ok. 540 zł wyrzucone dosłownie do śmietnika.
Warto więc zastanowić się, czy wygoda wrzucania wszystkiego do żółtego worka jest warta ponad 500 zł rocznie, które mogłoby zostać w kieszeni.
Zgniatać czy nie?
Wiele osób z przyzwyczajenia zgniata butelki PET przed wyrzuceniem.
Uwaga: W systemie kaucyjnym to błąd, który kosztuje. Zgnieciona butelka nie zostanie rozpoznana przez automat (tzw. recyklomat) i nie odzyskasz kaucji. Zgnieść możesz jedynie te opakowania, które nie są objęte kaucją i trafiają do tradycyjnego żółtego worka.
Pamiętaj: wyrzucając butelkę „kaucyjną” do zwykłego kosza, tracisz podwójnie – raz na kaucji, a drugi – dokładasz się do szybszego zapełnienia domowego śmietnika, za którego wywóz płacisz coraz więcej.
Więcej informacji dotyczących systemu kaucyjnego znaleźć można w podręczniku (do pobrania poniżej) oraz na stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska https://www.gov.pl/web/klimat/system-kaucyjny
Joanna Osiecka, Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miasta i Gminy w Skokach









Unia Europejska










