20.9 C
Skoki
niedziela, 19.05.2019

Dioksyny nad Skokami

Home Działy Miasto i Gmina Skoki Dyskusje o mieście i gminie Dioksyny nad Skokami

This topic contains 49 replies, has 8 głosów, and was last updated by  kajotem 5 months temu.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 50 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #50965

    kajotem
    Participant

    http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,9003742,Krasnoludki_sa_niewinne__To_ludzie_pala_smieci.html
    Nie pierwszy raz na naszym Forum poruszany jest problem palenia śmieci w domowych piecach. Problem nie tylko skocki, jak widać z powyższego artykułu, nawet w Poznaniu też istnieje. Tyle, że w Poznaniu próbuje się z nim walczyć i co więcej nie administracyjnie, bo to walka beznadziejna a oddziałując na ludzką wyobraźnię. No i tak jet taniej niż zatrudnianie strażników, którzy by wypatrywali, z którego komina się dymi.
    My w Skokach mamy inną metodę- uznajemy, że u nas nie ludzie palą śmieci a krasnoludki. A z krasnoludkiem lepiej nie zaczynać bo może robić paskudne figle. Od dawna wiadomo, że one sikają do mleka a nikt nie chce pić na śniadanie takiego mleka.
    Więc nie zaczepiamy ich i inhalujemy się benzopirenem i dioksynami. I tysiącem innych świństw wylatujących z dymem przez komin.

    #52122

    kajotem
    Participant

    Zbiór artykułów na temat dioksyn:
    http://www.halat.pl/dioksyny.html
    Warto poczytać różne opinie na ich temat. Rozbieżności w ocenie toksyczności są nieuniknione, nikt przecież nie prowadzi systematycznych badań na ludziach. Większość informacji pochodzi z wypadków ale wtedy nie zawsze znana jest dawka trucizny.

    #52123

    kajotem
    Participant
    #52124

    gurzaj
    Participant

    dodam tylko ze problem nie dot.tylko miasta Skoki.

    gmina jednak sama „prowokuje” tego typu problemy po czesci.oczywiscie prawo prawem a zycie swoja droga ale forsowanie pewnych rozwiazan prawnych moze tylko pogarszac sytuacje.
    ot chocby najswiezsze wiesci z naszej wsi przewidujace w rejonie i na terenach od lat uznanych za rekreacyjno-wypoczynkowe jez.Włókna, dodam ze w 2003 roku uchwalono tam plan bazujacy na owczesnie waznych studium zagospodarowania przewidujacy dosc duze obostrzenia m.in.dot zrodel ogrzewania, uchwalenia planu z zabudowa MN z dopuszczeniem kotłów na paliwo stale.
    ciekaw jestem jak gmina chce egzekwowac i kontrolowac te „niskoemisyjne piece” 🙂
    juz drżymy przed smogiem …

    #52125

    kajotem
    Participant

    @gurzaj wrote:

    dodam tylko ze problem nie dot.tylko miasta Skoki.
    ciekaw jestem jak gmina chce egzekwowac i kontrolowac te „niskoemisyjne piece” 🙂
    juz drżymy przed smogiem …

    Jest tylko jeden prosty sposób- ograniczenie lub zakaz sprzedaży określonych paliw.
    W Wielkiej Brytanii gdy w latach 60-tych pojawił się problem smogu zabroniono sprzedaży węgla nieodgazowanego. Czyli w Skokach nie trzeba by było kontrolować tysięcy pieców tylko kilku handlarzy opałem. Ale oni są tworzą potężne lobby, potrafili swego czasu zablokować doprowadzenie gazy do Skoków byle tylko nie stracić swoich zarobków.
    Więc będzie tak jak jest

    #52126

    gurzaj
    Participant

    zgadza sie.tylko w tym ukladzie rekreacja czy zwykla dbalosc o ekologie to fikcja … zakladajac ze do pewnych obszarów gaz nie trafi w ciagu najblizszych …. 5-7 lat
    skad taka niespojnosc w polityce?

    #52127

    kajotem
    Participant

    @gurzaj wrote:

    skad taka niespojnosc w polityce?

    Tak już jest, gdy się chce zjeść jajecznicę a nie rozbić jajka. Rekreacyjne walory Skoków i okolicy są największym zasobem naturalnym, dającym szansę rozwoju i pracy dla obecnego i przyszłych pokoleń.
    We wsi Sławica wytyczamy tereny rekreacyjne jednocześnie zezwalając na przemysłową eksploatację kruszywa. W efekcie od rana do wieczora przejeżdżają przez te tereny wielkie ciężarówki a rozryta ziemia wygląda jak na Księżycu. To nie najlepsza rekomendacja dla Skoków jako miejscowości dbającej o odpoczynek.

    #52128

    gurzaj
    Participant

    faktycznie studiujac nowe studium zagospodarowania gminy(przeglad mapki) uchwalony w 06.2010 terenow rekreacyjnych np.w Potrzanowie, nie ma…
    wszystko pod MN … czyli budownictwo mieszkaniowe

    #52129

    gurzaj
    Participant

    dotychczas wydawalo mi sie ze rekreacja,odpoczynek to jest cos na co gmina stawia i faktycznei ma ku temu walory z drugiej strony nie bedac mocno ograniczona przez NATURA 2000.
    coz jednak wladze stwierdzily ze w czym innym jest sila gminy Skoki.

    #52130

    kajotem
    Participant

    Sezon grzewczy się rozpoczął, pojawiły się kłęby dymu węglowego nad Skokami. Jak co roku. Może mi się wydaje, ale jak na razie nie czyje smrodu palonego plastiku. Może to wpływ ustawy śmieciowej? Oby….
    Problem fatalnej jakości powietrza w polskich miejscowościach zauważyły w końcu władze:
    http://fakty.interia.pl/prasa/news-gazeta-wyborcza-weglem-nie-napalisz,nId,1033715
    Zatem po rewolucji śmieciowej czeka nas kolejna rewolucja- węglowa.
    I tu mam pytanie do władz gminy- czy aspirujące do miana gminy przyjaznej turystom będą Skoki biernie czekać do roku 2020 czy też same wymyśla i zaczną wdrażać program ograniczania spalania węgla do celów grzewczych.
    Gazyfikacja Skoków niewiele dała, bo jest to najdroższe- obok oleju opałowego- paliwo dla gospodarstw domowych. To co pozostało? Może drewno?
    Lasów wokół co niemiara, w lasach nie brakuje drewna opałowego i odpadowego. Brakuje przetwórstwa- gałęziami trudno palić ale te same gałęzie przetworzone na pellety ( małe brykiety, rodzaj granulek) idealnie nadają się do palenia. Także w piecach węglowych.
    Gdybym był burmistrzem to po pierwsze- zleciłbym mojemu urzędnikowi staranne zbadanie strony ekonomicznej- a tu zapowiada się nie najgorzej, bo pellety oferowane są w cenie węgla- zapewne z dużym zyskiem.
    Po drugie- rozważyłbym bym mozliwości obniżenia ceny pelletów dla mieszkańców gminy poprzez zachęcenie prywatnego inwestora do ulokowania tu produkcji a lokalnego surowca.
    Po trzecie rozmyślałbym nad udziałem gminy w tym przedsięwzięciu, aby mieć wpływ na kształtowanie się ceny.
    Po czwarte- mając na względzie cel nadrzędny, to znaczy ochronę zdrowia mieszkańców przed węglowymi dymami- myślałbym intensywnie nad systemem zachęt do rezygnacji z węgla. Na przykład poprzez zróżnicowanie stawek podatku od nieruchomości.

    #52131

    kajotem
    Participant

    Proponuje na początek walki z dymami stworzenie listy największych skockich śmierdzieli. To znaczy obiektów, które wg. nas najbardziej zatruwają nasze powietrze.
    Na początek mam swojego pretendenta to tego niechlubnego tytułu: kotłownia w budynku mieszczącym przychodnię lekarską Hipokrates. O zgrozo- lekarze smrodzą najbardziej.
    A jakie są wasze typy?

    #52132

    skoczanka
    Participant

    jeśli chodzi o gaz…nie tyle sam gaz jako paliwo jest drogie co wysokie są koszty podłączenia się do sieci oraz zakupu pieca. Palenie drewnem nie jest do końca zgodne z ekologicznym podejściem do tematu. Jeśli wszyscy będą „kierowani” w kierunku drewna jako opału za jakiś czas się okaże że brak nam już będzie tego co dziś uznajemy za nasz atut (lasy lasy lasy) . z tego co mi wiadomo w wielu gminach (szczególnie dookoła Poznania -tzw. sypialnie) budujący tam domy dostają zgodę na dwa typy opału -gaz lub ekogroszek.

    #52133

    kajotem
    Participant

    No właśnie- ekogroszek. Piękna nazwa, wygodne spalanie, automatyka w piecu. Tyle, że to jest ciągle ten sam węgiel, który po spaleniu emituje dwutlenek siarki ) bo nikt przecież nie odsiarcza spalin w domowych instalacjach). Gorzej- dym z ekogroszku zawiera także węglowodory policykliczne. O ile związki siarki w połączeniu z wilgocią w powietrzu tworzą nisko ścielący się smog to węglowodory policykliczne odpowiedzialna są za nowotwory- zwłaszcza płuc.
    Opalanie domów węglem to nasza, polska specjalność. Polska ma zasoby węgla, węgiel jest relatywnie tani, to palimy nie patrząc na skutki. W efekcie takiego smrodu na ulicach, czarnych tynków w miastach nie zobaczysz w całej cywilizowanej części Europy.
    Mówiąc o opalaniu drewnem mam na myśli odpady powstające w lasach podczas planowych prac. Do 2000 roku niby jeszcze dużo czasu, ale jeśli nie zaczniemy myśleć- to zostaniemy jak Himilsbach z angielskim. Albo gaz albo nic.
    Żeby była jasność, nie twierdzę, że tylko pellety nas zbawią. Każdy pomysł jest dobry- byle by był i byle komuś chciało się o tym myśleć zawczasu.
    PS
    Ze spalaniem drewna jest związany jeszcze jeden aspekt; ustawodawstwo nakładające na producentów energii elektrycznej stosowanie tzw. odnawialnych źródeł energii. Wobec grożących dopłat w przypadku nie spełnienia tego wymogu elektrownie skupują różne surowce naturalne, np. brykiety słomowe. To jest jeszcze do zaakceptowania, trudno byłoby w domu palić brykietami słomowymi- próbowałem…
    Ale elektrownie skupują także duże ilości drewna z Lasów Państwowych i tym samym konkurują z odbiorcami indywidualnymi..W rezultacie ekologiczne paliwo, jakim jest drewno, jest spalane w profesjonalnych kotłowniach, wyposażonych w filtry i instalacje odsiarczające zaś w domach dymiących ludziom w nos pali się węglem.
    Ale to już jest wysoko ponad nami- a Sejm nie ma głowy to takich drobiazgów.

    #52134

    kajotem
    Participant
    #52135

    kajotem
    Participant

    już się zaczyna walka:
    http://wiadomosci.onet.pl/slask/zwiazkowcy-przeciwni-zakazowi-ogrzewania-domow-weglem-kamiennym/ejgjz
    Co to za solidarność, która dla swoich marnych groszy gotowa narażać zdrowie społeczeństwa?

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 50 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Polub nas na Facebooku!

Jeśli lubisz naszą stronę i chcesz być na bieżąco, użyj poniższego przycisku aby być z nami!

Zmiana rozmiaru tekstu
Kontrast
Website Security Test