Pod koniec września 1944 podczas II wojny światowej 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa, której dowódcą był gen. Stanisław Sosabowski uczestniczyła w operacji Market – Garden, której celem było m.in. opanowanie mostów na Renie w Holandii.

Ponieważ nasza harcerska drużyna za patrona wybrała sobie właśnie generała Sosabowskiego, od kilku lat w tym właśnie terminie organizujemy imprezę pod nawą Market –Garden. Nie bawimy się jednak sami zapraszamy także harcerzy z innych środowisk. W tym roku gościliśmy przedstawicieli 51 Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki z Ostródy, 51 Grunwaldzkiej Drużyny Wędrowniczej „Amicus” z Ostródy oraz
8 Wągrowieckiej Drużyny Harcerskiej „Płomienie” z Wągrowca. Razem z naszymi harcerzami było nas ok.60 osób.

Przybyli oni w piątek 28 września do skockiego gimnazjum, które na czas imprezy stało się naszą bazą, już w piątek. Po zakwaterowaniu się, posiłku i krótkim odpoczynku przyszedł czas na pierwszą konkurencję, którą była nocna impreza na orientację. Do pobliskiego lasu rozbiegli się harcerze, których zadaniem było odnalezienie 10 punktów kontrolnych. Najlepszym zajęło to niespełna 40 minut, lecz byli i tacy, którym potrzeba było 5 kwadransów.

Najbardziej intensywna była jednak sobota 29 września. Przy pięknej pogodzie patrole rozbiegły się po Skokach, by odnaleźć 18 punktów kontrolnych. 10 z nich zaznaczone było na mapie, pozostałe trzeba było odszukać na podstawie zdjęć. Gdy już harcerze dotarli na miejsce znajdowali na kartce z logo imprezy pytanie dotyczące bohatera drużyny lub operacji Market – Garden. Intensywne godziny dopołudniowe i południowe sprawiły, że przygotowany rosół i kotlet drobiowy z ziemniakami i surówką bardzo smakował. Po zasłużonym odpoczynku odświętnie ubrani udaliśmy się do parafialnej świątyni na Mszę Świętą. Wieczór w tradycji harcerskiej to czas ogniska, nie inaczej było i tym razem. Przy blaskach płomieni były piosenki, pląsy i zabawy. Wcześniej dwoje harcerzy złożyło przyrzeczenie stając pełnoprawnymi członkami ZHP.

W niedzielę trzeba było wcześnie wstać, by po śniadaniu posprzątać swoje miejsca pobytu. Szczególnie szybko czynili to nasi goście z Ostródy, musieli bowiem zdążyć na pociągi, które zawiozą ich do domu. Po raz kolejny okazało się, że istnieją różne rozkłady jazdy. Po uroczystym apelu, wręczeniu upominków nasi goście pojechali do domów a skoccy harcerze zapakowali się do autobusu i pojechali do leśniczówki w Brzeźnie, gdzie wzięli udział w akcji zbierania żołędzi potrzebnych leśnikom do zimowego dokarmiania zwierząt. Po powrocie ostatnia kosmetyka obiektu, pożegnalny krąg i VII Market – Garden przeszedł do historii.