image_print

Dopiero co wyleczyliśmy zakwasy w mięśniach po ubiegłotygodniowym rajdzie ekoPuszcza Wpuszcza, a tu kolejny rajd rowerowy. Tym razem zorganizowany w całości przez burmistrza Miasta i Gminy Tadeusza Kłosa pod nazwa III Rajd Rowerowy z okazji Dnia Dziecka, jak w latach minionych w ramach Kampanii Profilaktycznej Zachowaj Trzeźwy Umysł.

Tym razem nie kończyliśmy przy Gimnazjum w Skokach lecz wyjechaliśmy poza granice Gminy Skoki do Durowa za Wągrowcem, aby dotrzeć na metę do Ośrodka Edukacji Leśnej w Durowie należącego do Nadleśnictwa Durowo. 
Ponad 60-osobowa grupa rowerzystów po dotarciu na metę wzmocniła swoje siły przy grillu i placku oraz napojach. Pyszny posiłek przygotował dla nas niezawodny Krzysiu Mańka (dzięki Ci Krzysiu) w asyście pani Małgosi Wylegalskiej szefowej Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i nauczycielek z Gimnazjum w Skokach. Dziękujemy. 

Jednak nie pyszne jedzonko było główną atrakcją rajdu. Atrakcją tą było spotkanie oko w oko z podniebnymi myśliwymi – ptakami drapieżnymi, które przywieźli do nas sokolnicy. Nawet organizatorzy, którzy mieli nadzieję zainteresować rowerzystów nie spodziewali się takiego zachwytu uczestników ptakami i sposobem w jaki sokolnicy nam je zaprezentowali.

Jeden z ptaków został puszczony i usiłował cały czas zapolować na wabidło którym wabił go jego opiekun. Drugi z panów sokolników wraz ze swoją koleżanką trzymając na ręku swoje ptaki opowiadał nam o nich, o tym dlaczego je hodują i do czego służą, jakie są ich zwyczaje i w jaki sposób polują. 

Pytań było mnóstwo. Po odpowiedzi na nie przyszedł czas na to, aby każdy kto miał na to ochotę mógł w specjalnej rękawicy wziąć ptaka na własne ręce i zrobić sobie zdjęcie. Generalnie rzecz biorąc skrzydlatymi drapieżcami byli zainteresowani wszyscy i dzieci i ich opiekunowie. Po zakończeniu spotkania z drapieżcami nadszedł czas na krotki test wiedzy o tym czego się od sokolników dowiedzieliśmy. Wyniki były zaskakujące, prawie wszyscy odpowiedzieli na pytania bezbłędnie. Pytanie wiec stawiają sobie organizatorzy: Czy test był tak łatwy? Czy tak uważnie wszyscy słuchali sokolników. 

Po rozdaniu nagród ruszyliśmy w powrotną drogę do Skoków, prognozy pogody się na szczęście nie sprawdziły i deszcz jedynie chwile nas pokropił. W sumie przejechaliśmy jakieś 50 km. 

Kończy się relacja zaczynają się podziękowania, a wiec serdeczne dzięki dla:

  • Krzysztofa Mańki za aprowizację
  • Małgosi Szpendowskiej Wylegalskiej i jej załogi za pomoc na mecie i wsparcie finansowe
  • dyrekcji Nadleśnictwa Durowo z udostępnienie Ośrodka Edukacji Leśnej
  • Policjantom z Komisariatu Policji w Skokach i Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu za niezwykle sprawne zabezpieczenie bezpieczeństwa rowerzystów za równo na terenie naszej gminy jak i w granicach Wągrowca

 

Serdeczne dzięki i do zobaczenia na szlaku.