Kilkadziesiąt młodzieżowych drużyn piłkarskich z Poznania i Wielkopolski spotkało się w „Turnieju o Puchar Gazety Wyborczej 2006”, który odbywał się w Poznaniu w dniach od 7 – 9 lipca br.

Wśród piłkarzy znalazły się też reprezentacje Skoków. Ta młodsza, do lat 12, prowadzona przez trenera i opiekuna Radosława Kujawę, i starsza pod kierownictwem Grzegorza Samola.

I chociaż nasze drużyny nie zdobyły pucharu, to przeżyły wspaniałą przygodę oraz stały się rewelacją i bohaterami Turnieju. Zresztą o nastrojach Turnieju oraz pozycji i roli naszych drużyn, a zwłaszcza naszej reprezentacji młodszej tak pisała „Gazeta Wyborcza”, zarówno w dniach rozgrywek, jak i w dniach po nich następujących.

Wydanie sobotnio-niedzielne, 8-9 lipca 2006, artykuł pt. „Małe Polski, małe Brazylie” – cytuję:

„Zaczyna się od trzęsienia ziemi, bo Niemcy prowadzą z Polską 2:0. potem napięcie rośnie, bo Polska doprowadza do 3:2. Sen kibica? Nie, to nasz turniej dziecięcy o Puchar ”Gazety Wyborczej”.
(…) Nie wiadomo zatem, kto będzie Brazylią, a kto Polską i czy na pewno pierwsza jest faworytem w starciu z drugą. W turnieju dwunastolatków akurat Polska rodem ze Skoków była jedną z rewelacji. – Jeszcze tego lata Polska będzie mistrzem świata! – zawołały dzieci ze Skoków, zakładając na dowód tego kanarkowe stroje a la Brasil. Koszulki swej drużyny, Polski, dostaną od nas jako nagrodę główną, o ile wygrają turniej. Dzieci ze Skoków nie miały co do tego wątpliwości. – Mamy silny zespół. Jesteśmy lepiej przygotowani od drużyny Janasa – orzekły.
(…) I że w ćwierćfinale trafiają na Polskę. – Gramy z Polską! – wołały – Jaka szkoda! Głupio będzie ją wyeliminować! Polska ze Skoków podbiła nasze serca. Nie tylko wynikami i walecznością. Także podejściem do turnieju. Mali Polacy obiecali, że ich wynik meczu otwarcia z Ekwadorem będzie dokładnie odwrotny niż ten reprezentacji Janasa. Obietnicę spełnili z nawiązką, bo wygrali z Ekwadorem z os. Kwiatowego w Poznaniu aż 4:0.
(…) – Polska! Polska! – zawołali. – Nie znaliśmy się wcześniej, dopiero tu się zaprzyjaźniliśmy – mówią chłopcy z Polski. – Zresztą nie tylko z Chorwacją, ale i z Ekwadorem. A już chyba najbardziej z USA! Oni są strasznie fajni! To właśnie Polska i USA stoczyły najbardziej zażarte boje. Nie ze sobą jednak. Polska grała z Niemcami. Przegrywała 0:2, aż tu nagle… Oddajmy zresztą głos chłopcom z Polski, relacjonuje Artur Kucharski: – Dostawaliśmy 0:2, ale podali mi piłkę z autu. Pobiegłem i strzeliłem na 1:2. no i się podbudowaliśmy wtedy. Potem była brama na 2:2. chłopaki, kto strzelił na 2:2? „Grucha”? tak, „Grucha” strzelił! Aha, proszę napisać, że była świetna gra bramkarzy Macieja Kujawy i Adriana Dębiny.”

Wydanie poniedziałkowe – 10.07.2006 – artykuł pt. „Mundial w Poznaniu rozstrzygnięty.”:

(…) najbarwniejszą drużyną była Polska kategorii młodszej, rodem ze Skoków. Stawiła się ona na turniej z ubranymi w biało-czerwone barwy kibicami i flagami. Żywiołowo dopingowała nie tylko swoich piłkarzy, ale i inne drużyny obu kategorii wiekowych. Jak mówili „Polacy”- te, z którymi się na turnieju zaprzyjaźnili i które były sympatyczne. To niewątpliwie wpływ wychowania tej grupki przez opiekuna Radosława Kujawę, które było właściwie wzorowe. Podobnie jak w przypadku Brazylii z Sokołowa, którą prowadził Grzegorz Kaźmierczak. Obaj panowie i pozostali rodzice tak kierowali dziećmi, że wpoili im wraz z wolą walki także zasady postawy fair i szacunek do rywala, który wyznacza tym samym poziom szacunku dla siebie. Najpiękniej wygrywali i najpiękniej przegrywali. A kwintesencją był finał, w którym Polska wbiła dwa gole po zaledwie minucie gry, a jednak mała Brazylia odrobiła straty. Choć emocji było tak wiele, że aż wylewały się z boiska, a opiekunowie krzyczeli, szaleli wręcz przy lini, po meczu uścisnęli się serdecznie i pogratulowali sobie walki, a nawet robili wspólne zdjęcia. Czy to nie wspaniałe?”

Oraz artykuł pt. „Brazylia i Szwajcaria mistrzami świata”

„Tradycyjnie już większe emocje były w grupie młodszej, w której rywalizują co najwyżej dwunastolatkowie. Tam do finału doszła Brazylia i… Polska! Ten drugi zespół, który przyjechał do Poznania ze Skoków, był rewelacją nie tylko ze względu na piłkarzy występujących na boisku, ale także rezerwowych. Ci, wystrojeni w czapeczki i koszulki reprezentacji Polski, wymachując flagami, głośno dopingowali swój zespół. <<Jeszcze tego lata Polska będzie mistrzem świata!>>- darli się w niebogłosy, ale w finale nie sprostali Brazylii z Sokołowa. Przegrali z nią 2:3, choć w ciągu pierwszej minuty meczu strzelili dwa gole i prowadzili już 2:0.”

Czytelników zainteresowanych dalszymi wrażeniami z dziecięcego Mundialu odsyłamy do „Gazety Wyborczej” z 11 i 12 lipca, gdzie znajdzie się zdjęcia i dalsze ___ słowa na temat naszej skockiej młodzieży.

Nasi mali bohaterowie wystąpili w składzie: Artur Kucharski, Adrian Deminiak, Radosław Kramer, Tobiasz Lisecki, Michał Gruszka, Maciej Kujawa, Patryk Stoiński, Błażej Gebler, Krzesimir Kaczmarek, Filip Kujawa, Dawid Chojnacki , Sebastian Rosik, Fabian Murzyński, Jakub Liberski, a do Turnieju przygotował ich i poprowadził opiekun i trener Radosław Kujawa.

Za tę piękną postawę, która rozsławiła nasze miasto i stała się wspaniałą promocją Gminy Skoki dziękujemy zawodnikom i ich opiekunowi – panu Radosławowi Kujawie oraz wszystkim rodzicom, opiekunom i kibicom, którzy w tych dniach towarzyszyli naszej młodzieży.

Edmund Lubawy

Drużyna trampkarzy młodszych Klubu Sportowego „Wełna” Skoki zakończyła sezon 2005/2006 r. na 4 miejscu, tracąc do 2 drużyny 4 punkty. Ponadto trampkarze młodsi zajęli II miejsce w Turnieju o Puchar, „Gazety Wyborczej”. Nasi trampkarze przegrali tylko jeden mecz dopiero w finale tego Turnieju, a ich bilans bramkowy to 20-6.

W związku z zakończonym sezonem piłkarskim 2005/2006 trampkarze młodsi wraz z trenerem Radosławem Kujawą składają podziękowania osobom, które wspierały tę drużynę. Dziękujemy gospodarzowi Klubu „Wełna” Skoki panu Eugeniuszowi Kielmie i kierownikowi drużyn piłkarskich tego Klubu Pawłowi Szudrowiczowi za sprawną organizację oraz za przygotowanie boisk do treningów. Ponadto szczególne podziękowania kierujemy do sponsorów: Michała Rosika, Andrzeja Stillera i Bernarda Kucharskiego, którzy zapewnili drużynie napoje oraz sprzęt piłkarski.
Nasze podziękowania kierujemy również dla Burmistrza i Urzędu Miasta i Gminy Skoki za zakup nowego sprzętu piłkarskiego, a także dla kibiców, którzy wspierali nas przez cały sezon.

W tym miejscu kierujemy apel do wszystkich firm, tych dużych i małych, które chciałyby wspierać finansowo drużynę trampkarzy młodszych i pomóc w zakupie nowego kompletu stroi piłkarskich dla tej drużyny z nazwą miasta Skoki oraz z nadrukiem wszystkich firm lub nazwisk właścicieli, którzy dołożą się do zakupu sprzętu piłkarskiego.
Telefon do kontaktu: Radosław Kujawa nr 601842551.