Gmina Skoki to perełka Pojezierza Gnieźnieńskiego z urozmaiconą rzeźba terenową, licznymi jeziorami i lasami, chętnie odwiedzana przez mieszkańców Poznania. Pomimo tak wspaniałych walorów turystyczno-wypoczynkowych nie udało się do tej pory urządzić na jej terenie, choćby jednej plaży, z której mogliby korzystać zarówno mieszkańcy, jak i przyjeżdżający goście.

Podstawową przeszkodę stanowi brak gruntów gminnych z dostępem do jeziora, z jednym wyjątkiem. Chodzi o jezioro Włókna w Potrzanowie, do którego na znacznej długości linii brzegowej przylegają grunty gminne, oddane w użytkowanie w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Polskiemu Związkowi Działkowców.

Zapewne odwiedzający w ostatnim okresie czasu „dziką plażę” nad tym jeziorem byli mile zaskoczeni prowadzonymi tam robotami. Przystąpiono bowiem do odtworzenia drogi do plaży, aby zapewnić dojazd służbom komunalnym i ratunkowym, wyłączając oczywiście pozostały ruch samochodowy. W tym miejscu chcemy uspokoić i zapewnić działkowców ROD „Morena”, że na dole przy plaży nie będzie parkingu samochodowego. Podjęto też prace mające na celu poszerzenie dostępu do jeziora, w tym nawiezienie znacznej ilości piasku. Zaplanowano również ustawienie kontenera sanitarnego o wysokim standardzie wyposażenia z częścią męską i damską. W zamyśle było urządzenie w bieżącym roku namiastki plaży na wzór takiej, jakie funkcjonują w Poznaniu nad Wartą. Utworzona plaża nad jeziorem Włókna miałaby być w pełni ekologiczna, harmonizująca z otoczeniem i przyrodą, nie ingerująca zbytnio w środowisko naturalne. Od starszych mieszkańców Potrzanowo wiadomo, że już w okresie przedwojennym w czasie wojny, a także w okresie powojennym istniała tu piękna plaża z szerokim dostępem do lustra wody z zejściem schodami od strony pałacu. Może w domowych archiwach naszych mieszkańców zachowały się jeszcze fotografie plaży nad jeziorem Włókna z dawnych lat ? Chętnie je zobaczymy i opublikujemy. Podajemy numer telefonu, pod którym można kontaktować się w tej sprawie: 61 8925-814 lub 815.

Niestety rozpoczęte prace nad urządzeniem plaży zostały przerwane pod naciskiem zdecydowanych żądań działkowców ROD „Morena”, którzy zagrozili, w przypadku kontynuacji prac, skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego. Roboty wykonane dotychczas zostaną zabezpieczone z myślą, że do ich kontynuacji przystąpi się w roku przyszłym, po definitywnym załatwieniu i uporządkowaniu spraw gruntowych.

Reakcja działkowców bardzo zaskoczyła urzędników. Na spotkaniu w dniu 3 czerwca br. w Urzędzie Miasta i Gminy w Skokach, pomimo kwestii spornych dotyczących gruntów nad jeziorem Włókna, przedstawiciele ROD Morena i PZD Poznań zapewniali, że nie widzą żadnych przeszkód w prowadzeniu robót zmierzających do urządzenia w tym miejscu plaży. Tymczasem czas pokazał, że od swojej deklaracji odstąpili strasząc urzędników i Gminę Skoki drogą sądową. Czyżby postępowanie Zarządu ROD „Morena” było próbą szantażu, w celu wymuszenia na gminie daleko idących ustępstw w zakresie powierzchni i granic gruntów, jakie mają zostać przekazane w użytkowanie Polskiemu Związkowi Działkowców w ramach tego ogrodu? Na to pytanie odpowiedzi muszą udzielić sobie sami działkowcy.

Skąd ten spór? Mieszkańcom gminy Skoki należy się w tej kwestii kilka słów wyjaśnień. Aktualnie na wniosek Polskiego Związku Działkowców przez Burmistrza Miasta i Gminy Skoki prowadzone jest postępowanie w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy Ustawy z dnia 13 grudnia 2013 roku o rodzinnych ogrodach działkowych prawa użytkowania gruntów w Potrzanowie – ROD Morena. W toku prowadzonego postępowania zdecydowano o podziale geodezyjnym nieruchomości nr 500/2 w Potrzanowie na dwie odrębne działki. Jedną działkę użytkować będzie nadal ROD Morena. W skład jej gruntów wchodzić będzie teren ogrodzony płotem oraz teren poza ogrodzeniem sięgający do linii brzegowej jeziora na szerokości ok. 150 m wraz z budynkiem hangaru, boiskami i przystanią wodną. Druga działka pozostanie we władaniu Gminy Skoki jako teren ogólnodostępny, bowiem nie ma tutaj żadnej infrastruktury i urządzeń ogrodowych ROD Morena. Są to grunty przylegające do jeziora, z istniejąca „dziką plażą” , półwyspem i całym parkiem przy pałacu. Grunty te mają istotne i strategiczne znaczenie dla Gminy Skoki. Dają możliwość i szansę urządzenia w bliskim terminie plaży nad tym jeziorem oraz zapewniają warunki do rozwoju w niedalekiej przyszłości innych form wypoczynku związanych z jeziorem np. przystań sprzętu wodnego. Członkowie ROD „Morena” nie uznają przeprowadzonego projektu podziału i żądają pozostawienia w granicach ogrodu kilku kolejnych hektarów terenu ogólnego poza ogrodzeniem łącznie z półwyspem. Roszczą sobie oni prawo użytkowania całej nieruchomości z ewentualnym odstępstwem oddania niewielkiej części w miejscu obecnej „dzikiej plaży”.

Jak zakończy się prowadzona batalia o plażę i grunty nad jeziorem Włókna, jak zachowają się działkowcy, trudno dziś przewidzieć. Może sami działkowcy i zarząd ogrodu w końcu zrozumieją, że tak niewielka liczba osób gospodarująca na 130 działkach, nie może zawłaszczać tylko pod swoje potrzeby tak pięknych terenów nad jeziorem Włókna. Być może działkowcy zrezygnują dobrowolnie z tych terenów w imię solidarności z miejscowym społeczeństwem.

Zbigniew Gronowicz

4 KOMENTARZE

  1. Wyrzucić działkowiczów tylko przeszkadzają w sezonie urlopowym w mieście i do tego jakieś warunki stawiają gminie i za czym idzie nam mieszkańcom. Nie podoba sie to do Poznania my po tylu latach chcemy wreszcie kąpielisko zanim burmistrz zmieni zdanie.

  2. Po tylu latach gmina wzięła sie wreszcie za kąpielisko to działkowicze blokują prace niech sie cieszą że mogą przyjeżdżać do naszej pięknej gminy i sie nie udzielają dosyć problemów latem i w weekendy przez te poznańskie ‚Święte krowy’ myślą że są na urlopie i wolno im wszystko proponuje zabrać im jak najwięcej gruntów a nie żądania będą dyktować ludziom na swoim terenie.

  3. Czegoś brakuje w tym artykule. Mianowicie na jakiej podstawie Morena rości sobie prawo użytkowania całej nieruchomości. Mam dziwne wrażenie, że gmina pominęła w tekście jakąś istotną kwestię – jakąś starą umowę etc. A z chęcią bym się dowiedział o co chodzi. Coś musi być, skoro gmina boi się grożenia sądem.

    • Działka 500/2 w Potrzanowie, której część dzisiaj zajmuje ROD Morena, była w 1975 roku oddana przez Skarb Państwa zakładowi Predom-Romet na utworzenie pracowniczych ogrodów działkowych. Z czasem ogród został utworzony na części ogromnej działki (prawie 18 ha) i uznany za ogród trwały. Po likwidacji Rometu powstał ROD Morena. Nowa ustawa z 2013 roku dała możliwość właścicielowi (tu Gmina SKoki jako jednostka samorządu terytorialnego) uregulowania spraw prawa użytkowania gruntu. Na mocy ustawy jst stwierdzi prawo użytkowania gruntu na którym urządzony został ogród działkowy wraz z infrastrukturą niezbędną do jej funkcjonowania. Zatem teren niezagospodarowany na dzień wejścia w życie ustawy zostaje im odebrany. ot i cała tajemnica.

Comments are closed.