Z wycieczką do Łysego Młyna

25 października klasa I z Rejowca wybrała się na wycieczkę do Centrum Ochrony Pachnicy Dębowej w Łysym Młynie.

Na początku naszej lekcji przyrody Pani Karolina, która była naszym przewodnikiem, przedstawiła historię odrestaurowanego młyna. Następnie udaliśmy się na piętro, gdzie mogliśmy obejrzeć wystawę zwierząt żyjących w okolicznych lasach i jeziorach i wysłuchać informacji o roli martwego drzewa w lesie.

Mieliśmy również szansę skorzystać z mikroskopów, za pomocą których oglądaliśmy owady
i ich larwy. Obejrzeliśmy bardzo ciekawe filmy przyrodnicze, między innymi o walce jelonków rogaczy o względy samicy.

Następnie udaliśmy się na ścieżkę dydaktyczną wokół stawów, na której przy pomocy czerpaka entomologicznego, entomologicznego parasola i innych narzędzi szukaliśmy owadów i innych stworzeń wodnych.

Zachęcamy wszystkich do odwiedzenia „Łysego Młyna”.

Pani Karolinie dziękujemy za ciekawe przeprowadzenie zajęć.

wycieczka2

wycieczka4

wycieczka5

wycieczka6

wycieczka7

wycieczka8

wycieczka9


 

Słoneczny Hubertus w Lechlinku

Pierwszy raz od wielu, wielu lat obchodom hubertowskiego Święta dopisało słońce. Członkowie Koła Łowieckiego „Szarak” uczcili swego patrona w pierwszą sobotę listopada.

Popołudniowa biesiada rozpoczęła się zaraz po uroczystej odprawie myśliwych . Na początku, G. Kufel w imieniu Dyrekcji i społeczności szkolnej wręczyła podziękowania za współpracę władzom Koła Łowiackiego „Szarak” i panu Cz. Korolkiewiczowi. Następnie uczniowie IV klasy szkoły z Lechlina przedstawili krótką inscenizację pt. „Już jesień”. Gra „młodych aktorów” została nagrodzona gromkimi oklaskami i słodkościami. W dalszej części biesiady każdy uczeń oraz opiekunowie G. Kufel i M. Macioszek skosztowali wspaniale przyrządzonego dzika. Jesienna, ciepła, słoneczna pogoda sprzyjała biesiadowaniu.

Grażyna Kufel

hubertus1

hubertus2


 

Konkurs Recytatorski „Na skrzydłach książek”

Odpowiadając na zaproszenie Biblioteki Szkoły Podstawowej w Mieścisku uczennice z klasy IV Szkoły Podstawowej w Jabłkowie wzięły udział w III Międzyszkolnym Konkursie Recytatorskim ,,Na skrzydłach książek’’. Natalia Dudek, Weronika Konowalska i Daria Sonnenberg recytowały wiersze o tematyce dotyczącej książek. Natalia Dudek zajęła III miejsce.

Uczennice wzięły udział w spotkaniu autorskim z pisarzem Pawłem Beręsewiczem. Otrzymały też pamiątkowe autografy pisarza.


 

„Ach, jakże nie mówić o tych dniach radości…”

10 listopada, w przeddzień Święta Niepodległości, w szkołach prowadzonych przez Stowarzyszenie Edukacyjne „Tęcza”, odbyły się uroczystości upamiętniające 93. rocznicę odzyskania przez Polskę wolności i suwerenności. Przedszkolaki przygotowały wcześniej kotyliony oraz biało-czerwone flagi. Natomiast uczniowie starszych klas zaprosili szkolną społeczność do udziału w uroczystym apelu. Dzieci ze szkoły w Jabłkowie i z Punktu Filialnego w Lechlinie zaprezentowały program słowno-muzyczny, w którym przywołały nie tylko radosne, wypełnione nadzieją dni listopada 1918 r., ale także przypomniały naszą trudną drogę ku odzyskaniu wolności. Wspomniały m. in. takie wydarzenia, jak powstanie Legionów Polskich we Włoszech, powstania narodowe, walkę Polaków z wynaradawianiem w zaborze pruskim i rosyjskim. Natomiast na scenie w Rejowcu zjawiły się rozwścieczone wiedźmy, uosabiające państwa zaborcze – Rosję, Prusy i Austrię. Na szczęście upiory z przeszłości udało się przepędzić i dziś Polacy mogą cieszyć się wolną Ojczyzną.

Uroczystości przygotowane przez uczniów, recytowane tego dnia wiersze patriotyczne, śpiewane z dumą i radością pieśni legionowe, były nie tylko wyrazem pamięci i hołdu złożonego tym, którzy walczyli o Niepodległą, ale także wspaniałą lekcją historii i patriotyzmu.

11listopada10

11listopada09

11listopada08

11listopada07

11listopada06

11listopada05

11listopada04

11listopada03

11listopada02

11listopada01


 

Legenda o świętym Marcinie

Dawno, dawno temu po świecie podróżował św. Marcin. Ubrany był w czerwony płaszcz, srebrną zbroję jeździł na białym koniu ze złotymi podkowami. Ponoć gdy zawitał do wielkopolski spotkał biednego człowieka modlącego się o chleb, koń świętego zgubił podkowę – złoto zamieniło się w ciasto, piasek w mak a gwoździe z podkowy w orzechy…

Stąd właśnie zwyczaj wypiekania rogali w imieniny św. Marcina, co prawda nie posiadamy certyfikatu na wyrób rogali „świętomarcińskich” ale od babć i mam otrzymaliśmy tyle przepisów, że było w czym wybierać. Trochę też złamaliśmy tradycję wypieki odbyły się w środę – 09.11.2011. Nie po raz pierwszy uczniowie Oddziału piekli rogale. Pieczenie idzie sprawnie bowiem za każdym razem ustalamy porządek pracy i tak: Iza rozcierała drożdże z cukrem później z Erykiem przesiewała mąkę, Anastazja topiła margarynę z cukrem i podlała mlekiem. Kacper z Radkiem i Erykiem zagniatali ciasto a Mateusz wałkował i wycinał trójkąty z ciasta. Każdy nakładał słodkie nadzienie i zwijał jak potrafił najlepiej. I znów zabawnie, i znów smacznie podtrzymujemy wielkopolskie tradycje, jak zawsze w Pawłowie.

Następnego dnia uroczyście przygotowaliśmy się do obchodów 93 rocznicy odzyskania Niepodległości przez naszą Ojczyznę po 123 latach niewoli. Na gazetce i szkolnych oknach zawiesiliśmy samodzielnie wykonane papierowe flagi, wspólnie wykonaliśmy napis, wspomnieliśmy i kolorowaliśmy portret marszałka Józefa Piłsudkiego. Na koniec odśpiewaliśmy Hymn Narodowy. Cały następny tydzień uczniowie będą poznawać kolejne sylwetki Wielkich Polaków.

Katarzyna Konowalska


 

Dzień Edukacji w Pyrlandii

W dniu wolnym od obowiązkowych zajęć edukacyjnych w Święto Edukacji nazywanych czasem Dniem Nauczyciela, uczniowie Oddziału dla Dzieci Niepełnosprawnych najpierw złożyli Paniom życzenia wręczając kwiaty, czekoladki i całusy. Wszystko w podziękowaniu za opiekę i naukę, za wysiłek aby zajęcia były atrakcyjne i radość z każdego sukcesu podopiecznych. Następnie zaczęła się zabawa z okazji Dnia Pyry pod hasłem „Witamy w Pyrlandii”. Przygotowywaliśmy się na nie cały tydzień poznając historię sprowadzenia do Polski i pierwsze przeznaczenie naszej cudnej bulwy.

Kilka dni wcześniej wśród uczniów przeprowadzono głosowanie na ulubioną potrawę z ziemniaków. Zdecydowanie największym przysmakiem naszej szóstki okazały się placki ziemniaczane. Jednocześnie okazało się, że żadne dziecko nie zna smaku babki ziemniaczanej, potrawy z rodzinnej Małopolski pani Kasi. Z tej okazji w Oddziale zamiast tradycyjnej wielkopolskiej pyry z gzikiem pierwszy raz pieczono małopolską babkę ziemniaczaną.

Zanim przyniesione przez dzieci produkty zostały zamienione w ciasto na babkę, przeprowadzono konkurs na najśmieszniejszą pyrkę. Natura z kartofli stworzyła serca, misie, twarze z wielkim nosem a nawet bałwanka. Na początek zapoznano się z przepisem, po czym wszyscy uczniowie i Panie ochoczo wzięli się do pracy. Kacper z Mateuszem obierali warzywa. Anastazja kroiła cebulkę, pyrki na maszynce ścierała razem z Izabelą, a z panią Gosią kroiła słoninę, którą później Eryk z panią Elą i Radkiem wykładał rondel. Każdy z nas zamieszał ciasto, pani Magda z Mateuszem i Radkiem wbijała jajka, nad całością czuwała pani Kasia wszak to jej małopolska ulubiona potrawa. Ciasta wyszło sporo. Zanim doczekaliśmy się babki (1,5 godziny w piekarniku!) wszyscy spożyliśmy słodkie co nieco ufundowane przez Zarząd Stowarzyszenia – dziękujemy za smaczny tort J Skosztowaliśmy również placków ziemniaczanych z pozostałego ciasta – pycha! Rozchodzący się wspaniały zapach zaostrzył nam apetyt. Babka choć z wyglądu nieciekawa okazała się nadzwyczaj smaczna! Każdy prosił o dokładkę i ku zaskoczeniu wszystkich okazało się, że rondel już jest pusty…

Udało się nam to nasze świętowanie Dnia Edukacji w Pyrlandii a wszystkich czytelników zapraszamy do obejrzenia zdjęć i zapoznania się z przepisem na stronie naszego organu prowadzącego Stowarzyszenia Edukacyjnego Tęcza w Jabłkowie.

Katarzyna Konowalska


 

W geście solidarności

W poniedziałek, 31.10.11 r., w dzień wolny od zajęć dydaktycznych, kilkoro uczniów ze szkoły w Lechlinie, pod opieką Grażyny Kufel, wzięło udział w akcji sadzenia żonkilowych „Pól Nadziei”. Dużym zaangażowaniem wykazała się również pani S. Błażejewska.

Żonkile są międzynarodowym symbolem nadziei. Mają przypomnieć wszystkim o ludziach cierpiących, leżących w Hospicjach. Cebulki kwiatów zostały posadzone na przykościelnym kwietniku w Lechlinie, w geście solidarności z osobami umierającymi na raka. Teraz tylko czekać wiosny, kiedy to zakwitną posadzone kwiaty, aby włączyć się w akcję zbierania funduszy dla Hospicjum.

Grażyna Kufel

wycieczka1