image_print

Przez całą niedzielę 20 maja wychowankowie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Antoniewie rywalizowali w „Olimpiadzie Antoniewskiej” – pierwszej tego typu imprezie sportowej, w której oprócz zwinności, siły i szybkości, trzeba było wykazać się jeszcze olbrzymim sprytem i wolą walki. Niejednokrotnie o zwycięstwie w konkurencji decydował łut szczęścia oraz dyspozycja dnia danego zawodnika.

Przy pięknej, słonecznej pogodzie na boisko MOW w Antoniewie wyszło ok. 100 podopiecznych, aby rywalizować o miano tych najlepszych. Organizatorzy przygotowali dla wszystkich szereg dyscyplin olimpijskich, z których tylko nieliczne można obejrzeć podczas prawdziwych igrzysk olimpijskich.

Każdy musiał wylać jednak sporo potu, aby potem mógł cieszyć się ze zwycięstwa. I tak w rzucie piłeczką palantową triumfowali: Zosia Majewska (60 metrów) i Paweł Fabianowski (90 metrów).
Z kolei w skoku wzwyż najwyżej pofrunęli: Marysia Kowalska (1,25 m) i Łukasz Pawlikowski (1,65 m).
W skoku w dal najlepszą odległość uzyskali: Marysia Kowalska (3,77 m) i Paweł Fabianowski (5,55 m).
W slalomie rowerowym przeszkody najszybciej omijali: Paulina Bedyk (18 sekund) i Jarek Mościbrocki (47 sekund).

W pchnięciu kulą najdalszą odległość uzyskali: Dagmara Witkowska (9,2 m) oraz Paweł Mielnik (15 m).

Sporo wytrwałości i umiejętności piłkarskich trzeba było za to posiadać podczas kolejnej konkurencji, jaka było podbijanie piłki nogą. Najlepiej zrobili to: Ania Barwińska (29 razy) i Paweł Fabianowski (250 razy).
Z kolei w konkurencjach biegowych na „setkę” najlepszymi sprinterami zostali: Agnieszka Szymańska (11,22 sek.) oraz Paweł Fabianowski (10,53 sek.), natomiast w biegu na 800 metrów triumfowali: Paulina Bedyk (3,20 min) oraz powtórnie Paweł Fabianowski (2,54 min.).

Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się rywalizacja o miano „Strong Mana” i „Strong Woman”. Najsilniejsi i najwytrwalsi musieli wnieść po schodach ciężkie worki z cementem, jak najdłużej utrzymać w obu rękach piłki lekarskie, jak najszybciej przepchnąć sporych rozmiarów oponę od ciągnika oraz w jak najkrótszym czasie przeciągnąć… samochód z wychowawcą siedzącym w środku. Zwłaszcza w tej ostatniej konkurencji towarzyszyły spore emocje, gdyż na początku przewidziano przeciąganie samochodu tylko dla chłopców, podczas gdy dziewczęta miały zmagać się z nieco lżejszą przyczepką. Płeć piękna nie dała jednak za wygraną, gdyż widząc popisy swoich kolegów żadna z dziewcząt nawet nie chciała słyszeć o zamianie auta na przyczepkę.

Tak więc zarówno chłopcy, jak i ich koleżanki na równi ciągnęli ciężkiego „Volkswagena”, a po zakończeniu konkurencji jeszcze wielu z nich powtórnie chciało się sprawdzić w tej pasjonującej walce z kilogramami.

Nic wiec dziwnego, że po zakończeniu „Olimpiady Antoniewskiej” wszyscy myśleli tylko o odpoczynku i nabraniu sił. Doskonałą okazja do tego było wspólne ognisko, wraz z pieczeniem kiełbasek.
Na koniec należy jeszcze wspomnieć, że całą imprezę przygotowali wychowankowie Grupy VI (Piotr Baszkiewicz, Robert Błaszczyński, Robert Dybowski, Emil Fischer, Dariusz Pędzich, Łukasz Rogowski, Tadeusz Rodkiewicz, Marek Szczakowski, Sylwester Trychta, Daniel Wachowiak, Szymon Wełnicki, Mateusz Zasada), którym pomogli wychowawcy: Bartosz Seidler, Piotr Piotrowski oraz Waldemar Bocheński.

Warto też dodać, że nagrody dla najlepszych zawodników zasponsorowali: MOW w Antoniewie, a także posłanka „Samoobrony”, Renata Beger oraz poseł do Parlamentu Europejskiego z tej samej partii, Jan Tadeusz Masiel.
(wa)