Stu lat życzymy bliskim przy różnych okazjach, ale czego życzyć placówce, która właśnie skończyła sto lat? A taki właśnie jubileusz obchodził 13 czerwca br. Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Antoniewie.

Przygotowywano się do niego przez cały rok, w trakcie którego nie tylko nadawano nowego blasku sędziwym budynkom i jego najbliższemu otoczeniu, ale przede wszystkim poznawano bogatą historię placówki, która przez cały czas, z wyjątkiem okresu II wojny światowej, służyła dzieciom wymagającym pomocy.

Sama uroczystość miała podniosły charakter i zgromadziła nie tylko społeczność placówki, ale także wielu gości.

Rangi imprezie nadał udział orkiestry dętej z Gołańczy, która towarzyszyła przy uroczystym przekazaniu nowego sztandaru oraz w czasie odsłonięcia pamiątkowego obelisku poświęconemu stuleciu istnienia Ośrodka.

Były okolicznościowe przemówienia, serdeczne życzenia oraz występ młodzieży, która w tym dniu zaprezentowała się szczególnie pięknie.

Obchodom towarzyszyła okolicznościowa wystawa, gdzie można było poznać przeszłość placówki i jej dzień dzisiejszy. A było co oglądać, bo przecież przez te sto lat wiele działo się w antoniewskiej placówce, która powstała w lesie, na terenach zakupionych od właściciela ziemskiego z pobliskich Jagniewic.

Malownicza architektura jest wpisana do rejestru zabytków, ale mimo sędziwego wieku tętni w niej życie. Przez placówkę przewinęły się tysiące wychowanków i setki nauczycieli, wychowawców i pracowników administracji i obsługi. Wielu z tych ostatnich przepracowało w Antoniewie całe swoje zawodowe życie, dla wielu był to tylko jeden z etapów zawodowej działalności. Jedno, co ich łączyło to chęć niesienia pomocy tym, którzy się w życiu pogubili.

Uroczystość jubileuszowa była też okazją do wspomnień dla dawnych pracowników, którzy mimo przejścia na emeryturę czują się związani z Antoniewem, bo przecież tu zostawili cząstkę swego życia.

zdjęcia: Z. Kowalewski, A.Kasica