image_print

Nowy rok kulturalny w Bibliotece Publicznej im. Eugeniusza Paukszty w Skokach rozpoczął się niezwykle elegancko bo od koncertu noworocznego, na który przyszło w niedzielę, 6 stycznia do „Starego Fortepianu” ponad stuosobowe grono miłośników kultury wysokiej.

Na melomanów czekały „Przeboje Mistrzów na kwartet smyczkowy” i poznański zespół kameralny Artu’s Kwartet w składzie: Marta Pawłowska – pierwsze skrzypce, Daria Krzysztoń – drugie skrzypce, Emilia Goch -altówka i Stanisława Dziedziniewicz – wiolonczela.

Ten istniejący od 1995 roku zespół ma w swoim repertuarze zarówno dzieła kameralne najwybitniejszych twórców muzyki klasycznej jak również aranżacje najbardziej znanych przebojów muzyki popularnej i rozrywkowej. Usłyszeliśmy więc trzynaście utworów , wśród których znalazły się m.in. muzyka Starego Wiednia, ponadczasowe tanga oraz muzyka filmowa i musicalowa. Okazało się, że kwartet z równą swobodą gra Brahmsa, Rodrigeza jak i Beatlesów. Jednakże najwięcej emocji i ożywienia wywołał „Taniec Zorby” z filmu „Grek Zorba”. Szeroki repertuar i wysoki poziom artystyczny a przede wszystkim bezpośredniość artystek sprawiły, że zachwyceni słuchacze domagali się bisów nawet ponad przyjętą miarę. Najodważniejsi próbowali tego wieczoru raz jeszcze dokonać metamorfozy „Starego Fortepianu” i tym razem z sali koncertowej zamierzali uczynić salę balową bo – jak mówiła Stanisława Dziedziniewicz- niezwykle rzadko zdarza się okazja, by można było zatańczyć przy akompaniamencie zespołu kameralnego.

Słuchacze (i to nie tylko ze Skoków) docenili również staranne przygotowanie wieczoru: ciekawą narrację prowadzącej koncert p. Elżbiety Skrzypczak, noworoczny toast, wydrukowany program, kawę i ciastko podczas przerwy. Eleganckiego nastroju dopełniły bez wątpienia wieczorowe stroje uczestników koncertu i klimat „Starego Fortepianu”.

Cieszyć się zatem można, że dane nam było uczestniczyć w niekonwencjonalnym, jak na nasze warunki, spotkaniu noworocznym. Liczymy więc na to, że zgodnie z obietnicą pani dyrektor umieści na stałe to wydarzenie w kalendarzu biblioteki. Starą prawdą jest, że apetyt rośnie w miarę jedzenia Tak jest i w tym przypadku: A może następny koncert mógłby odbyć się we wnętrzach – w zasadzie zupełnie nam niedostępnego – skockiego pałacu? A może nie czekajmy z tego typu rozrywką aż do nowego roku – może sztuka wysoka gościłaby częściej w „Starym Fortepianie”?
Melomani, sprowokowani koncertem noworocznym, marzą i czekają…

tekst: Iwona Migasiewicz, zdjęcia: Łukasz Ogórkiewicz