W niedzielę 2 sierpnia na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Jabłkowie odbył się III Festyn Jabłkowski. Organizowanie tego typu spotkania na stałe już wpisało się w kalendarz szkolnych imprez. Celem przedsięwzięcia jest integracja nie tylko społeczności szkolnej, ale także mieszkańców gminy Skoki. Festyn to również okazja do aktywnego wypoczynku i dobrej zabawy. Tak było i tym razem. Chociaż w niedzielne popołudnie żar lał się z nieba, w miarę upływu czasu, park zapełnił się gośćmi.

Spotkanie rozpoczęła część oficjalna, podczas której prezes Fundacji, Jan Sztylka, powitał przybyłych i życzył wszystkim udanej zabawy. Następnie na scenie swoje talenty wokalne i taneczne zaprezentowali uczniowie szkół fundacyjnych. Na szczególne wyróżnienie zasługuje grupa dzieci niepełnosprawnych z teatru „Agrafka”, która wraz ze swymi kolegami z Murowanej Gośliny, wystawiła przedstawienie pt. „Słoń z plamą”. Oglądający mogli na chwilę przenieść się do afrykańskiej dżungli i śledzić losy bohaterów szukających przyjaźni i akceptacji. Inscenizacja, w której gra aktorów przeplatała się z rytmicznym śpiewem i muzyką, chwyciła publiczność za serce. Niepełnosprawni artyści po raz kolejny udowodnili, że w teatrze nie ma barier; liczy się zaangażowanie włożone w odgrywaną rolę. Poza młodymi artystami na scenie pojawiły się tego dnia jeszcze inne zespoły. Dziewczęta ze „Skoczków” porwały publiczność do zabawy, wykonując popularne melodyjne przeboje, natomiast dzieci z zespołu „Walentynki”, zaprezentowały tańce regionalne. Późnym popołudniem publiczność bawił swoimi skeczami kabaret „Nie dej sie” z Potrzanowa.

Oprócz strawy duchowej, organizatorzy festynu zadbali również o coś dla ciała. I tak, na ringu przed sceną, podziwiać można było wyczyny strongmanów i ich imponującą muskulaturę. Siłacze postanowili wciągnąć do wspólnej zabawy obecnych na festynie panów. Niestety, śmiałków zgłosiło się niewielu, i nawet oni nie sprostali wyzwaniu. Ciężar kilkudziesięciokilogramowych skrzyni przytłaczał… Na szczęście odbyło się bez kontuzji, a śmiechu było co niemiara. Wielu emocji dostarczył mecz rozegrany pomiędzy przedstawicielami Fundacji i młodzieżą z Jabłkowa. Pojedynek, w którym padło aż dziewięć bramek, zakończył się zwycięstwem tych pierwszych. Miłośnicy sportu i mocniejszych wrażeń mogli tego dnia przejechać się quadem lub spróbować jazdy konnej.

Organizatorzy imprezy zapewnili jeszcze szereg innych atrakcji. Najmłodsi w namiotach mogli obejrzeć bajki oraz prace plastyczne z kolekcji zatytułowanej „Fiknijmy Koziołka”. Paniom szczególnie spodobało się stanowisko, przy którym członkinie Koła Gospodyń wiejskich z Potrzanowa uczyły, jak wykonać ozdoby ze słomy, siana i innych materiałów. Powodzeniem cieszyło się także stoisko z ręcznie wykonywaną biżuterią, tatuaże oraz kącik fotograficzny, w którym za drobną opłatą można było zrobić sobie zdjęcia w ciekawym entouragu. Jednak największe oblężenie przeżywało stanowisko z loterią fantową. Wygrywał każdy los, choć zapewne kupujący marzyli po cichu o wygraniu którejś z głównych nagród – roweru górskiego oraz roweru stacjonarnego. Dużą frajdę sprawił udział w konkursach rodzinnych. Zadaniem uczestników konkursu kulinarnego było przyrządzenie potrawy z dostarczonych przez organizatorów składników, natomiast biorący udział w konkursie mody papierowej, musieli przygotować fantazyjne kreacje.
Każdy, kogo podczas całodziennej zabawy dopadł głód lub pragnienie, mógł za symboliczną złotówkę skosztować ciasta upieczonego przez mamy uczniów. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży słodkości, napojów oraz losów na loterii, przeznaczone zostaną na potrzeby dzieci uczęszczających do szkół prowadzonych przez Fundację. Po zapadnięciu zmroku aktorzy z teatru Baltaine dali urzekający pokaz tańca z ogniem. Imprezę zakończyła zabawa taneczna.

III Festyn Jabłkowski przeszedł już do historii, ale na długo pozostanie w naszej pamięci. Cieszy fakt, że w jego przygotowanie zaangażowali się wszyscy członkowie szkolnej społeczności: uczniowie, rodzice i nauczyciele. Chcemy w tym miejscu podziękować także sponsorom, którzy finansowo lub w jakikolwiek inny sposób wsparli nasze przedsięwzięcie. To dzięki nim i wspomnianym wyżej osobom udało się zorganizować spotkanie pożyteczne, radosne i dobre.